≡ Menu
Chcesz Wiedzieć Więcej?
Dołącz do 40,000+ czytelników, aby dostać materiały, których nie mogę publikować na blogu.
Zaawansowane triki seksualne i techniki tantryczne.
Zero spamu, tylko super wiedza.

Bardzo Niemiłe Uczucie

Nie fajnych, niepożądanych uczuć jest na pewno wiele. Jak twierdzi psychologia nie ma uczuć negatywnych. Wszystkie mają swój sens. Jasne, że jest cała gama uczuć, które jeśli są bardzo silne lub trwają przewlekle to nam szkodzą. Takie uczucie określa się jako destrukcyjne. Mam tu na myśli gniew, smutek, agresje, frustracje, niezadowolenie itd.

 

Ja chciałbym w tym artykule zająć się jedna konkretną emocją. Jest bardzo powszechna. Mam na myśli zazdrość. W zasadzie nie ma ścisłej definicji zazdrości. Możne ją określić jako uczucie frustracji, gdy dana rzecz lub osoba jest pożądana przez nas, ale jest w posiadaniu kogoś innego lub osoba, na której nam zależy obdarza względami kogoś innego a nie nas. Ten stan może też dotyczyć nie tylko osób i rzeczy materialnych, ale także pozycji społecznej, względów, umiejętności itd.

 

 

Zazdrość istnieje bardzo powszechnie w relacjach męsko – damskich. Taka sytuacja zdarza się, gdy chłopak stara się usilnie o względy jakieś dziewczyny a ona mu nie odwzajemnia jego uczuć i obdarza nimi innego chłopaka. Naturalnie może być też odwrotna sytuacja. Uczucie zazdrości może być też związane z niskim poczuciem własnej wartości, nie docenia własnych osiągnięć.

 

 

Wbrew pozorom zazdrość nie musi być wcale negatywną emocją. Może być silnym pozytywnym wyzwalaczem motywacji do działania. Od czego to zależy? Głównie od osobowości osoby, która doświadcza zazdrości, jego przeszłych doświadczeń i przedmiotu zazdrości. Inaczej się ma sprawa zazdrości o czyjś majątek, sławę, czy pozycje a czym innym jest zazdrość o kobietę.

 

 

Jeden będzie „mietlolił” się w swojej zazdrości i rozmyślał, jaki to on jest biedny, nieszczęśliwy i bezradny a drugi przemyśli, co może w tej sytuacji zrobić i zacznie działać. Często bywają sytuacje, gdy dany obiekt zazdrości jest całkiem realny do zdobycia. Nie zawsze to oczywiście jest możliwe.

 

 

Sytuacja jest na ogół dość prosta. Albo walczę o to, na czym mi zależy i to zdobywam, albo sobie odpuszczam. „Pławienie się” w uczuciu zazdrości bez jakichkolwiek decyzji i działań jest bezcelowe. Tak wiem wiśta wio łatwo powiedzieć. Emocje tak czasami blokują człowieka, że niezwykle trudno podjąć jakieś sensowne działania. Jednak nie ma innej drogi.  Albo staram się ją zdobyć (jej względy) albo sobie odpuszczam.

 

A co gdy pomimo bardzo długich starań ona i tak nie chce być ze mną i woli innego? Nic. Po prostu musisz sobie odpuścić. Przynajmniej starałeś się, podjąłeś walkę, masz jakieś doświadczenia na przyszłość. Wierz mi to wcale niemało.

 

Czy można wykorzystać uczucie zazdrości na swoją korzyść? Oczywiście, że tak. W jaki sposób? Możesz to zrobić w sytuacji, gdy starałeś się o jakąś dziewczynę, która cię jednak zupełnie ignorowała. Wtedy sobie ją odpuść i zacznij na jej oczach delikatnie flirtować z innymi dziewczynami.

 

W takiej sytuacji u niej może się pojawić myśl typu” o kurcze, a może szkoda, że go ignorowałam? To całkiem fajny chłopak. Może byłoby mi z nim fajnie? To działa tzw. syndrom straty, czyli to, co niedostępne, rzadkie i co można bezpowrotnie stracić bardzo zyskuje na wartości. W jednym z poprzednich artykułów opisałem to jako syndrom Pontiaca. To działa zarówno w biznesie jak i w relacjach międzyludzkich.

 

Z tego właśnie powodu bardzo wiele razy podkreślałem w różnych artykułach byś nadmiernie nie biegał za dziewczyną, nie być needy (potrzebujący). Tracisz wtedy dramatycznie na wartości w jej oczach, jesteś nudny, przewidywalny i nie stanowisz dla niej wyzwania. Powiedz mi jak ona może widzieć wartość w tobie jak ty sam się nie doceniasz?

 

{ 0 comments }

Czy To Nie Zabawne?

Wyobraź sobie taką sytuacje. Jesteś na fajnej imprezie. Jest super zabawa, rozmawiasz, śmiejesz się i nagle w pewnie odległości spostrzegasz bardzo ładna dziewczynę. Widzisz jak z kimś rozmawia, śmieje się. Przyglądasz się jej dyskretnie i jesteś coraz bardziej zachwycony. Ktoś do ciebie coś mówi, ale ty odpowiadasz zdawkowo. Twoja uwaga skupię się coraz bardziej na niej. Z każda chwilę ona fascynuję cię coraz bardziej.

 

 

Zdajesz sobie sprawę, że impreza wkrótce się skończy ona sobie pójdzie a ty nic nie wiesz o niej, nie masz kontaktu i musisz coś zrobić. Podejmujesz decyzje, że podjedziesz do niej zagadasz, poznacie się i jak dalej ci się będzie tak podobała to poproszę ją o numer telefonu. Już masz to zrobić i niespodziewanie czujesz, że nogi masz ciężkie, zasycha się ci w gardle i bije szybko serce.

 

 

Uświadamiasz sobie, że się zwyczajnie boisz. Ale właściwie, czego się boisz? Niech zgadnę. Boisz się, że ona cię nie zaakceptuje, co inni o tym sobie pomyślą itd. Zdajesz sobie sprawę, że to twoje wyimaginowane lęki i co najgorsze wymówki? Wybór jest dość prosty. Ale sobie z tym poradzisz, albo szansa na poznacie super dziewczyny ci minie koło nosa.

 

 

Dlaczego w tytule artykułu napisałem „czy to nie zabawne?” Prawda jest taka, że twoje obawy typu że się przed nią zbłaźnisz, co ludzie sobie pomyślą , jak ona zareaguje są tylko lękami i wymówkami wynikającymi z twoich emocji. Z punktu widzenia racjonalnego są po prostu śmieszne. Mało prawdopodobne by ona na ciebie zareagowała jakoś bardzo niemiło, a ludzie wiesz o co ty, sobie pomyślą ? Nic. To ich po prostu nie obchodzi. Oni mają swoje sprawy

 

 

Aby to zrobić musisz po prosu nad tym popracować. Podstawowa zasada, że tylko plewy nic nie kosztuje na rzeczy wartościowe trzeba sobie zapracować. Jeśli chcesz mieć super dziewczynę lub więcej kobiet musisz popracować nad swoim rozwojem. Jednym z najważniejszych tematów jest praca nad wymówkami, swoimi lękami i w ogóle swoją postawą.

 

 

 

Skąd się biorą lęki i wymówki. Powody się bardzo różne. Jednym z podstawowych jest to, że nie masz obycia z kobietami. Tak jest z naszym umysłem, że stara się chronić przed różnymi niebezpieczeństwami. Dla umysłu takimi niebezpieczeństwami są rzeczy nieznane. Jak spotykasz się bardzo rzadko z kobietami to rzeczą naturalna jest, że masz lęki, tremę.

 

 

Zauważ, że jak często coś robisz jest to coraz łatwiejsze. Robisz to szybciej. Nie masz wahań, jesteś pewny siebie itd. Nie znaczy to, że nie masz żadnych problemów, jednak będąc bardziej obyty, wprawny to twoje lęki obawy są bez porównanie mniejsze, a ty możesz się zdecydowanie bardziej kontrolować, przez co jest o wiele bardziej skuteczny.

 

Co będzie jak ona cię nie zaakceptuje? A czy ona jest jedyna na świecie? Jasne, że nie, ale teraz tobie zależy tylko na niej. Powiem ci coś. To czysta halucynacja pod wpływem emocji. Może być tak, że jutro spotkasz jeszcze bardziej interesującą dziewczynę, albo za tydzień czy miesiąc. Oboje wiemy, że to możliwe. Takie rzeczy się zdarzały i zdarzają bardzo często. Na szczęście nie ma osób niezastąpionych.

 

 

A co będzie jak się jakoś zbłaźnisz przed nią? To fakt czy twoje iluzje? Jasne, że iluzje. Jest takie powiedzenie jak się czegoś boisz to zrób to a strach minie. Tak jest naprawdę. Badano, że tylko 14% procent naszych lęków ma jakieś realne uzasadnienie i mamy na nie wpływ. Reszta to albo rzeczy, które się nigdy nie zdarzą, albo mogą się zdarzyć, ale nie mamy na nie wpływu. Tak, więc rób po prostu swoje. Jedno jest pewne, że jak nie podejmiesz działanie to porażkę masz jak w banku, a jak spróbujesz masz szansę na sukces.

 

A czy nie można tak jakoś zrobić by tak od ręki zlikwidować te wszystkie lęki, obawy, tremę bez pracy nad tym? Nie mam takiego sposobu. Takie jest prawo życia kropka. Na koniec zapamiętaj. Zmień to, co możesz zmienić i nie zmieniaj tego, czego się nie da zmienić i naucz się odróżniać jedno od drugiego.

 

 

 

{ 0 comments }

Mów Do Mnie Szeptem

Na początek mam pytanie. Jak ci się kojarzy słowo kobieta? Czy z mięśniami, siłą, agresywnością czy raczej z delikatnością, zwiewnością, powabem? Założę się, że wybrałeś zdecydowanie tą drugą opcje. Jasne, że kobiety są bardzo różne. Sam to wielokrotnie podkreślałem. Tak jest tym bardziej w naszych wyemancypowanych czasach, że kobiety są skrajnie różne jak było do tej pory.

 

 

Teraz kobiety zajmują się dawniej typowymi męskimi zajęciami czy zawodami. Nawet w sporcie stają się coraz mocniejsze, agresywniejsze i potrafią mocno uderzyć, udusić itd. Mam na myśli kobiety obecne w boksie, MMA, judo czy zapasach. Nie jest też wielkim zaskoczeniem kobieta kulturystka. Dla mnie osobiście to spore przegięcie i uważam, że nie tędy droga.

 

 

Jestem zdecydowanie za tradycyjnym modelem kobiety zarówno w pracy, relacjach męsko damskich jak i w seksie. Nie chodzi mi tu bynajmniej o kobietę zbyt delikatną, płaczliwą i bez ambicji. Znam świetne kobiety, które mają poważne sukcesy w biznesie, sporcie, kulturze itd.Chodzi mi o to by kobiety nie odchodziły za bardzo od swojej natury,

 

Gdy przypatrzmy się kobietom przez wieki i teraz to można odnieść wrażenie, że świat staje na głowie. Jasne, że świat się zmienia i tego się nie da powstrzymać. Ale są jednak pewne granice. Nie wszystkie zmiany nam dobrze służą. To już szerszy temat, ale nie na tego bloga.

 

Możesz się zastanawiać czytelniku, po co pisze o tym wszystkim. W dodatku to są dość powszechnie znane sprawy. To, co oczywiste w teorii nie zawsze jest takie w praktyce. Mam na myśli to, że wielu (zwłaszcza młodych) mężczyzn nie rozumie kobiecej natury.

 

Jeśli chcesz mieć sukcesy z kobietami to musisz rozumieć ich naturę.  Powinieneś być wobec nich empatyczny, umieć z nimi rozmawiać i zaspokajać ich potrzeby. Jak i o czym rozmawiać pisałem szeroko w jednym z poprzednich artykułów, więc nie będę się tutaj powtarzał. Niezwykle ważne byś wzbudził w kobiecie zainteresowanie, wręcz fascynacje, zaufanie i co najważniejsze dał jej poczucie bezpieczeństwa.

 

Bez tego nie masz szans na względy u kobiet. Jak to zrobić? Trudno szczegółowo i wyczerpująco o tym pisać, bo to tematy na całe książki. Naturalnie takie już dawno powstały.

Pokrótce tylko wspomnę, że powinieneś umieć wpływać na jej emocje. Możesz to robić zarówno podczas rozmowy poprzez opowiadanie historii jak przez swoja postawę.

 

Musisz być pewny siebie, opanowany, dotrzymywać dane słowa. Nie wolno ci obiecywać rzeczy, których nie zamierzać spełnić. Po prostu nie okłamuj jej i nie oszukuj. One są na ten temat bardzo wrażliwe, a poza tym mają szósty zmysł i na ogół szybko wyczuwają kłamstwo i obłudę.

 

 

Niezwykle ważne są też takt i pewien stopień delikatności. Jasne, że są kobiety jak „szklane lale” jak i twarde biznes woman, ale każdy z nich to kobieta i każda mniej lub więcej lubi delikatność. Mam na myśli czułe słówka, przytulanie itd. Tak naprawdę nie można do końca zmienić natury ludzkiej i mężczyzna pozostaje mężczyzną a kobieta kobietą.

 

{ 0 comments }

Rozbierz Się

Z czym skojarzył ci się czytelniku tytuł artykułu? Z medycyną? Gotowaniem? Sportem? Założę się, że nie. Niech zgadnę. Skojarzyło ci się pewnie z seksem? Bingo! Jasne, że są także inne możliwości. Wszak zdejmowanie ubranie występuje w wielu sytuacjach życiowych.

 

Zdejmujemy ubranie przed badaniem u lekarza, przed kąpielą, w czasie przebieranie się itd. Ja jednak to tylko napisałem. Jeślibym jednak to powiedziałbym do kobiety z jednoznaczną miną podprawioną erotycznym tonem to z pewnością sytuacja byłaby jasna.

 

To czy określenie rozbierz się lub jemu pokrewne skojarzyłoby cię się jednoznacznie z seksem zależałoby od kilku rzeczy. W jakim jesteś nastroju, czy miałbyś ochotę na seks czytając to zdanie, czy miałeś już wcześniej takie doświadczenia itd. Wiadomo chyba powszechnie, że nasze skojarzenia są podświadome.

 

 

Doświadczenie mówi, (jeśli takie masz), że aby seks był udany trzeba po prostu zdjąć ubranie. Wbrew pozorom nie wszędzie się tak dzieje, nie we wszystkich kulturach i nie każdej sytuacji. Znam kraje, w których seks uprawia się niekoniecznie nago oraz pewne nieco dziwne pomysły, które mówią, że seks w ubraniu też może być interesujący. Poza tym są sytuacje, gdy oboje nie macie czasu a macie ochotę na szybki numerek to wtedy całkowite zdejmowanie ubranie nie wchodzi w grę.

 

 

Są też pary, które podnieca seks w różnych dziwnych miejscach. Często niemal publicznie np. w muzeum, kinie, na dworcu itd. Tam też raczej kompletne zrzucanie ubrania jest raczej wykluczone. Pomimo tego, że takie pary podnieca myśl, że mogli być przyłapani podczas miłosnych harców to tak naprawdę tego nie chcą. Robią, więc „swoje” na wpół rozebrani.

 

 

Zdecydowana większość par w tzw. cywilizowanym świecie zdejmuje jednak ubrania przed współżyciem. Właściwie, dlaczego? Odpowiedź na to pytanie wydaje się dość prosta i oczywista. Pierwszy oczywisty powód to całując, dotykając i pieszcząc ciało zarówno „dawca” jak i „biorca” pieszczoty mają zdecydowanie większą przyjemność nago niż w ubraniu.

 

Wiadomo powszechnie, że skóra jest bardzo unerwiona i przenosząc bodźce do mózgu daje to, o co nam wszystkim chodzi. Rozkosz. Pomimo tego, że są obszary ciał nieosłonięte przez ubranie to nie są te, o które na ogół najbardziej chodzi. Najbardziej erogenne obszary zarówno u kobiety jak i mężczyzny są osłonięte ubraniami.

 

Nawet podczas gry wstępnej te nieosłonięte części ciała jak głowa, szyja, kark czy dłonie nie wystarczają dla osiągnięcia odpowiedniego stanu podniecenia. Aby je uzyskać warto mieć dostęp np. do piersi, brzucha czy pośladków.

 

Rozbieranie dla wielu par jest też źródłem podniecającego odkrywania. Pomimo, tego, że wszyscy wiemy jak zbudowany jest mężczyzna i kobieta to powolne rozbieranie partnerki wzbudza dreszcze podniecenia. Trzeba też pamiętać, że mężczyźni są wzrokowcami i widok ładnego kobiecego ciała sprawia nam z pewnością dużo przyjemności.

 

To już jest w naszych przekonaniach i odczuciach, że to, co zakryte, „tajemnicze” jest ciekawsze i bardziej ekscytujące. No, bo wyobraźmy sobie panowie, że ulice są pełne seksownych kociaków, które zamiast chodzić w bluzkach z dużymi dekoltami, miniówkach i szpileczkach na nogach chodzą po prostu nago.

 

Fajnie? No nie bardzo prawda? Gdzie tu wyzwanie, gdzie radość, odkrywania”? Jasne, że gdyby tak było od zawsze to byśmy to traktowali pewnie normalnie. Dużo racji jest w powiedzeniu, że normalne jest to, do czego jesteśmy przyzwyczajeni.

 

{ 0 comments }

Myślą O Tym 24 h Na Dobę

Funkcjonuje od bardzo dawna szeroko rozpowszechniony mit, który stwierdza, że praktycznie każdy facet myśli o seksie 24 godziny na dobę. Czy to jest prawda? Kto to wymyślił? I czy faceci myślą faktycznie tylko o seksie? Odpowiedź na te pytania wydaje się być prosta i oczywista. Jednak jak zdecydowana większość rzeczy w życiu sprawa jest z pewnością nieco bardziej złożona.

 

Podstawowa sprawa. Na 100% żaden facet nie myśli o seksie 24 godziny na dobę. Po prostu m.in dlatego, że około ośmiu godzinna na dobę śpi. Jasne, że może mieć też sny erotyczne. Ale po pierwsze nie może mieć ich co noc, a po drugie nie może ich sobie dowolnie zażyczyć. Od tego jak dużo i intensywnie mężczyzna pragnie seksu zależy, od co najmniej kilku jeszcze innych spraw.

 

Pierwsza sprawa to jego temperament erotyczny. Im większy tym więcej pragnień, potrzeb a więc i myśli na ten temat. Druga rzecz to wiek i zdrowie. U młodych mężczyzn poziom testosteronu jest wysoki a więc mają oni wysokie libido. Po 40 roku życia poziom testosteronu spada średnio 1% na rok

 

Spada też z czasem libido a więc myśli o seksie jest coraz mniej. Po 40 (czasami niestety wcześniej) zaczynają się stopniowe kłopoty ze zdrowiem. Sprawność seksualna jest bardzo ściśle związana ze stanem zdrowia. Szczególne znaczenie maja tutaj zdrowy układ hormonalny, serce i układ krwionośny oraz nerwowy.

 

Jeśli mężczyzna prowadzi zdrowych tryb życia. Odżywia się racjonalnie, uprawia sporty, ćwiczy, dba o redukcje stresu to jest duża szansa, że będzie zdrowy, a więc i jego witalność seksualna będzie na dobrym poziomie do dość późnej starości.

 

Bardzo duże znaczenie, jeśli chodzi o potrzeby seksualne ma praca faceta. Ważne by była satysfakcjonująca, stosunkowo bezstresowa i nierujnująca jego sił i zdrowia. Jeśli jest też dobrze płatna to może on zadbać lepiej o siebie (garderoba, mieszkanie, samochód)a to z pewnością sprzyja przyciąganiu atrakcyjnych kobiet.

 

Niezwykle ważne jest środowisko. Rodzina, przyjaciele znajomi. Wspierający, optymistyczni, nienarzekający zbyt wiele sprzyjają dobremu samopoczuciu i kreatywności. Niezwykle istotne są jego przekonania zarówno co do swojego własnego ciała jak i seksu w ogóle. Naturalnie podstawą są przekonania wobec kobiet.

 

Samo określenie, że ktokolwiek myśli o czymkolwiek 24 h na dobę należy oczywiście traktować jako grubą przesadę, żart lub skrót myślowy. Prawdą jest, że młodemu chłopcu w okresie dojrzewania czy młodemu mężczyźnie tak mocno buzują hormony, że naprawdę dużo czasu i energii poświęca swoim myślą i pragnieniom seksualnym.

 

Co prawda, co za dużo to niezdrowo, ale za mało to też niedobrze. Nie sądzę by jakakolwiek kobieta chciała by mieć oziębłego kochanka w sypialni. O właściwą dozę pragnień seksualnych zadbała sama natura. Wszystko ma swoje miejsce i czas. Najpierw jest dużo i intensywnie a potem coraz mniej po stopniowy zanik. C’est la vie – takie jest życie.

 

 

{ 0 comments }

Odzyskaj Ją

Czy straciłeś kiedykolwiek jakąś super dziewczynę? Mam na myśli,że z jakiekolwiek powodu się rozstaliście. Najpierw było zainteresowanie potem zauroczenie, fascynacja a może nawet pożądanie i niesamowity seks. Potem coś się stało. Jakieś niedomówienie, niewłaściwe zachowanie, może zdrada i klops.

Niejedna para przez to przeszła i z pewnością niejedną to czeka. Takie jest życie. Czy można taką sytuacje naprawić? Czy w ogóle warto? To naturalnie zależy od konkretnej dziewczyny i sytuacji. Mam na myśli to, jaka ona jest i co spowodowało wasze rozstanie. Nie mam zamiaru w tak krótkim artykule robić jakiś dogłębnych analiz.

Temat jest zbyt szeroki, a poza tym nie jest to blog o psychologii związków. Jednak pisząc na tym blogu o relacjach męsko- damskich, uwodzeniu i seksie nie sposób temat odzyskiwani ex całkiem zignorować. Jeśli ci zależy na jakieś twojej byłej i chciałbyś byście byli znowu razem to zapraszam się do zapoznania z kilkoma ważnymi przyczynami rozstań i jeśli sobie uświadomisz kilka spraw, że być może dasz sobie szansę na udany powrót.

 

Jakie są główne przyczyny rozstań?

 

  1. Niezgodność charakterów

Jest znane przysłowie, że przeciwieństwa się przyciągają się” Na ogół jest to prawda. Jednak, gdy te przeciwieństwa są zbyt skrajne i nie widać ani za grosz „wspólnej linii stykowej” to z czasem jest coraz więcej nieporozumień, złych emocji, kłótni, które kończą się rozstaniem

  1. Brak znajomości płci przeciwnej lub ignorowanie różnic.

Ten problem występuje dość często. Chłopak nie rozmawia z nią na „kobiece tematy” proponuje jej zajęcia, które interesują raczej facetów i nie za bardzo rozumie jej sposobu myślenie i odczuwania. Pomimo tego,że jednak coś na chwile miedzy nimi zaiskrzyło to niestety może nie potrwać to zbyt długo. W takiej sytuacji występuje znudzenie, które przeradza się w zniecierpliwienie a potem są konflikty i rozstanie.

  1. Uleganie emocjom.

Jeśli występują czynniki, które opisałem powyżej a czasami jeszcze inne to występuje coraz więcej złych emocji. Kończy się niesnaskami, pretensjami, kłótniami i rozstanie jest przesądzone.

  1. Niewierność.

Jeśli oboje jasno sobie powiedzieli lub dali do zrozumienia,ze są tylko oni a on lub ona mają przygody na boku i to wychodzi to na jaw to trudno oczekiwać, że będą dalej razem

  1. Brak wspólnych zainteresowań..

Pomimo, ze kobieta i mężczyzna to Mars i Wenus to mogą i powinni znaleźć jakieś wspólne zainteresowania, prace, pasje. Coś, co będzie ich łączyło (poza udanym seksem)Jeśli tak nie jest lub jest to bardzo płytkie to raczej nic z tego nie będzie

  1. Uleganie zadaniu i presji otoczenia

 

Są niby razem, ale ciągle myślą, co pomyślą o tym inni. Zwłaszcza, gdy są z tzw. innych światów może być to problemem. Jeśli nie znajdą na to sposobu to na ogół nie kończy się to dobrze

  1. Brak dopasowania seksualnego.

Nie jest żadną tajemnicą, że udane pożycie seksualne jest bezcenne dla każdej pary. Jak mówią badania doskonale dopasowanie seksualne potrafi „uleczyć” pewne zgrzyty w innych obszarach w związku.

Jakie są lekarstwa na te „choroby”? Przyjrzeć się na spokojnie, który macie problem(mogą być też inne)i cierpliwie popracować nad tym. Oczywiście podstawą jest nawiązanie jest kontaktu, szczera rozmowa i obopólna chęć naprawienie błędów (bez oskarżania się)

Pamiętaj, że możesz być w takiej sytuacji zdeterminowany, ale nigdy nie zdesperowany. Ni powinieneś prosić błagać, biegać za nią. Angażuj się tylko wtedy gdy dostrzeżesz u niej zaangażowanie.

Jeśli ona uparcie nie chce się w ogóle spotkać i porozmawiać to na ogół nic się nie da już zrobić. Scalanie na siłę tego, co się już kiedyś rozpadło nie jest zdecydowanie dobrym pomysłem. Trzeba sobie po prostu odpuścić.

{ 0 comments }

Opór

Czy byłeś czytelniku w sytuacji, kiedy zlecałeś się do dziewczyny na przeróżne sposoby (te bardzo skuteczne też)a ona ciągle, nie i nie? Pewnie tak? I co wtedy zrobiłeś? Odszedłeś jak niepyszny? Byłeś smutny, zrozpaczony?

Jak ona robiła na tobie duże wrażenie to z pewnością targały tobą niemiłe emocje? Pewnie było tak tym bardziej, gdy już ci się wydawało, że iskrzy między wami, a tu klapa?

Czy zastanawiałaś się, dlaczego tak się stało? Dlaczego ona np. nie chciała się już z tobą umawiać (a może od razu od razu odmawiała?)i nie chciał ci nawet dać numeru telefonu?

Jak rozpoznasz prawdziwą przyczynę tego „stanowczego” nie to możesz dalej próbować lub sobie ją odpuścić. Co wpływa na to, że ona ci odmawia? Może być wiele przyczyn. Na jedne masz wpływ by coś zmienić na inne niestety nie.

1. Zrobiłeś złe wrażenie na „dzień dobry” – byłe nie tak ubrany, niemile pachniałeś, używałeś złego słownictwa(wulgaryzmy), byłeś nudny w rozmowie i zbyt skupiony na sobie, rozmawiałeś na nie właściwe tematy.

2.Ona ma chłopaka i jest bardzo zaangażowana w tym związku. O ile w jej relacjach z nim się nic nie popsuje czy nie zerwą ze sobą to nie masz szans.

3. Podszedłeś do uwodzenia w niewłaściwy sposób. Byłeś zbyt przymilny i służalczy i w ten sposób pomniejszyłeś swoją wartość w jej oczach. To zależy od konkretnej dziewczyny, ale na ogół jesteś wtedy spalony.

4. Jesteś lub byłeś zbyt obcesowy, natrętny w okazywaniu swojego seksualnego zainteresowania. Możesz to naprawić przez właściwe przeprosiny, wycofanie się z takich zachowań. Nie znaczy to oczywiście z całkowitego wycofania z okazywania jej swojego seksualnego zainteresowania. Przecież to nie złego. One lubią czuć się atrakcyjne i pożądane. To tylko zależy do twojego wyczucia, kiedy i w jakim stopniu to okazywać.

5. Nie jest teraz gotowa. Trzeba się wycofać i ponowić „atak” w odpowiedni momencie.

6. Ona jest zainteresowana seksem tylko po ślubie. Bywa różnie. Jak ma silne takie przekonanie to raczej nic się nie da zrobić. Czasami może się udać poprzez umiejętne wpływanie na jej emocje.

7. Jest tobą zainteresowana a tylko w sensie przyjaźni. Poprzez nieumiejętne postępowanie wpadłeś w szufladkę kolega. Można to zmienić to przez zmianę strategii i wpłynięcie na jej emocje. To czasami jednak dłuższy proces.

8. Miała ostatnio jakieś niemiłe doświadczenia z mężczyzną. Jak to stwierdzisz to musisz być delikatny i cierpliwy. Jak będziesz wystarczająco przekonywujący a ona nie ma jakieś traumy to może się udać ją zdobyć.

9. Masz złą reputacje. Raczej to przegrana sprawa, jeśli one ma pewne informacje na twój temat od swoich przyjaciółek czy rodziny i im wierzy. Jeśli to tylko jakieś niedające się sprawdzić plotki a ty masz dar przekonywania to możesz wygrać.

10. Jest czymś bardzo zajęta (pracą) lub ma poważne kłopoty. Musisz na jakiś czas odpuścić i ewentualnie spróbować za jakiś czas.

A ty czytelniku, z jakimi oporami się spotkałeś w czasie uwodzenia? Jak z tym sobie poradziłeś? Podziel się tym w komentarzu.

{ 0 comments }

Gry

Czy lubisz gry czytelniku? Jakiekolwiek. Planszowe, komputerowe, sportowe, typu piłka nożna, koszykówka, tenis itd. Domyślam się, że pewnie tak. Czasami jako aktywny uczestnik, a niekiedy jako wierny kibic. A co powoduje, że lubisz jakieś gry? Pewnie z powoduj miłych emocji prawda? Ekscytacja, adrenalina, niepewność wyniku, chęć zwycięstwa a czasami radość z jego osiągnięcia.

To znamy niemal wszyscy. Chyba mało, kto nie uczestniczył w jakieś grze. Nawet trudno sobie wyobrazić sobie taką osobę, która by żadna gra nie interesowała lub w jakieś nie brała udziału. A co myślisz o grach erotycznych?

Jesteś zdziwiony? O co chodzi? Różne rodzaje gier erotycznych w przeróżnych formach odbywają się codziennie w wielu miejscach na świecie. Być może nie każdy nazywa to grą i tak o pewnych sytuacjach nie myśli, ale w pewnych sensie niektóre zachowania można tak nazwać. Co mam na myśli?

A tzw. podryw czy jak kto woli zaloty czy to nie rodzaj specyficznej gry? Owszem nie ma sędziów, boiska, zawodników czy przyznawanie punktów, ale są pewne niepisane zasady a nawet zwycięscy czy przegrani. Kto jest zwycięzcą czy przegranym to sprawa względna. Można tutaj jednak takich się z pewnością dopatrzeć.

Jeśli chłopak spodoba się dziewczynie i nawzajem i jeśli przeżyją miły flirt a potem uroczą (może namiętna noc?) to czy oboje można nazwać wygranymi? Moim zdaniem tak. Jeśli ona go odrzuci i będzie musiał odejść jak niepyszny to będzie przegrany? W tej konkretnej sytuacji pewnie tak.

Jeśli jednak zanalizuje sytuacje wyciągnie wnioski gdzie popełnił błędy i pracując nad sobą zyska przychylność innej dziewczyny to będzie zwycięzcą czy przegranym? Samo to, że się nie podda i będzie pracował nad sobą czyni go zwycięzcą. Czy to jakaś wydumana filozofia? Dla mnie to prawda życiowa.

A czy w sypialni są rozgrywane gry? Pewnie, że tak. Mam tu na myśli wszelkie przebieranki, zabawy z gadżetami z sex shopów i wymyślaniem scenariuszy typu zakradanie się przystojnego uwodzicielskiego złodzieja do sypialni z finałem w łóżku. Scenariusze takich gier można wymyślać niemal w nieskończoność.

A właściwie po co wymyślać takie gry? Czy nie można normalnie, tradycyjnie? Z pewnością można i wiele par tak robi. Innym jednak to nie wystarcza. Potrzebują ekscytacji, urozmaicenia, zaskakiwania. I to są właśnie przyczyny dla których warto zagrać w takie gry.

Z pewnością można je polecić nawet tradycjonalistą. Odświeżą one na nowo ich życie intymne, przegonią rutynę i nudę. Dawno już udowodniono, że to co zaskakujące, nieprzewidywalne wzbudza wiele różnych emocji. Tak samo jest w sypialni. Nie raz wspominałem w różnych artykułach na blogu o tzw. frakcjonowaniu czy stymulowania ciała kobiety w zmienny zaskakujący sposób. One naprawdę to uwielbiają. Kto jeszcze nie wierzy niech spróbuje.

 

A ty czytelniku jakie gry uprawiasz w swojej sypialni? Jakie dają ci korzyści i jakie wywołują emocje? Podziel się tym w komentarzu.

 

{ 0 comments }

Seksowna – Seksowny

W dzisiejszych czasach słowa, seks, seksowny, seksualny itd. robią olbrzymią karierę. Nie jest to bynajmniej przypadek. Seks jest instynktem, ogromną siłą i elementarną potrzebą. Wiąże się on z prokreacją a więc z instynktem przedłużanie gatunku. Wraz z rewolucją seksualną w latach 60 XX wieku zaczął być masowy, wszechobecny w kulturze, mediach.

Seksem zaczęła się coraz bardziej interesować nauka. Na całym świecie są prowadzone badania na temat seksualności człowieka. Erotyka jest też od dawna potężnym biznesem. Zarówno tym legalnym jak i poza prawem. Dzieje się tak, ponieważ praktycznie każdy człowiek niemal bez przerwy (podświadomie)myśli i pragnie seksu.

Tak jest naprawdę czytelniku. Nie ma sensu temu zaprzeczać, ponieważ wieloletnie badanie naukowe udowodniły bezspornie, że każdy bezustannie skanuje otoczenie zadając sobie pytania czy w pobliżu jest pożywienie i okazja do rozsiewanie swoich genów, czyli do uprawianie seksu. Naturalnie dzieje się to poziomie tzw. „mózgu gadziego” Najbardziej pierwotnej części ludzkiego mózgu. Ma ona jednak bardzo silną władzę nad naszymi zachowaniami decyzjami.

Oczywiście zdaje sobie sprawę, że seks będąc niezwykle istotny w życiu człowieka nie jest jedynym obszarem ludzkiej działalności. Potrzeba seksu jest instynktowna i mamy na to bardzo ograniczony wpływ. Podobnie jak z instynktem zaspokajania głodu czy pragnienia.

Czy ktoś z nas musi się zastanawiać, że jest głodny czy spragniony? Czy można te potrzeby na dłuższą metę odrzucić?

Z seksem sprawa jest nieco bardziej skomplikowana. Pomimo, że jest potrzebny(wręcz niezbędny) to został ujęty w szereg zasad cywilizacyjno – kulturowych. Ma to swój społeczny sens, lecz te „stalowe ramy” konwenansów stają się często źródłem wielu problemów.

Mam tu na myśli m.in. stosunek do swojego ciała, wyrażanie swoich naturalnych potrzeb. To wszystko często ujemnie wpływa na relacje między obojgiem płci. Chodzi mi tu głównie o nawiązywanie relacji między kobietą a mężczyzną a szczególnie otwarte wyrażania seksualnego zainteresowania płcią przeciwną.

Niemal wszędzie dominuje przekonania typu nie wolno, tak nie wypada, co ona/on sobie pomyśli itd. Nawet w kwestii stroju istnieje bardzo wiele schematów, przekonań wręcz tabu. Tak na zdrowy rozum to nie do końca ma sens. I tak np. na plaży kobieta ma odsłonięte 90% swojego ciała a pozostałe 10% jest rzekomo „wstydliwe” „grzeszne” itd. Podobnie jest oczywiście u mężczyzn.

Nie namawiam oczywiście do skrajnego bezwstydnego czy negliżu. Sam też przecież nie jestem nudystą. Chodzi mi tylko o zdroworozsądkowe, naturalne podejście do spraw ludzkiego ciała i seksualności. To nawet jest interesujące nawet ekscytujące odkrywanie piękna kobiecego ciała pod tymi wszystkimi ciuszkami, pomimo, że wszystkie kobiety są podobnie przecież zbudowane.

Jednak zbyt rygorystyczna skromność, wstydliwość swojego ciała, która czasami przechodzi w brak jego akceptacji niejednokrotnie jest powodem poważnych problemów w relacjach męsko-damskich i seksie. Te problemy mogą skutkować dramatyczną nieśmiałością, trudnościami w nawiązywaniu relacji męsko-damskich a nawet niemożnością wejścia w związek. W rezultacie taka osoba może zostać samotna do końca życia.

Wracając do słowa seksowny to trzeba sobie uświadomić, że mamy cały szereg świadomych i podświadomych skojarzeń z seksem czy nam się to podoba czy nie. Cześć z nich mamy wrodzonych a cześć wyuczonych. Dotyczy to zarówno zachowań jak i dźwięków, kształtów, zapachów.

Za sporą cześć tych seksownych skojarzeń czy symboli odpowiada kultura czy przemysł erotyczny. I tak np.z pewnością z seksem skojarzy się kobieta kołysząca w odpowiedni sposób biodrami, nosząca mini i szpilki, nosząca duży dekolt itd. Oczywiście mężczyźni mają też cały arsenał ( z pewnością skromniejszy) swoich seksualnych zachowań, strojów, zapachów.

Dziś są nawet seksowne, samochody, długopisy, komórki itd. Inne symbole seksualne są oczywiste a inne bardziej subtelne. Od czego zależy wrażliwość na seksualne skojarzenia? Głównie od erotycznego temperamentu, wyobraźni a czasami od tego czy ktoś jest „wyposzczony” czy nie. Nie od parady funkcjonuje znane przysłowie „głodnemu chleb na myśli”

 

A ty czytelniku, jakie masz swoje ciekawe nietuzinkowe skojarzenia ze słowem seksowne? Podziel się proszę tym w komentarzu.

 

{ 0 comments }

Musi Być Ludzki

 

Dziś krótko i na temat. Jest takie powiedzenie” człowiek to brzmi dumnie” Oczywiście zgadzam się z tym. To czy jest to prawda zależy od każdego człowieka osobno. Dotyczy to także sfery intymnej człowieka. Dużo się mówi i pisze o urozmaiceniu igraszek w sypialni by zapobiec monotonni czy wręcz znudzeniu w seksie.

 

 

I tak jest rzeczywiście. Robienie tego samego w tej samej kolejności z tym samym natężeniem i tak samo musi wcześniej czy później doprowadzić do nudy. Powoduje to, że zanika radość z seksu, a staje się ono swego rodzaju „pańszczyzną” Nie znam nikogo, komu by się to podobało.

 

Jeśli tak sytuacja trwa dłużej to (a dzieje się to w związku) jest ona powodem poważnego kryzysu a często nawet jego rozpadu. Z tego właśnie powodu partnerzy decydują się na przeróżne eksperymenty. Zaczynają uprawiać np. seks oralny, analny, decydują się na przebieranki czy używają różnych gadżetów z seks-shopu.

 

Wszystko jest ok. o ile dzieje się to za zgodą ich obojga, nie budzi to dyskomfortu, a eksperymenty sypialniane nie szkodzą ich zdrowiu. Do jakich granic się można posunąć? Tak naprawdę zależy to od pary, która decyduje się na takie innowacje. W związku z tym, że dzieje się to na ogół w czterech ścianach i sam na sam wszystko wydaje się być w porządku.

 

Niestety nie zawsze tak jest. Czasami para jest tak spragniona mocniejszych wrażeń, że wprowadza pewne eksperymenty, które nie powinny moim zdaniem mieć miejsca. Mam na myśli igraszki typu, s/m i wiele innych. Nie chcę tu nawet pisać, co mam na myśli, bo mdli mnie na samą myśl. Poza tym nie chciałby nikomu podsuwać żadnych tego rodzaju ”kreatywnych rozwiązań” Nie chcę tutaj nikogo osądzać, lecz ja takim zabawom mówię stanowcze nie. I tobie czytelniku też to radzę.

 

Trzeba bezwzględnie pamiętać, że oboje partnerzy to żywi ludzie a nie przedmioty to zaspokojeniu własnych przyjemności. Bywa czasami też tak, że para decydowała się na jakiś „eksperyment” i było pozornie Ok, ale potem na długo pozostał niesmak, wyrzuty sumienia. Dlatego też czytelniku zanim zdecydujesz się na jakiś krok w sypialni zastanów się jakie może mieć on skutki i czy naprawdę warto.

 

Jeśli czujesz znużenie czy nudę w sypialni to czasami warto sobie zrobić przerwę, aby w ten sposób pobudzić apetyt na nowo. Jest to na pewno lepsze i bezpieczniejsze niż bawienie się w ryzykowne eksperymenty. Tak jak napisałem w tytule tego artykułu – musi być ludzki. Chodziło mi naturalnie o seks. Dla mnie musi być radosny, ekscytujący, pełen rozkoszy, ale zawsze ludzki.

 

 

{ 0 comments }

Archiwa