≡ Menu
Chcesz Wiedzieć Więcej?
Dołącz do 40,000+ czytelników, aby dostać materiały, których nie mogę publikować na blogu.
Zaawansowane triki seksualne i techniki tantryczne.
Zero spamu, tylko super wiedza.

Rozbierz Się

Z czym skojarzył ci się czytelniku tytuł artykułu? Z medycyną? Gotowaniem? Sportem? Założę się, że nie. Niech zgadnę. Skojarzyło ci się pewnie z seksem? Bingo! Jasne, że są także inne możliwości. Wszak zdejmowanie ubranie występuje w wielu sytuacjach życiowych.

 

Zdejmujemy ubranie przed badaniem u lekarza, przed kąpielą, w czasie przebieranie się itd. Ja jednak to tylko napisałem. Jeślibym jednak to powiedziałbym do kobiety z jednoznaczną miną podprawioną erotycznym tonem to z pewnością sytuacja byłaby jasna.

 

To czy określenie rozbierz się lub jemu pokrewne skojarzyłoby cię się jednoznacznie z seksem zależałoby od kilku rzeczy. W jakim jesteś nastroju, czy miałbyś ochotę na seks czytając to zdanie, czy miałeś już wcześniej takie doświadczenia itd. Wiadomo chyba powszechnie, że nasze skojarzenia są podświadome.

 

 

Doświadczenie mówi, (jeśli takie masz), że aby seks był udany trzeba po prostu zdjąć ubranie. Wbrew pozorom nie wszędzie się tak dzieje, nie we wszystkich kulturach i nie każdej sytuacji. Znam kraje, w których seks uprawia się niekoniecznie nago oraz pewne nieco dziwne pomysły, które mówią, że seks w ubraniu też może być interesujący. Poza tym są sytuacje, gdy oboje nie macie czasu a macie ochotę na szybki numerek to wtedy całkowite zdejmowanie ubranie nie wchodzi w grę.

 

 

Są też pary, które podnieca seks w różnych dziwnych miejscach. Często niemal publicznie np. w muzeum, kinie, na dworcu itd. Tam też raczej kompletne zrzucanie ubrania jest raczej wykluczone. Pomimo tego, że takie pary podnieca myśl, że mogli być przyłapani podczas miłosnych harców to tak naprawdę tego nie chcą. Robią, więc „swoje” na wpół rozebrani.

 

 

Zdecydowana większość par w tzw. cywilizowanym świecie zdejmuje jednak ubrania przed współżyciem. Właściwie, dlaczego? Odpowiedź na to pytanie wydaje się dość prosta i oczywista. Pierwszy oczywisty powód to całując, dotykając i pieszcząc ciało zarówno „dawca” jak i „biorca” pieszczoty mają zdecydowanie większą przyjemność nago niż w ubraniu.

 

Wiadomo powszechnie, że skóra jest bardzo unerwiona i przenosząc bodźce do mózgu daje to, o co nam wszystkim chodzi. Rozkosz. Pomimo tego, że są obszary ciał nieosłonięte przez ubranie to nie są te, o które na ogół najbardziej chodzi. Najbardziej erogenne obszary zarówno u kobiety jak i mężczyzny są osłonięte ubraniami.

 

Nawet podczas gry wstępnej te nieosłonięte części ciała jak głowa, szyja, kark czy dłonie nie wystarczają dla osiągnięcia odpowiedniego stanu podniecenia. Aby je uzyskać warto mieć dostęp np. do piersi, brzucha czy pośladków.

 

Rozbieranie dla wielu par jest też źródłem podniecającego odkrywania. Pomimo, tego, że wszyscy wiemy jak zbudowany jest mężczyzna i kobieta to powolne rozbieranie partnerki wzbudza dreszcze podniecenia. Trzeba też pamiętać, że mężczyźni są wzrokowcami i widok ładnego kobiecego ciała sprawia nam z pewnością dużo przyjemności.

 

To już jest w naszych przekonaniach i odczuciach, że to, co zakryte, „tajemnicze” jest ciekawsze i bardziej ekscytujące. No, bo wyobraźmy sobie panowie, że ulice są pełne seksownych kociaków, które zamiast chodzić w bluzkach z dużymi dekoltami, miniówkach i szpileczkach na nogach chodzą po prostu nago.

 

Fajnie? No nie bardzo prawda? Gdzie tu wyzwanie, gdzie radość, odkrywania”? Jasne, że gdyby tak było od zawsze to byśmy to traktowali pewnie normalnie. Dużo racji jest w powiedzeniu, że normalne jest to, do czego jesteśmy przyzwyczajeni.

 

{ 0 comments }

Myślą O Tym 24 h Na Dobę

Funkcjonuje od bardzo dawna szeroko rozpowszechniony mit, który stwierdza, że praktycznie każdy facet myśli o seksie 24 godziny na dobę. Czy to jest prawda? Kto to wymyślił? I czy faceci myślą faktycznie tylko o seksie? Odpowiedź na te pytania wydaje się być prosta i oczywista. Jednak jak zdecydowana większość rzeczy w życiu sprawa jest z pewnością nieco bardziej złożona.

 

Podstawowa sprawa. Na 100% żaden facet nie myśli o seksie 24 godziny na dobę. Po prostu m.in dlatego, że około ośmiu godzinna na dobę śpi. Jasne, że może mieć też sny erotyczne. Ale po pierwsze nie może mieć ich co noc, a po drugie nie może ich sobie dowolnie zażyczyć. Od tego jak dużo i intensywnie mężczyzna pragnie seksu zależy, od co najmniej kilku jeszcze innych spraw.

 

Pierwsza sprawa to jego temperament erotyczny. Im większy tym więcej pragnień, potrzeb a więc i myśli na ten temat. Druga rzecz to wiek i zdrowie. U młodych mężczyzn poziom testosteronu jest wysoki a więc mają oni wysokie libido. Po 40 roku życia poziom testosteronu spada średnio 1% na rok

 

Spada też z czasem libido a więc myśli o seksie jest coraz mniej. Po 40 (czasami niestety wcześniej) zaczynają się stopniowe kłopoty ze zdrowiem. Sprawność seksualna jest bardzo ściśle związana ze stanem zdrowia. Szczególne znaczenie maja tutaj zdrowy układ hormonalny, serce i układ krwionośny oraz nerwowy.

 

Jeśli mężczyzna prowadzi zdrowych tryb życia. Odżywia się racjonalnie, uprawia sporty, ćwiczy, dba o redukcje stresu to jest duża szansa, że będzie zdrowy, a więc i jego witalność seksualna będzie na dobrym poziomie do dość późnej starości.

 

Bardzo duże znaczenie, jeśli chodzi o potrzeby seksualne ma praca faceta. Ważne by była satysfakcjonująca, stosunkowo bezstresowa i nierujnująca jego sił i zdrowia. Jeśli jest też dobrze płatna to może on zadbać lepiej o siebie (garderoba, mieszkanie, samochód)a to z pewnością sprzyja przyciąganiu atrakcyjnych kobiet.

 

Niezwykle ważne jest środowisko. Rodzina, przyjaciele znajomi. Wspierający, optymistyczni, nienarzekający zbyt wiele sprzyjają dobremu samopoczuciu i kreatywności. Niezwykle istotne są jego przekonania zarówno co do swojego własnego ciała jak i seksu w ogóle. Naturalnie podstawą są przekonania wobec kobiet.

 

Samo określenie, że ktokolwiek myśli o czymkolwiek 24 h na dobę należy oczywiście traktować jako grubą przesadę, żart lub skrót myślowy. Prawdą jest, że młodemu chłopcu w okresie dojrzewania czy młodemu mężczyźnie tak mocno buzują hormony, że naprawdę dużo czasu i energii poświęca swoim myślą i pragnieniom seksualnym.

 

Co prawda, co za dużo to niezdrowo, ale za mało to też niedobrze. Nie sądzę by jakakolwiek kobieta chciała by mieć oziębłego kochanka w sypialni. O właściwą dozę pragnień seksualnych zadbała sama natura. Wszystko ma swoje miejsce i czas. Najpierw jest dużo i intensywnie a potem coraz mniej po stopniowy zanik. C’est la vie – takie jest życie.

 

 

{ 0 comments }

Odzyskaj Ją

Czy straciłeś kiedykolwiek jakąś super dziewczynę? Mam na myśli,że z jakiekolwiek powodu się rozstaliście. Najpierw było zainteresowanie potem zauroczenie, fascynacja a może nawet pożądanie i niesamowity seks. Potem coś się stało. Jakieś niedomówienie, niewłaściwe zachowanie, może zdrada i klops.

Niejedna para przez to przeszła i z pewnością niejedną to czeka. Takie jest życie. Czy można taką sytuacje naprawić? Czy w ogóle warto? To naturalnie zależy od konkretnej dziewczyny i sytuacji. Mam na myśli to, jaka ona jest i co spowodowało wasze rozstanie. Nie mam zamiaru w tak krótkim artykule robić jakiś dogłębnych analiz.

Temat jest zbyt szeroki, a poza tym nie jest to blog o psychologii związków. Jednak pisząc na tym blogu o relacjach męsko- damskich, uwodzeniu i seksie nie sposób temat odzyskiwani ex całkiem zignorować. Jeśli ci zależy na jakieś twojej byłej i chciałbyś byście byli znowu razem to zapraszam się do zapoznania z kilkoma ważnymi przyczynami rozstań i jeśli sobie uświadomisz kilka spraw, że być może dasz sobie szansę na udany powrót.

 

Jakie są główne przyczyny rozstań?

 

  1. Niezgodność charakterów

Jest znane przysłowie, że przeciwieństwa się przyciągają się” Na ogół jest to prawda. Jednak, gdy te przeciwieństwa są zbyt skrajne i nie widać ani za grosz „wspólnej linii stykowej” to z czasem jest coraz więcej nieporozumień, złych emocji, kłótni, które kończą się rozstaniem

  1. Brak znajomości płci przeciwnej lub ignorowanie różnic.

Ten problem występuje dość często. Chłopak nie rozmawia z nią na „kobiece tematy” proponuje jej zajęcia, które interesują raczej facetów i nie za bardzo rozumie jej sposobu myślenie i odczuwania. Pomimo tego,że jednak coś na chwile miedzy nimi zaiskrzyło to niestety może nie potrwać to zbyt długo. W takiej sytuacji występuje znudzenie, które przeradza się w zniecierpliwienie a potem są konflikty i rozstanie.

  1. Uleganie emocjom.

Jeśli występują czynniki, które opisałem powyżej a czasami jeszcze inne to występuje coraz więcej złych emocji. Kończy się niesnaskami, pretensjami, kłótniami i rozstanie jest przesądzone.

  1. Niewierność.

Jeśli oboje jasno sobie powiedzieli lub dali do zrozumienia,ze są tylko oni a on lub ona mają przygody na boku i to wychodzi to na jaw to trudno oczekiwać, że będą dalej razem

  1. Brak wspólnych zainteresowań..

Pomimo, ze kobieta i mężczyzna to Mars i Wenus to mogą i powinni znaleźć jakieś wspólne zainteresowania, prace, pasje. Coś, co będzie ich łączyło (poza udanym seksem)Jeśli tak nie jest lub jest to bardzo płytkie to raczej nic z tego nie będzie

  1. Uleganie zadaniu i presji otoczenia

 

Są niby razem, ale ciągle myślą, co pomyślą o tym inni. Zwłaszcza, gdy są z tzw. innych światów może być to problemem. Jeśli nie znajdą na to sposobu to na ogół nie kończy się to dobrze

  1. Brak dopasowania seksualnego.

Nie jest żadną tajemnicą, że udane pożycie seksualne jest bezcenne dla każdej pary. Jak mówią badania doskonale dopasowanie seksualne potrafi „uleczyć” pewne zgrzyty w innych obszarach w związku.

Jakie są lekarstwa na te „choroby”? Przyjrzeć się na spokojnie, który macie problem(mogą być też inne)i cierpliwie popracować nad tym. Oczywiście podstawą jest nawiązanie jest kontaktu, szczera rozmowa i obopólna chęć naprawienie błędów (bez oskarżania się)

Pamiętaj, że możesz być w takiej sytuacji zdeterminowany, ale nigdy nie zdesperowany. Ni powinieneś prosić błagać, biegać za nią. Angażuj się tylko wtedy gdy dostrzeżesz u niej zaangażowanie.

Jeśli ona uparcie nie chce się w ogóle spotkać i porozmawiać to na ogół nic się nie da już zrobić. Scalanie na siłę tego, co się już kiedyś rozpadło nie jest zdecydowanie dobrym pomysłem. Trzeba sobie po prostu odpuścić.

{ 0 comments }

Opór

Czy byłeś czytelniku w sytuacji, kiedy zlecałeś się do dziewczyny na przeróżne sposoby (te bardzo skuteczne też)a ona ciągle, nie i nie? Pewnie tak? I co wtedy zrobiłeś? Odszedłeś jak niepyszny? Byłeś smutny, zrozpaczony?

Jak ona robiła na tobie duże wrażenie to z pewnością targały tobą niemiłe emocje? Pewnie było tak tym bardziej, gdy już ci się wydawało, że iskrzy między wami, a tu klapa?

Czy zastanawiałaś się, dlaczego tak się stało? Dlaczego ona np. nie chciała się już z tobą umawiać (a może od razu od razu odmawiała?)i nie chciał ci nawet dać numeru telefonu?

Jak rozpoznasz prawdziwą przyczynę tego „stanowczego” nie to możesz dalej próbować lub sobie ją odpuścić. Co wpływa na to, że ona ci odmawia? Może być wiele przyczyn. Na jedne masz wpływ by coś zmienić na inne niestety nie.

1. Zrobiłeś złe wrażenie na „dzień dobry” – byłe nie tak ubrany, niemile pachniałeś, używałeś złego słownictwa(wulgaryzmy), byłeś nudny w rozmowie i zbyt skupiony na sobie, rozmawiałeś na nie właściwe tematy.

2.Ona ma chłopaka i jest bardzo zaangażowana w tym związku. O ile w jej relacjach z nim się nic nie popsuje czy nie zerwą ze sobą to nie masz szans.

3. Podszedłeś do uwodzenia w niewłaściwy sposób. Byłeś zbyt przymilny i służalczy i w ten sposób pomniejszyłeś swoją wartość w jej oczach. To zależy od konkretnej dziewczyny, ale na ogół jesteś wtedy spalony.

4. Jesteś lub byłeś zbyt obcesowy, natrętny w okazywaniu swojego seksualnego zainteresowania. Możesz to naprawić przez właściwe przeprosiny, wycofanie się z takich zachowań. Nie znaczy to oczywiście z całkowitego wycofania z okazywania jej swojego seksualnego zainteresowania. Przecież to nie złego. One lubią czuć się atrakcyjne i pożądane. To tylko zależy do twojego wyczucia, kiedy i w jakim stopniu to okazywać.

5. Nie jest teraz gotowa. Trzeba się wycofać i ponowić „atak” w odpowiedni momencie.

6. Ona jest zainteresowana seksem tylko po ślubie. Bywa różnie. Jak ma silne takie przekonanie to raczej nic się nie da zrobić. Czasami może się udać poprzez umiejętne wpływanie na jej emocje.

7. Jest tobą zainteresowana a tylko w sensie przyjaźni. Poprzez nieumiejętne postępowanie wpadłeś w szufladkę kolega. Można to zmienić to przez zmianę strategii i wpłynięcie na jej emocje. To czasami jednak dłuższy proces.

8. Miała ostatnio jakieś niemiłe doświadczenia z mężczyzną. Jak to stwierdzisz to musisz być delikatny i cierpliwy. Jak będziesz wystarczająco przekonywujący a ona nie ma jakieś traumy to może się udać ją zdobyć.

9. Masz złą reputacje. Raczej to przegrana sprawa, jeśli one ma pewne informacje na twój temat od swoich przyjaciółek czy rodziny i im wierzy. Jeśli to tylko jakieś niedające się sprawdzić plotki a ty masz dar przekonywania to możesz wygrać.

10. Jest czymś bardzo zajęta (pracą) lub ma poważne kłopoty. Musisz na jakiś czas odpuścić i ewentualnie spróbować za jakiś czas.

A ty czytelniku, z jakimi oporami się spotkałeś w czasie uwodzenia? Jak z tym sobie poradziłeś? Podziel się tym w komentarzu.

{ 0 comments }

Gry

Czy lubisz gry czytelniku? Jakiekolwiek. Planszowe, komputerowe, sportowe, typu piłka nożna, koszykówka, tenis itd. Domyślam się, że pewnie tak. Czasami jako aktywny uczestnik, a niekiedy jako wierny kibic. A co powoduje, że lubisz jakieś gry? Pewnie z powoduj miłych emocji prawda? Ekscytacja, adrenalina, niepewność wyniku, chęć zwycięstwa a czasami radość z jego osiągnięcia.

To znamy niemal wszyscy. Chyba mało, kto nie uczestniczył w jakieś grze. Nawet trudno sobie wyobrazić sobie taką osobę, która by żadna gra nie interesowała lub w jakieś nie brała udziału. A co myślisz o grach erotycznych?

Jesteś zdziwiony? O co chodzi? Różne rodzaje gier erotycznych w przeróżnych formach odbywają się codziennie w wielu miejscach na świecie. Być może nie każdy nazywa to grą i tak o pewnych sytuacjach nie myśli, ale w pewnych sensie niektóre zachowania można tak nazwać. Co mam na myśli?

A tzw. podryw czy jak kto woli zaloty czy to nie rodzaj specyficznej gry? Owszem nie ma sędziów, boiska, zawodników czy przyznawanie punktów, ale są pewne niepisane zasady a nawet zwycięscy czy przegrani. Kto jest zwycięzcą czy przegranym to sprawa względna. Można tutaj jednak takich się z pewnością dopatrzeć.

Jeśli chłopak spodoba się dziewczynie i nawzajem i jeśli przeżyją miły flirt a potem uroczą (może namiętna noc?) to czy oboje można nazwać wygranymi? Moim zdaniem tak. Jeśli ona go odrzuci i będzie musiał odejść jak niepyszny to będzie przegrany? W tej konkretnej sytuacji pewnie tak.

Jeśli jednak zanalizuje sytuacje wyciągnie wnioski gdzie popełnił błędy i pracując nad sobą zyska przychylność innej dziewczyny to będzie zwycięzcą czy przegranym? Samo to, że się nie podda i będzie pracował nad sobą czyni go zwycięzcą. Czy to jakaś wydumana filozofia? Dla mnie to prawda życiowa.

A czy w sypialni są rozgrywane gry? Pewnie, że tak. Mam tu na myśli wszelkie przebieranki, zabawy z gadżetami z sex shopów i wymyślaniem scenariuszy typu zakradanie się przystojnego uwodzicielskiego złodzieja do sypialni z finałem w łóżku. Scenariusze takich gier można wymyślać niemal w nieskończoność.

A właściwie po co wymyślać takie gry? Czy nie można normalnie, tradycyjnie? Z pewnością można i wiele par tak robi. Innym jednak to nie wystarcza. Potrzebują ekscytacji, urozmaicenia, zaskakiwania. I to są właśnie przyczyny dla których warto zagrać w takie gry.

Z pewnością można je polecić nawet tradycjonalistą. Odświeżą one na nowo ich życie intymne, przegonią rutynę i nudę. Dawno już udowodniono, że to co zaskakujące, nieprzewidywalne wzbudza wiele różnych emocji. Tak samo jest w sypialni. Nie raz wspominałem w różnych artykułach na blogu o tzw. frakcjonowaniu czy stymulowania ciała kobiety w zmienny zaskakujący sposób. One naprawdę to uwielbiają. Kto jeszcze nie wierzy niech spróbuje.

 

A ty czytelniku jakie gry uprawiasz w swojej sypialni? Jakie dają ci korzyści i jakie wywołują emocje? Podziel się tym w komentarzu.

 

{ 0 comments }

Seksowna – Seksowny

W dzisiejszych czasach słowa, seks, seksowny, seksualny itd. robią olbrzymią karierę. Nie jest to bynajmniej przypadek. Seks jest instynktem, ogromną siłą i elementarną potrzebą. Wiąże się on z prokreacją a więc z instynktem przedłużanie gatunku. Wraz z rewolucją seksualną w latach 60 XX wieku zaczął być masowy, wszechobecny w kulturze, mediach.

Seksem zaczęła się coraz bardziej interesować nauka. Na całym świecie są prowadzone badania na temat seksualności człowieka. Erotyka jest też od dawna potężnym biznesem. Zarówno tym legalnym jak i poza prawem. Dzieje się tak, ponieważ praktycznie każdy człowiek niemal bez przerwy (podświadomie)myśli i pragnie seksu.

Tak jest naprawdę czytelniku. Nie ma sensu temu zaprzeczać, ponieważ wieloletnie badanie naukowe udowodniły bezspornie, że każdy bezustannie skanuje otoczenie zadając sobie pytania czy w pobliżu jest pożywienie i okazja do rozsiewanie swoich genów, czyli do uprawianie seksu. Naturalnie dzieje się to poziomie tzw. „mózgu gadziego” Najbardziej pierwotnej części ludzkiego mózgu. Ma ona jednak bardzo silną władzę nad naszymi zachowaniami decyzjami.

Oczywiście zdaje sobie sprawę, że seks będąc niezwykle istotny w życiu człowieka nie jest jedynym obszarem ludzkiej działalności. Potrzeba seksu jest instynktowna i mamy na to bardzo ograniczony wpływ. Podobnie jak z instynktem zaspokajania głodu czy pragnienia.

Czy ktoś z nas musi się zastanawiać, że jest głodny czy spragniony? Czy można te potrzeby na dłuższą metę odrzucić?

Z seksem sprawa jest nieco bardziej skomplikowana. Pomimo, że jest potrzebny(wręcz niezbędny) to został ujęty w szereg zasad cywilizacyjno – kulturowych. Ma to swój społeczny sens, lecz te „stalowe ramy” konwenansów stają się często źródłem wielu problemów.

Mam tu na myśli m.in. stosunek do swojego ciała, wyrażanie swoich naturalnych potrzeb. To wszystko często ujemnie wpływa na relacje między obojgiem płci. Chodzi mi tu głównie o nawiązywanie relacji między kobietą a mężczyzną a szczególnie otwarte wyrażania seksualnego zainteresowania płcią przeciwną.

Niemal wszędzie dominuje przekonania typu nie wolno, tak nie wypada, co ona/on sobie pomyśli itd. Nawet w kwestii stroju istnieje bardzo wiele schematów, przekonań wręcz tabu. Tak na zdrowy rozum to nie do końca ma sens. I tak np. na plaży kobieta ma odsłonięte 90% swojego ciała a pozostałe 10% jest rzekomo „wstydliwe” „grzeszne” itd. Podobnie jest oczywiście u mężczyzn.

Nie namawiam oczywiście do skrajnego bezwstydnego czy negliżu. Sam też przecież nie jestem nudystą. Chodzi mi tylko o zdroworozsądkowe, naturalne podejście do spraw ludzkiego ciała i seksualności. To nawet jest interesujące nawet ekscytujące odkrywanie piękna kobiecego ciała pod tymi wszystkimi ciuszkami, pomimo, że wszystkie kobiety są podobnie przecież zbudowane.

Jednak zbyt rygorystyczna skromność, wstydliwość swojego ciała, która czasami przechodzi w brak jego akceptacji niejednokrotnie jest powodem poważnych problemów w relacjach męsko-damskich i seksie. Te problemy mogą skutkować dramatyczną nieśmiałością, trudnościami w nawiązywaniu relacji męsko-damskich a nawet niemożnością wejścia w związek. W rezultacie taka osoba może zostać samotna do końca życia.

Wracając do słowa seksowny to trzeba sobie uświadomić, że mamy cały szereg świadomych i podświadomych skojarzeń z seksem czy nam się to podoba czy nie. Cześć z nich mamy wrodzonych a cześć wyuczonych. Dotyczy to zarówno zachowań jak i dźwięków, kształtów, zapachów.

Za sporą cześć tych seksownych skojarzeń czy symboli odpowiada kultura czy przemysł erotyczny. I tak np.z pewnością z seksem skojarzy się kobieta kołysząca w odpowiedni sposób biodrami, nosząca mini i szpilki, nosząca duży dekolt itd. Oczywiście mężczyźni mają też cały arsenał ( z pewnością skromniejszy) swoich seksualnych zachowań, strojów, zapachów.

Dziś są nawet seksowne, samochody, długopisy, komórki itd. Inne symbole seksualne są oczywiste a inne bardziej subtelne. Od czego zależy wrażliwość na seksualne skojarzenia? Głównie od erotycznego temperamentu, wyobraźni a czasami od tego czy ktoś jest „wyposzczony” czy nie. Nie od parady funkcjonuje znane przysłowie „głodnemu chleb na myśli”

 

A ty czytelniku, jakie masz swoje ciekawe nietuzinkowe skojarzenia ze słowem seksowne? Podziel się proszę tym w komentarzu.

 

{ 0 comments }

Musi Być Ludzki

 

Dziś krótko i na temat. Jest takie powiedzenie” człowiek to brzmi dumnie” Oczywiście zgadzam się z tym. To czy jest to prawda zależy od każdego człowieka osobno. Dotyczy to także sfery intymnej człowieka. Dużo się mówi i pisze o urozmaiceniu igraszek w sypialni by zapobiec monotonni czy wręcz znudzeniu w seksie.

 

 

I tak jest rzeczywiście. Robienie tego samego w tej samej kolejności z tym samym natężeniem i tak samo musi wcześniej czy później doprowadzić do nudy. Powoduje to, że zanika radość z seksu, a staje się ono swego rodzaju „pańszczyzną” Nie znam nikogo, komu by się to podobało.

 

Jeśli tak sytuacja trwa dłużej to (a dzieje się to w związku) jest ona powodem poważnego kryzysu a często nawet jego rozpadu. Z tego właśnie powodu partnerzy decydują się na przeróżne eksperymenty. Zaczynają uprawiać np. seks oralny, analny, decydują się na przebieranki czy używają różnych gadżetów z seks-shopu.

 

Wszystko jest ok. o ile dzieje się to za zgodą ich obojga, nie budzi to dyskomfortu, a eksperymenty sypialniane nie szkodzą ich zdrowiu. Do jakich granic się można posunąć? Tak naprawdę zależy to od pary, która decyduje się na takie innowacje. W związku z tym, że dzieje się to na ogół w czterech ścianach i sam na sam wszystko wydaje się być w porządku.

 

Niestety nie zawsze tak jest. Czasami para jest tak spragniona mocniejszych wrażeń, że wprowadza pewne eksperymenty, które nie powinny moim zdaniem mieć miejsca. Mam na myśli igraszki typu, s/m i wiele innych. Nie chcę tu nawet pisać, co mam na myśli, bo mdli mnie na samą myśl. Poza tym nie chciałby nikomu podsuwać żadnych tego rodzaju ”kreatywnych rozwiązań” Nie chcę tutaj nikogo osądzać, lecz ja takim zabawom mówię stanowcze nie. I tobie czytelniku też to radzę.

 

Trzeba bezwzględnie pamiętać, że oboje partnerzy to żywi ludzie a nie przedmioty to zaspokojeniu własnych przyjemności. Bywa czasami też tak, że para decydowała się na jakiś „eksperyment” i było pozornie Ok, ale potem na długo pozostał niesmak, wyrzuty sumienia. Dlatego też czytelniku zanim zdecydujesz się na jakiś krok w sypialni zastanów się jakie może mieć on skutki i czy naprawdę warto.

 

Jeśli czujesz znużenie czy nudę w sypialni to czasami warto sobie zrobić przerwę, aby w ten sposób pobudzić apetyt na nowo. Jest to na pewno lepsze i bezpieczniejsze niż bawienie się w ryzykowne eksperymenty. Tak jak napisałem w tytule tego artykułu – musi być ludzki. Chodziło mi naturalnie o seks. Dla mnie musi być radosny, ekscytujący, pełen rozkoszy, ale zawsze ludzki.

 

 

{ 0 comments }

Musi Mieć To Coś

Jak zapytasz dowolną dziewczynę, jakiego chciałaby mieć chłopaka to pewnie wymieni kilka cech wyglądu i charakteru a potem uśmiechnie się i powie to słynne „musi mieć to coś”. Masz babo placek. A niby, co to jest to coś? Problem w tym, że dziewczyna, która to mówi na często sama nie wie dokładnie co to jest konkretnie, ale czuje to intuicyjnie.

My faceci chcielibyśmy jednak wiedzieć bardziej konkretnie, co to jest to mieć to coś? A właściwie, po co tam to wiedzieć? To proste. Aby wiedzieć czy mamy to coś i możemy do danej kobiety startować z jakimiś szansami na sukces czy nie. Ta tajemnicza cecha charakteru (mniej chodzi o wygląd) różni się w zależności od kobiety.

Czy jednak one wszystkie są tak krańcowo różne? Czy nie mają wspólnych upodobań, poglądów, pragnień? Jasne, że mają. Gdyby tak nie było to dogadanie się z nimi, nie mówiąc o tym by wzbudzić w nich zainteresowanie, sympatię a nawet coś więcej byłoby krańcowo trudne.

 

Jakie są to wspólne potrzeby, wartości itd?

 

  1. Pragnienie poczucia bezpieczeństwa. Dotyczy to zarówno strony fizycznej jak i psychicznej. Kobiety jak słabsze oczekują ochrony i opieki od mężczyzn. Oznacza to, że nie zostawisz ją w potrzebie jak jej ktoś będzie próbował zrobisz krzywdę. Po prostu ona oczekuje, że zachowasz się jak mężczyzna i jak będzie trzeba to staniesz do walki z napastnikami. Równie ważne jest bezpieczeństwo psychiczne. Nie możesz jej okłamywać, nie dotrzymywać słowa, być nielojalny. Ona są często na tym punkcie bardzo wrażliwe.
  2. Pewność siebie i dominacja. Druga niezwykle ważna sprawa. Te cechy przyciągają kobiety jak przysłowiowy magnes. Trudno naprawdę wyobrazić sobie kobietę, na którą by to nie działało. Lubią to również te, które deklarują, że cenią gentelmanów.
  3. Chcą być umiejętnie słuchane, aprobowane i cenione. Szczególnie ważne jest słuchanie tzn. jak ona ci się zwierza to masz słuchać a nie doradzać. Nie pozwól tylko by tego było za dużo i za często. Nie masz być koszem na śmieci jej emocji
  4. Cenią, zaradność, kreatywności. To cechy podświadomie kojarzą się im z poczucie bezpieczeństwa.
  5. Lubią mężczyzn, bogatych, ustawionych życiowo. Nie chodzi tutaj bynajmniej tylko o wygodne życie, ale właśnie o poczucie bezpieczeństwa. Po prostu mężczyzna sukcesu to ktoś, kto wie, czego chce od życia, wie jak to zdobyć itd. Poza tym duża ilość pieniędzy kojarzy się też z poczuciem bezpieczeństwa(nie grozi mi bieda, jestem zabezpieczona)
  6. Lubią przytulanki, pieszczoty, dotyk i seks. Dotyczy to niemal wszystkich kobiet. Nawet tych, które oficjalnie zaprzeczają. Seks to prokreacja, macierzyństwo, a ten instynkt mają silnie rozwinięty. Ważne jest to też, że kobieta ma cieńszą skórę, wrażliwszy system nerwowy i mocniej, głębiej przeżywa orgazmy. Jak jesteś mistrzem seksu to duża szansa , że będziesz miał dla niej to coś.

 

Naturalnie to tylko kilka najważniejszych przykładów tego „tajemniczego magnesu” przyciągającego kobiety. Jest ich pewnie więcej i niektóre mogą być nawet zaskakujące np. upodobanie do nietuzinkowych zachowań, których wielu mogą szokować. Nawet jak którejś z tych cech nie posiadasz to, jeśli masz tylko dość determinacji możesz się tego nauczyć.

{ 0 comments }

Excuses

Czy zetknąłeś się czytelniku z angielskim słowem excuses? Jeśli nie to wyjaśniam, że excuses to po prostu wymówki. Jak bardzo wiele innych słów ma ono różny kontekst i jest różnie interpretowane. Dla mnie wymówki to preteksty, wykręty świadome lub podświadome by czegoś nie powiedzieć, zrobić to, co powinno być powiedziane lub zrobione.

 

Wymówki w uwodzeniu są bardzo szeroko omawiane, ponieważ występują niemal nagminnie i dla wielu są pozornie dobrym sposobem na tzw. „święty spokój”, a tak naprawdę są poważnym problemem.

 

 

Jak być może wiesz, lubię różne sentencje, cytaty i biografie ludzi sukcesu. Lubię np. tą sentencje „życie to sztuka wyboru” To oczywiste prawda. Najczęściej w życiu trzeba wybierać. Nie można mieć sprzecznych rzeczy. Tak np. nie można siedzieć całymi dniami przed telewizorem, chodzić na imprezy, zarywać noce i mieć jednocześnie wielkie sukcesy w dowolnej dziedzinie.

 

Co ta sentencja ma do uwodzenia? Bardzo wiele. Po prostu musisz wybrać albo wymówki albo efekty. Kropka. Wierz mi nie ma innej drogi. Masz wątpliwości? Wyobraź sobie taka sytuacje. Zobaczyłeś jakaś atrakcyjną dziewczynę i postanowiłeś do niej podejść i zagadać. Nagle w głowie pojawiły ci się myśli typu: eee..nie mam teraz czasu, jestem źle ubrany, pewnie jej się nie spodobam, eee ona tak naprawdę tak mi się nie podoba itd.

 

 

Stoisz tak kombinujesz, myśli ciągle kotłują się w głowie a ona tymczasem odeszła. I klapa. Czy miałeś taka sytuacje? Pewnie tak. Przyznasz chyba teraz, że nie ma innego wyjścia i albo podejdziesz do niej przywitasz i zaczniesz rozmowę, która przerodzi się być może w coś miłego, albo posłuchasz swoich wymówek.

 

Ale to wcale nie wymówki być może pomyślisz. Owszem są to wymówki. Potrzebujesz dowodów? Zastanów się czy jak to myślałeś to byłeś w ubraniu roboczym, poplamionym brudnym i w dodatku brzydko pachniałeś? Czy naprawdę miałeś tak coś tak bardzo pilnego być nie mogłeś jej poświecić parę minut? Założę się, że na oba pytanie odpowiedziałeś nie.

 

 

Skąd w takim razie biorą się wymówki? Jak je rozpoznać? Jak się ich pozbyć by osiągać sukcesy? Podam ci kilka rad, które jeśli je konsekwentnie zastosujesz (bez wymówek).

 

 

Wymówki to podświadome myśli, które maja cię pozornie „chronić” przed wyimagowanymi niebezpieczeństwami. Dzieję się tak, gdy np. porywasz się z „motyką na słońce” czyli nie masz jeszcze sukcesów z kobietami, a usiłujesz poderwać 10 czy bardzo piękną kobietę , która zna swą wartość i wie że jest bardzo atrakcyjna. Wymówki są też często rezultatem twoich przekonań, porażek z kobietami (czasami wyolbrzymionymi), zwyczajnego lenistwa, presji otoczenia (co oni sobie pomyślą)

 

By skutecznie pozbyć się wymówek musisz działać jak najszybciej po podjęciu decyzji, ze chcesz coś zrobić. Każda chwila wahania sprawia ,ze twoje lęki a z nimi wymówki są coraz silniejsze. Poza tym jak dopiero zaczynasz z kobietami to bądź zawsze dobrze przygotowany i zacznij od nieco „niższego pułapu”

 

Nie sugeruje ci byś startował do dziewczyn, które cię zupełnie nie pociągają, ale „podchody” do miss polonia na początek to nie najlepszy pomysł. A co do tego co inni sobie pomyślą to uświadom sobie, że o ile nie zachowujesz się jakoś ekstremalnie dziwnie lub kogoś nie krzywdzisz to obcy ludzie nie zwracają na ciebie uwagi.

 

Lenistwo i  wymówki to szeroki temat. Najprostszym sposobem (niekoniecznie najłatwiejszym)jest uświadomienie sobie jak bardzo zależy ci na rezultacie i powiązanie swoich działań z efektem. Mam na myśli to, że albo się ruszysz i zaczniesz działać albo nici z uroczej randki, pocałunków, pieszczot i całej reszty. Twoja decyzja.

{ 0 comments }

Bajer Czy Kłamstwo?

Czy znasz słowo bajer? Pewnie tak. Z czym ono ci się kojarzy? Pewnie z uwodzeniem? I słusznie. To słowo ma też inne znaczenia, ale skupmy się na tym, czym jest w kontekście uwodzenia. Czy bajer oznacza kłamstwo? I tak i nie.

 

Dla mnie jest bajer jest małym nic nieznaczącym kłamstwem (wymawiane w żartobliwym tonie), które jest obliczone na wywarciu odpowiedniego wrażenia i zdobyciu sympatii. Co znaczy nic nieznaczące kłamstwo? To po prostu błahostka, szczegół, który nie zrani niczyich uczuć, a które z pewnością nie jest obiektywną prawdą.

 

Bajerowanie często kojarzy się też z poczuciem humoru i flirtem. I o to dokładnie chodzi. Mam być śmiesznie, rubasznie, lekko i przymrużeniem oka. Jak tak oboje podejdziecie do sprawy to z pewnością nikt nie będzie nadąsany czy obrażony. Ale po co to w ogóle bajerować?

 

To chyba oczywiste. Po to by zdobyć względy dziewczyny, która ci się podoba. A czy bez tego nie można? Pewnie można, ale tak jest często najskuteczniej. Wspomniałem, że bajerowanie musi być zabawne. Dziewczyny na ogół lubią zabawnych chłopaków, wyluzowanych i pewnych siebie. Ale uwaga! Bez przesady. Nie masz być błaznem czy bufonem.

 

Najlepiej przeplatać lekki flirt z nieco poważniejszą rozmową, ale koniecznie rozmawiaj to, co interesuje kobiety a nie ciebie. A co interesuje kobiety. Uczucia, uczucia, uczucia. Powtórzyć? Nie radzę rozmawiać o sporcie, polityce, ekonomi itp. Ona szybko się znudzi i prawdopodobnie sobie pójdzie, albo, (jeśli jest cierpliwa) będzie słuchać i nic nie mówić.

 

 

Jak poznać czy ją jakiś temat interesuję? Jak zadaje pytania i sama mówi  coś od siebie a nie biernie słucha i mruczy coś w rodzaju uhm, tak , rozumiem itp. Niestety nie każda dziewczyna lubi bajerowanie. To zależy od jej osobowości, przekonań itp. Niektórym dziewczyną bajer może się niemile kojarzyć z uwodzeniem, skrajnym kłamstwem, a potem porzuceniem a więc niemiłymi emocjami.

 

Niektóre po prostu nie gustują w takich zachowaniach. Jak rozpoznać, czy ona lub bajer? Poczytaj jeden z moich poprzednich artykułów o typach kobiet. To ci wiele podpowie. Często nie ma innego wyjścia jak po prostu testować. Jak widzisz, że jej coś się jej nie bardzo podoba to zawsze się możesz wycofać.

 

Czy są jakieś szablony, schematy na dobry bajer? Nie ma. Jakby nawet były to nie warto by ich stosować. Bardzo możliwe, że wobec jakiś dziewczyny już by ktoś wcześniej je próbował zastosować a ty próbowałbyś zrobić to samo wtedy byłaby kicha. Byś był raczej spalony u niej.

 

Mogę ci podać jakiś przykłady bajerów, ale potraktuj to tylko jako inspiracje, a nie coś do wiernego kopiowania. Na przykład gdy jesteś dość niskiego wzrostu, a ona to podkreśliła w rozmowie i mówi, że woli raczej wysokich facetów to mówisz jej wtedy, że „ no wiesz, ale ja nie wszystko mam małe”  i jednocześnie się szelmowsko uśmiechasz. Ciekawe o czym ona sobie pomyśli?

 

Inny przykład. Jeśli ona cię wypytuje jaki jesteś to możesz np. powiedzieć : niech pomyśle: gdybym się chwalił to powiedziałbym, że jestem przystojny, czarujący, miły, męski, uczciwy, z poczuciem humoru i dobry w tych sprawach, ale ponieważ się nie będę chwalił to nie powiem” To mówiąc koniecznie uśmiechaj się szeroko. Często na taką wypowiedź jest jej śmiech (nie zawsze).

 

Na wstępie napisałem, że bajer to nic nie znaczące kłamstwo. Miałem na myśli to, by nie dotyczyło spraw zasadniczych, kardynalnych dla niej. Chodzi to zwłaszcza o uczucia i skrajne przeinaczanie ważnych faktów. Nie mów jej, że jest jedyna, czy ją kochasz jak tak nie jest. Nie chwal się pieniędzmi i sukcesami których nie masz.

 

Nie rób tak, ponieważ to pewnie zrani jej uczucia jak wyjdzie na jaw, że jest inaczej i jest po prostu nie fair. Poza tym też zwyczajnie dla BHP. Po prostu nie wiesz na kogo trafiłeś i kim ona jest, a więc do czego może być zdolna. Nie muszę chyba więcej tłumaczyć?

{ 0 comments }

Archiwa