≡ Menu
Chcesz Wiedzieć Więcej?
Dołącz do 40,000+ czytelników, aby dostać materiały, których nie mogę publikować na blogu.
Zaawansowane triki seksualne i techniki tantryczne.
Zero spamu, tylko super wiedza.

Excuses

Czy zetknąłeś się czytelniku z angielskim słowem excuses? Jeśli nie to wyjaśniam, że excuses to po prostu wymówki. Jak bardzo wiele innych słów ma ono różny kontekst i jest różnie interpretowane. Dla mnie wymówki to preteksty, wykręty świadome lub podświadome by czegoś nie powiedzieć, zrobić to, co powinno być powiedziane lub zrobione.

 

Wymówki w uwodzeniu są bardzo szeroko omawiane, ponieważ występują niemal nagminnie i dla wielu są pozornie dobrym sposobem na tzw. „święty spokój”, a tak naprawdę są poważnym problemem.

 

 

Jak być może wiesz, lubię różne sentencje, cytaty i biografie ludzi sukcesu. Lubię np. tą sentencje „życie to sztuka wyboru” To oczywiste prawda. Najczęściej w życiu trzeba wybierać. Nie można mieć sprzecznych rzeczy. Tak np. nie można siedzieć całymi dniami przed telewizorem, chodzić na imprezy, zarywać noce i mieć jednocześnie wielkie sukcesy w dowolnej dziedzinie.

 

Co ta sentencja ma do uwodzenia? Bardzo wiele. Po prostu musisz wybrać albo wymówki albo efekty. Kropka. Wierz mi nie ma innej drogi. Masz wątpliwości? Wyobraź sobie taka sytuacje. Zobaczyłeś jakaś atrakcyjną dziewczynę i postanowiłeś do niej podejść i zagadać. Nagle w głowie pojawiły ci się myśli typu: eee..nie mam teraz czasu, jestem źle ubrany, pewnie jej się nie spodobam, eee ona tak naprawdę tak mi się nie podoba itd.

 

 

Stoisz tak kombinujesz, myśli ciągle kotłują się w głowie a ona tymczasem odeszła. I klapa. Czy miałeś taka sytuacje? Pewnie tak. Przyznasz chyba teraz, że nie ma innego wyjścia i albo podejdziesz do niej przywitasz i zaczniesz rozmowę, która przerodzi się być może w coś miłego, albo posłuchasz swoich wymówek.

 

Ale to wcale nie wymówki być może pomyślisz. Owszem są to wymówki. Potrzebujesz dowodów? Zastanów się czy jak to myślałeś to byłeś w ubraniu roboczym, poplamionym brudnym i w dodatku brzydko pachniałeś? Czy naprawdę miałeś tak coś tak bardzo pilnego być nie mogłeś jej poświecić parę minut? Założę się, że na oba pytanie odpowiedziałeś nie.

 

 

Skąd w takim razie biorą się wymówki? Jak je rozpoznać? Jak się ich pozbyć by osiągać sukcesy? Podam ci kilka rad, które jeśli je konsekwentnie zastosujesz (bez wymówek).

 

 

Wymówki to podświadome myśli, które maja cię pozornie „chronić” przed wyimagowanymi niebezpieczeństwami. Dzieję się tak, gdy np. porywasz się z „motyką na słońce” czyli nie masz jeszcze sukcesów z kobietami, a usiłujesz poderwać 10 czy bardzo piękną kobietę , która zna swą wartość i wie że jest bardzo atrakcyjna. Wymówki są też często rezultatem twoich przekonań, porażek z kobietami (czasami wyolbrzymionymi), zwyczajnego lenistwa, presji otoczenia (co oni sobie pomyślą)

 

By skutecznie pozbyć się wymówek musisz działać jak najszybciej po podjęciu decyzji, ze chcesz coś zrobić. Każda chwila wahania sprawia ,ze twoje lęki a z nimi wymówki są coraz silniejsze. Poza tym jak dopiero zaczynasz z kobietami to bądź zawsze dobrze przygotowany i zacznij od nieco „niższego pułapu”

 

Nie sugeruje ci byś startował do dziewczyn, które cię zupełnie nie pociągają, ale „podchody” do miss polonia na początek to nie najlepszy pomysł. A co do tego co inni sobie pomyślą to uświadom sobie, że o ile nie zachowujesz się jakoś ekstremalnie dziwnie lub kogoś nie krzywdzisz to obcy ludzie nie zwracają na ciebie uwagi.

 

Lenistwo i  wymówki to szeroki temat. Najprostszym sposobem (niekoniecznie najłatwiejszym)jest uświadomienie sobie jak bardzo zależy ci na rezultacie i powiązanie swoich działań z efektem. Mam na myśli to, że albo się ruszysz i zaczniesz działać albo nici z uroczej randki, pocałunków, pieszczot i całej reszty. Twoja decyzja.

{ 0 comments }

Bajer Czy Kłamstwo?

Czy znasz słowo bajer? Pewnie tak. Z czym ono ci się kojarzy? Pewnie z uwodzeniem? I słusznie. To słowo ma też inne znaczenia, ale skupmy się na tym, czym jest w kontekście uwodzenia. Czy bajer oznacza kłamstwo? I tak i nie.

 

Dla mnie jest bajer jest małym nic nieznaczącym kłamstwem (wymawiane w żartobliwym tonie), które jest obliczone na wywarciu odpowiedniego wrażenia i zdobyciu sympatii. Co znaczy nic nieznaczące kłamstwo? To po prostu błahostka, szczegół, który nie zrani niczyich uczuć, a które z pewnością nie jest obiektywną prawdą.

 

Bajerowanie często kojarzy się też z poczuciem humoru i flirtem. I o to dokładnie chodzi. Mam być śmiesznie, rubasznie, lekko i przymrużeniem oka. Jak tak oboje podejdziecie do sprawy to z pewnością nikt nie będzie nadąsany czy obrażony. Ale po co to w ogóle bajerować?

 

To chyba oczywiste. Po to by zdobyć względy dziewczyny, która ci się podoba. A czy bez tego nie można? Pewnie można, ale tak jest często najskuteczniej. Wspomniałem, że bajerowanie musi być zabawne. Dziewczyny na ogół lubią zabawnych chłopaków, wyluzowanych i pewnych siebie. Ale uwaga! Bez przesady. Nie masz być błaznem czy bufonem.

 

Najlepiej przeplatać lekki flirt z nieco poważniejszą rozmową, ale koniecznie rozmawiaj to, co interesuje kobiety a nie ciebie. A co interesuje kobiety. Uczucia, uczucia, uczucia. Powtórzyć? Nie radzę rozmawiać o sporcie, polityce, ekonomi itp. Ona szybko się znudzi i prawdopodobnie sobie pójdzie, albo, (jeśli jest cierpliwa) będzie słuchać i nic nie mówić.

 

 

Jak poznać czy ją jakiś temat interesuję? Jak zadaje pytania i sama mówi  coś od siebie a nie biernie słucha i mruczy coś w rodzaju uhm, tak , rozumiem itp. Niestety nie każda dziewczyna lubi bajerowanie. To zależy od jej osobowości, przekonań itp. Niektórym dziewczyną bajer może się niemile kojarzyć z uwodzeniem, skrajnym kłamstwem, a potem porzuceniem a więc niemiłymi emocjami.

 

Niektóre po prostu nie gustują w takich zachowaniach. Jak rozpoznać, czy ona lub bajer? Poczytaj jeden z moich poprzednich artykułów o typach kobiet. To ci wiele podpowie. Często nie ma innego wyjścia jak po prostu testować. Jak widzisz, że jej coś się jej nie bardzo podoba to zawsze się możesz wycofać.

 

Czy są jakieś szablony, schematy na dobry bajer? Nie ma. Jakby nawet były to nie warto by ich stosować. Bardzo możliwe, że wobec jakiś dziewczyny już by ktoś wcześniej je próbował zastosować a ty próbowałbyś zrobić to samo wtedy byłaby kicha. Byś był raczej spalony u niej.

 

Mogę ci podać jakiś przykłady bajerów, ale potraktuj to tylko jako inspiracje, a nie coś do wiernego kopiowania. Na przykład gdy jesteś dość niskiego wzrostu, a ona to podkreśliła w rozmowie i mówi, że woli raczej wysokich facetów to mówisz jej wtedy, że „ no wiesz, ale ja nie wszystko mam małe”  i jednocześnie się szelmowsko uśmiechasz. Ciekawe o czym ona sobie pomyśli?

 

Inny przykład. Jeśli ona cię wypytuje jaki jesteś to możesz np. powiedzieć : niech pomyśle: gdybym się chwalił to powiedziałbym, że jestem przystojny, czarujący, miły, męski, uczciwy, z poczuciem humoru i dobry w tych sprawach, ale ponieważ się nie będę chwalił to nie powiem” To mówiąc koniecznie uśmiechaj się szeroko. Często na taką wypowiedź jest jej śmiech (nie zawsze).

 

Na wstępie napisałem, że bajer to nic nie znaczące kłamstwo. Miałem na myśli to, by nie dotyczyło spraw zasadniczych, kardynalnych dla niej. Chodzi to zwłaszcza o uczucia i skrajne przeinaczanie ważnych faktów. Nie mów jej, że jest jedyna, czy ją kochasz jak tak nie jest. Nie chwal się pieniędzmi i sukcesami których nie masz.

 

Nie rób tak, ponieważ to pewnie zrani jej uczucia jak wyjdzie na jaw, że jest inaczej i jest po prostu nie fair. Poza tym też zwyczajnie dla BHP. Po prostu nie wiesz na kogo trafiłeś i kim ona jest, a więc do czego może być zdolna. Nie muszę chyba więcej tłumaczyć?

{ 0 comments }

Ty Zdrajco !

„Ślubuję ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz, że cię nie opuszczę aż do śmierci” To oczywiście bardzo znany powszechnie fragment przysięgi małżeńskiej. Nie będę tutaj wdawał się w rozważania moralno- etyczne tej przysięgi lecz skupie się wyłącznie nad aspektami psychologiczno-seksualnymi mechanizmu zdrady.

Ludzie i małżeństwa, jakie je zawierają są bardzo różne. Nie jest chyba dla nikogo żadnym zaskoczeniem fakt, że pożycie seksualne dla harmonijnego, szczęśliwego związku jest niezwykle ważne. Jak pokazują badania małżeństwa, które oceniają swój seks jako wyjątkowo udany, pomimo poważnych (czasami)konfliktów w innych sferach życia decydują się jednak nadal być razem. Dlaczego?

Odpowiedź jest dość prosta. Naprawdę udane pożycie nie jest wcale tak powszechne, a poza tym ono bardzo mocno wiąże ludzi na poziomie zarówno biologicznym jak i emocjonalnym. Naturalnie w związku liczy się także wiele innych elementów, które wraz z satysfakcjonującym pożyciem może być oceniane jak udane.

Prawda jest taka, ze nie każdy decydując się na związek postanawia dochować wierności seksualnej. Mężczyźni z takimi poglądami zapytani o to, z jakiego powodu zdradzili, najczęściej mówili o rutynie w dotychczasowym związku i potrzebie nowych wrażeń. Obserwując jednak mężczyzn o skłonności do romansowania, można wysnuć wiele wniosków na temat ich charakterów i sposobu myślenia.

Na tej podstawie zostały wyróżnione typy mężczyzn najbardziej skłonnych do zdrady. Seksuolog prof. Zbigniew Izdebski na podstawie swoich wieloletnich badań wykazał, że kiedyś najczęściej zdradzali mężczyźni w wieku 40–49 lat, niewierzący, którzy mieli za sobą już, co najmniej jeden rozwód. Jednocześnie był to typ poszukiwacza przygód, który to z założenia traktował każdy kolejny związek za mało satysfakcjonujący. Co ciekawe zdradzając, poza cielesnymi uciechami szukał ciekawej osobowości, nietuzinkowego zachowania. Naturalnie szukał też atrakcyjnych cieleśnie partnerek

Czasy się jednak zmieniają i dziś zdaniem seksuologów, mężczyźni zdradzają z zupełnie innych powodów. Głównymi przyczynami ich zdrad są nierealne oczekiwania, zahamowania i emocjonalna niedojrzałości. W związku z tym dziś wyróżnia się następujące typy męskich „zdrajców”:

  • Uczuciowy impotent:

To taki typ, który nie potrafi się angażować na poważnie. Broni się przed małżeństwem, ale jeśli już którejś uda się go do niego przekonać, to postępuje tak by szybko udowodnić, że to była pomyłka. Z reguły ten rodzaj „zdrajcy” jest to zamożnym, młodym mężczyzną, który w kolejnej zdobyczy szuka potwierdzenia, że stanie się ona wyłącznie pięknym ornamentem do jego kariery, ale niczym więcej.

  • Infantylny Don Kichot:

Kiedy poznaje kobietę, ma złudzenie, że ona jest księżniczką z bajki. Nosi ją na rękach, obsypuje prezentami, kwiatami i jest na każde jej skinienie. Zupełnie ignoruje u swojej księżniczki jakiejkolwiek wady. Szybko nalega na ślub. Jednak wkrótce potem, kiedy bajka zmienia się w zwykłe, często szare życie, on zaczyna szukać innej księżniczki.

 

 

 

 

 

 

{ 0 comments }

Nie Wolno !

Ten artykuł pisze trochę wbrew swojej naturze. Uważam, że warto stawać siebie cele i być kreatywnym życiu, aby było takie, jakie naprawdę się chce. Jednak nie piszę tych artykułów dla siebie, ale dla czytelników. Zdaje sobie sprawę, że ludzie są bardzo różni. Co innego jest dla nich ważne i mają różne sposoby na motywacje

 

Mówiąc w uproszczeniu ludzie dzielą się na tzw. „dążeniowców” i „unikaniowców”. Tych pierwszych motywują cele i nagrody a tych drugich unikanie kłopotów, bólu i zmartwień. Ja zdecydowanie należę do tych pierwszych, jednak na podstawie doświadczeń życiowych i obserwacji „unikaniowców” jest dość dużo.

 

Jeśli należysz raczej do „unikaniowców” to skup się teraz i przeczytaj uważnie ten artykuł. Powiem ci w nim, czego masz unikać jak ognia w relacjach z kobietami. Nawet jak to znasz i słyszałeś o tym lub gdzieś czytałeś to warto sobie to na nowo uświadomić, jeśli chcesz pozytywnych zmian w swoim życiu.

 

 

  1. Nie wolno być wobec kobiet natrętnym, usłużnym. Mam tu na myśli to, że jak ci się spodoba jakaś dziewczyna to nie wolno ci za nią biegać, zasypywać ją komplementami, kupować kwiatów, prezentów i bez przerwy zapraszać na randki. Jeśli tak zrobisz to z automatu przestajesz być dla niej męski i atrakcyjny. Kobiet pociągają mężczyźni pewni siebie, których odbierają jak równych sobie a nawet w ich oczach są w wartości ponad nimi.
  2. Nie wolno ci być błaznem. Znaczy to, że kobiety lubią facetów z poczuciem humoru, ale strzelanie jak z karabinu różnymi dowcipami jest dla nich z czasem po prostu nudne i męczące. Poza tym możesz być odbierany właśnie jak błazen, który na dodatek usiłuje na siłę się przypodobać.
  3. Nie wolno ci nie doceniać swojego wyglądu i zapachu. Zwłaszcza przy poznaniu ogromną większość kobiet ocenia mężczyznę po tym jak wygląda i jak pachnie. Ubranie niechlujne, pobrudzone, pomięte i na dodatek przykry odorek np. potu z automatu cię skreśla jak interesującego faceta. To działa na zasadzie „jak nie umie zadbać o siebie to jak zadba o mnie?” I nic chodzi tutaj bynajmniej o drogie markowe ciuchy czy wody toaletowe, ale o to byś był czysty, wyprasowany, ogolony i pachniał przynajmniej czystym ciałem. To na ogół wystarcza. Pamiętaj też o paznokciach, dłoniach i butach. To bardzo ważne szczegóły męskiej aparycji.
  4. Nie wolno ci być wulgarnym ani w słowach ani w zachowaniu. Ta zasada chyba nie wymaga komentarza.
  5. Nie wolno ci kobiet oszukiwać, czyli obiecywać czegoś, czego nie zamierzasz spełniać. Szczególnie nie wolno ci mówić o uczuciach, których wcale nie czujesz i, że jest dla ciebie jedyną jak tak nie jest.
  6. Nie popisuj się i nie udawaj kogoś, kim nie jesteś. Popisywaniem się kasą a co gorsza osiągnięciami, których wcale nie masz spowoduje, że wyjdziesz na głupka i stracisz w jej oczach.
  7. Nie wolno ci chwalić swoimi sukcesami z kobietami i opowiadać o swoich byłych. Jeśli masz ochotę tylko na przygodę a nie interesuję cię związek to powiedz jej o tym jasno, ale i inteligentnie. Proponowanie jej wprost seksu najpewniej spowoduje, że ona się po prostu obróci się na pięcie i wyjdzie albo dostaniesz w twarz. Co innego jak jej powiesz w odpowiedni sposób, że ona cię pociąga, ale w tej chwili jesteś szczęśliwym singlem i nie interesują cię związki. Oczywiście wtedy też ona może powiedzieć nie czy wyjść, ale będziesz wtedy uczciwy i jasno postawisz sprawę, czego oczekujesz.

Mam nadzieję, że tych kilka „znaków ostrzegawczych” sobie przemyślisz i dobrze przyswoisz. Naturalnie warto połączyć motywacje typu „do” z „od” w każdej dziedzinie życia. Sugeruję zdecydowanie położyć nacisk na motywacje „do” Określenia typu „dążeniowiec” i unikaniowiec” są żargonowe i może nie są za bardzo poprawne w języku polskim, ale doskonale oddają pewne rodzaje zachowań i motywacji.

{ 0 comments }

Buduj Bo Warto

Nie nie czytelniku nie uciekaj. Nie pomyliłeś bloga. To nie jest blog o budownictwie czy remontach. To jest blog o tym, co cię interesuje, czyli o dziewczynach, kobietach i o naszych relacjach z nimi, uwodzeniu i seksie.

 

Co ma do tego budownictwo? W sensie dosłownym nic. To taka metafora obrazująca jak powinieneś podchodzić do relacji z kobietami. To na ogół jest dłuższy lub krótszy proces a nie szast prask i po wszystkim. Tak wiem, że najczęściej tak byś pewnie wolał, ale cóż rzadko tak się udaje.

 

Wiem, że bywa tak, że oboje wpadają sobie w oko, mocno iskrzy między nimi i ani się obejrzeli a spędzają cudowną niezapomnianą noc. To jednak dość rzadki wyjątek a nie reguła. I dobrze. Dlaczego dobrze? Ja osobiście lubię zapracować i zdobywać to, co jest dla mnie ważne.

 

 

Wracając do budowania miałem na myśli, że my mężczyźni jesteśmy mniej skomplikowani. W seksie nie potrzebujemy jakiś specjalnych otoczek, atmosfery, flirtów i żarcików. Jak nam kobieta się nam podoba i chcemy ja zdobyć to staramy się do tego dochodzić jak najszybszą drogą. Jak czujemy pożądanie to chcemy je jak najszybciej rozładować.

 

Cóż jak jednak wiadomo „kobiety są z Wenus”, czyli zupełnie innej planety. Czują inaczej, potrzebują nieco innych rzeczy. Ważne są dla nich uczucia, atmosfera, często romantyczność, dotyk, pieszczoty. Dopiero na końcu chcą dotrzeć do tego rozkosznego celu, który nas też interesuje. Wiele kobiet bez tego nie umie zrelaksować się i przeżyć prawdziwej rozkoszy.

 

Zdarza się czasami, że interesuje je szybki namiętny numerek, ale takie pragnienia mają zdecydowanie rzadziej niż my. To jak masz się zabrać czytelniku do tego budowania. Jak w prawdziwym budownictwie musisz zacząć od fundamentów. Nikt nie zaczyna budowania od dachu czy komina..

 

Fundamentem nazywam początek znajomości. Zainteresowanie ją sobą. Warto byś się jakoś wyróżniła w tłumie. Strojem zachowanie, opiniami itd. Czy jej się to spodoba? A nie wiem. Czasami tak, a czasami nie. Ale wtedy mogę ją stracić, być może pomyślisz? To możliwe.

Ale ja nie chce tego. Powiem ci coś. Dużo większe ryzyko jest wtedy, że ją stracisz jak nic nie zrobisz i jak będziesz miałki, nudny przewidywalny.

 

Ale ludzie się spotykają, podobają sobie i potem czasami są ze sobą będąc dość przeciętnymi, szarymi. Tak często się zdarza, Ale czy interesuje cię przypadek? Czy chcesz żeby to ona cię łaskawie zaaprobowała? A może lepiej byś przejął inicjatywę i sam decydował o tym, czego ty pragniesz? Ja wybieram zdecydowanie tą drugą drogę i ciebie do niej zachęcam.

 

Jak możesz zwiększyć swoje szansę na sukces? Najlepiej przez znajomość kobiecych potrzeb i testowanie. Testuj jak reagują na twoje różne fryzury, ubiór i zachowania. Trzeba to jednak robić inteligentnie i koniecznie w sposób, który da ci największe szanse na sukces.

 

W jednych z poprzednich artykułów pisałem o typach kobiet a w innym o sposobach na rozmawianie z nimi i tematach, jakie je zainteresują. Zapoznaj się z tym i do dzieła. Bardzo ważne byś nie zrażał się porażkami. Nikt nie wygrywa zawsze.. Najwięksi zwycięscy przeżyli mnóstwo porażek i dopiero ucząc się na nich na końcu wygrywali. Liczą się wytrwałość i odwaga.

 

{ 0 comments }

Prawdziwy Mężczyzna

Zacznę od nieco złośliwego dowcipu. Czym różni się mężczyzna od Yeti? Ano tym, że podobno ktoś kiedyś widział……… Yeti. Ciekawe jak na to zareagowały panie, które ewentualnie czytają ten artykuł. Uśmiechem, głośnym śmiechem, potaknięciem głową? Zaznaczę od razu, że ten artykuł adresuje do obu płci i mam nadzieję, że zarówno kobiety jak i mężczyźni znajdą tutaj coś interesującego a może nawet inspirującego dla siebie. Na początek jedna ważna podstawowa sprawa. Zarówno tzw. męskość jak i kobiecość jest dość względna, choć naturalnie istnieją pewne społeczne standardy i oczekiwania, którymi większość się kieruje. Ale czy do końca słusznie? Poza tym czy ściśle rozumowe oczekiwania sprawdzają się w realnym życiu?

 

Zależy to od kilku spraw. Mam namyśli zarówno ogólnie relacje męsko – damskie jak i seksualne. Wyobrażenia kobiecości i męskości na przestrzeni wieków się zmieniała. Podobnie jest z ich widzeniem w różnych krajach i kulturach. Różnice są przeogromne. Pisałem w jednym z poprzednich artykułów o zwyczajach seksualnych w różnych krajach świata. Zdecydowane większość z nich na 100% u polaków by nie przeszła.

U nas w kraju jest ogromnie rozpowszechniony model mężczyzny gentelmana (nie tylko u nas) usłużnego, szamańskiego wobec pań typu: on jej otwiera drzwi, przepuszcza przodem, odsuwa krzesło by usiadała, podaje ubranie itd. Tymczasem w niektórych krajach wcale tak nie jest. Nie mam tu na myśli krajów bardzo dalekich nam kulturowo i geograficznie np. kraje arabskie, Azji itd. W takiej np. Hiszpanii nie ma wcale takich zwyczajów i oczekiwań kobiet wobec mężczyzn. Tam dominują mężczyźni, którzy są fair wobec kobiet, ale ogólnie jest raczej równouprawnienie.

Nawiasem mówiąc jest też dobry dowcip dla zwolenników skrajnego równouprawnienia. Równouprawnienie się kończy, gdy trzeba wnieść lodówkę na 3 piętro. Wracając do tzw. prawdziwego mężczyzny oczekiwania wobec niego są zarówno świadome jak podświadome.

Istnieje w wielu krajach i kulturach archetyp mężczyzny samca wojownika. Czy pokazywany jest on jako bardzo dobrze umięśniony facet, pewny siebie, silny a czasami z dużym falussem.

W swerze mentalnej musi być on odważny, opiekuńczy, musi umieć zadbać o swoją kobietę. Obronić ją, być inteligentny, z poczuciem humoru itd. Super zestaw. Wiele z tych cech mężczyzna może mieć a innych może się po prostu z czasem nauczyć. I z pewnością są tacy faceci. Czy może być taki, który będzie miał od razu wszystkie te cechy, zawsze i wszędzie?To tak jakby powiedzieć, że istnieje człowiek idealny.W takiej sytuacji to naprawdę łatwiej spotkać Yeti.

 

A co ze sprawami łóżkowymi? Niech zgadnę. Taki superman musi być przystojny, mieć wspaniałe ciało, musi umieć zaspokoić każdą kobietą, umieć niezawodnie wyczuwać jej potrzeby seksualne i je zawsze zaspokajać. W sypialni musi zawsze robić to, co trzeba i nie popełniać żadnych omyłek. Koniecznie musi dawać niesamowite orgazmy i być znakomity w grze wstępnej, pieszczotach i zbliżeniu. Hmmmm znów Yeti?

 

Czyli co biedne kobietki, próżno marzycie, próżno szukacie?. Nie ma szans? Oczywiście, że tak nie jest. Samo szukanie to czysta przyjemność. A jak już znajdziecie tego (niemal)prawdziwego mężczyznę to doceńcie drogie panie jego starania w różnych w/w sferach życia i że go poznaliście z nim jesteście lub z nim kiedyś byliście.

Na zakończenia mała zagadka. Kto jest prawdziwa kobieta? To taka, która potrafi znaleźć prawdziwego mężczyznę.

 

 

 

 

 

 

{ 0 comments }

Który Moment Najbardziej Lubisz?

Kogoś muszę przekonywać, że seks jest cudowny, rozkoszny, podniecający? Jasne, że nie. Wiemy jednak, że są bardzo różne gusta i guściki i co się podoba jednemu facetowi to drugiego wcale nie musi. Na ogół większość facetów lubi kobiety dość szczupłe, harmonijne zbudowane (niczym gitara)czy dość szerokie w biodrach wąskie w talii. Większość facetów lubi też jędrne i raczej duże piersi, długie zgrabne nogi i ładną, uśmiechniętą twarz raczej o regularnych rysach.

 

Według ankiet takie gusta ma większość mężczyzn, co nie znaczy, że wszyscy. Są np. tacy, którzy lubią puszyste(czasami wręcz grube panie) niekoniecznie o tzw. zgrabnych nogach itd. Ale to są wszystko gusta dotyczące aparycji. A ja jestem ciekaw, co ty czytelniku lubisz w seksie? Rozszerzmy ten moment nawet nieco wcześniej. Wtedy, gdy ją zobaczysz. Obojętnie czy z daleka czy bliska i nieważne gdzie to będzie.

 

Mam tu na myśli przede wszystkim tą iskrę fascynacji, pożądania. Jasne, że zależy to od konkretnej kobiety i sytuacji. Nie bardzo wiesz, co to może być? Nie pamiętasz lub masz małe doświadczenie w tych sprawach? Spróbuję cię nieco zainspirować.

 

 

Być może to jej zjawiskowo uroda , i zalotne zachowanie. Czasami jest to uroczy flirt, pełen niedomówień, ale wystarczająco oczywistych byście wiedzieli o co chodzi. Często to jest jej zmysłowy taniec na parkiecie. Wiadomo, ze pewne gesty i zachowania kojarzą się podświadomie z pożądaniem i seksem. Albo ten pierwszy dotyk na razie pozornie niewinny i towarzyski, który zamienia się w coś innego.

 

 

Niektórzy bardzo lubią ten moment gdy po jakimś czasie flirtów, dotyku ona zgadza się z nim pójść np. do niego i oboje wiedzą czym się to zakończy.  Inni z kolei uwielbiają tą chwilę, gdy są sami i jej mowa ciała i wszystkie inne sygnały dają mu przyzwolenie i on odrzucając wszelkie obawy zaczyna ją dotykać, całować i pieścić.

 

Sam ten moment plus wyobraźnia , która zaczyna pracować na pełnych obrotach     (zwłaszcza jej)to ulubiony moment wielu par. Wielu lubi najbardziej  te najbardziej gorące momenty. Kiedy pożądanie obojga jest już na wysokim poziomie i ciągle narasta i narasta aż to cudownego wybuchu.  Naturalnie trudno porównać siłę emocji przy pierwszym spotkaniu z eksplozją orgazmu, ale jedno drugie łączy.

 

A ty co lubisz czytelniku? Który moment cię najbardziej kręci? Napisz proszę o tym w komentarzu.

 

 

 

{ 0 comments }

Oni Też Chcą I Mogą

Są w wokół nas wszędzie. Niepełnosprawni ruchowo. Na wózkach o kulach itd. Mają swoje życia mniej lub bardziej udane. Traktowani są bardzo różnie. Często z litością, czasami z nieufnością. Przez niektórych są niezrozumiani.

 

Ale właściwe, dlaczego? Przyczyny są różne: Odmienność, stereotypy, a czasami ich zachowania. Prawda tymczasem jest taka, że mają psychikę jak każdy inny człowiek. Cieszą się, smucą, wpadają w euforie czy przygnębienia. Odczuwają taka samo jak każdy zdrowy człowiek.

 

A jak u nich jest z seksem? Czy czuja pożądanie? Czy mają normalne libido i chęć do seksu?

Oczywiście, że tak. Wszak to zależy od zdrowej głowy, układu krwionośnego i nerwowego.

Z tym ostatnim jest oczywiście najczęściej problem. W zależności gdzie został uszkodzony rdzeń kręgowy fizjologia reakcji seksualnej działa różnie.

 

Z tego, co wiem stosunkowo najgorzej maja tzw. szyjni, czyli ci, których rdzeń kręgowy (najczęściej wskutek wypadku)został uszkodzony na odcinku szyjnym. Najlepiej mają ci, którzy maja uszkodzony rdzeń na wysokości klatki piersiowej, a tzw. lędźwiowi są pośrodku.

Szyjni niestety nie mają zupełnie czucia od pasa w dół i erekcji, piersiowi mają na ogół zachowane wszystkie funkcje seksualne a lędźwiowi, mają niekiedy erekcje, ale mają kłopoty z wytryskiem

 

Nie wdając się w zbytnie szczegóły medyczne w skrócie zależy to od tego czy miejsce uszkodzenia rdzenia w kręgosłupie odpowiada ze funkcje seksualne. Generalnie mężczyźni mają nieco gorzej, bo mają kłopoty z czuciem, a więc z prawidłowym przeżywanie orgazmu oraz erekcją. Poza tym przez uszkodzenia rdzenia kręgowego niektórzy nie mają wytrysku a więc są bezpłodni. Problem bepłodności znaczniej rzadziej dotyczy kobiet poruszających się na wózku.

 

Ten nieco być może nieco przydługi wstęp jest po to by uświadomić tym, którzy nie znają problemu, jaka jest fizjologia dysfunkcji seksualnych u niepełnosprawnych na wózkach. Inaczej jest to u ludzi poruszających się za pomocą kul. Oni na ogół nie maja takich problemów, ponieważ nie mają uszkodzeń rdzenia kręgowego.

 

 

Niestety spora cześć z nich ma kłopoty z życiem seksualnym. Jakie są tego przyczyny? Problem podstawowy to wychowanie w domu oraz wynikłe z tego nastawienie ich samych do życia seksualnego. Ja się do tego nie nadaję? Nie powinienem o tym myśleć. Z tym wyglądem i możliwościami to mnie nikt nie zechce. Oczywiście te wszystkie przekonania są nieprawdziwe.

 

Zarówno to, że ludzie zawierają związki(małżeństwa)czy uprawiają niezobowiązujący seks zdecydowanie bardziej zależy do emocji niż logiki. Zapamiętaj to czytelniku. Te słowa kierują do mężczyzn i kobiet na wózkach. Pewnie jest dla was czasami nieco trudniej, jeśli szukacie partnera zdrowego(wcale nie musi,)lecz jeśli zależy wam na udanym pożyciu seksualnym włóżcie w to pracy ile trzeba.

 

Warto zadbać o swoją aparycje, postawę(tą fizyczną, ale i mentalną)oraz poznanie potrzeb i psychiki płci przeciwnej. To wszystko znajdziecie na dobrych szkoleniach z uwodzenia. Ale ja nie chcę wcale uwodzić fury kobiet, być może powiesz? Ok. Ale taka wiedza ci się też przyda, aby zdobyć tą jedyną którą chcesz. Chyba, że wierzysz w szczęśliwe przypadki.

 

Warto też zwrócić się też do odpowiedniego specjalisty seksuologa lub poczytać fachowe, książki czy czasopisma medyczne jak możesz uprawiać seks odpowiedni do twoich możliwości.

 

Nie ma się co czarować osoby na wózkach maja pewne dysfunkcje swojego ciała, o których pisałem wyżej. Do tego dochodzą też ograniczenia w sposobie odbycia stosunku. Po prostu pewne pozycje są dla was bardzo dyskomfortowe lub w ogóle niedostępne np. na stojąco. Nie oznacza to, ze od razu musicie rezygnować z seksu.

 

Zarówno osoby zdrowe jak i niepełnosprawne na wózkach maja te same potrzeby emocjonalne, które daje im uprawianie seksu. Są to namiętność, czułość, bliskość, rozkosz. To wszystko możesz osiągnąć, jeśli będziesz miał właściwą postawę (głównie wiarę w siebie)oraz jeśli to uznasz za stosowne wsparcie odpowiednich fachowców, którzy pomogą ci to osiągnąć.

 

 

 

{ 0 comments }

To Dopiero Zagwostka

Spotkałeś może kiedyś atrakcyjną kobietę np. recepcjonistkę w hotelu? Pewnie tak. Być może sobie od razu pomyślałeś, ale laska muszę ją mieć” I zaczynasz robić słodkie oczy bajerować ją i z zadowoleniem stwierdzasz, że ona wysyła ci „wyraźne” sygnały zainteresowania. Jest bardzo miła, uśmiecha się do ciebie, bawi się włosami itd.

 

 

Ty widząc to nacierasz dalej śmiało, próbujesz ja dotykać, proponujesz jej randkę. Nagle ze zdumieniem widzisz, że ona zmienia front. Odsuwa się od ciebie, nie przyjmuje propozycji randki, a na seksualne aluzje mówi, że trafiłeś nie pod ten adres.

 

 

Co się stało, myślisz sobie? Przed chwile byłą tak otwarta zainteresowana, miła a tu nagle klops. Pozwól sobie powiedzieć, że kobiety, które pracują w pewnych zawodach jak np. recepcjonistka, handlowiec, urzędniczka, bankowiec itd. są często nawykowo miłe dla klientów. Po prostu ich zawód tego wymaga. Ty tymczasem jej zawodową uprzejmość odebrałeś jako flirt z jej strony i ewidentne sygnały zainteresowania.

 

Może tak się zdarzyć, że będziesz taka sytuację odbierał szczególnie mocno wtedy jak kobieta zrobiła na tobie duże wrażenia i na dodatek nie miałeś dawno seksu. Po prostu widziałeś to chciałeś zobaczyć. Zadziały po prostu emocje. Czy to wyklucza to, że mogłeś jej wpaść w oko? Oczywiście nie. Jak w taki razie to sprawdzić? Jak mieć pewność?

 

 

Jednym z najmocniejszych dowodów, że jej się spodobałeś jest to, że sama inicjuje kontakt fizyczny. Dotyka cię. Nie nie spokojnie nie mam na myśli dotykania twojego krocza czy pośladków. Zakładam, że jesteście w miejscu publicznym, więc nawet jak ona miałaby na to ochotę to ze względu na presje społeczną (nie wypada) i swoją godność (nie chce wyjść na łatwą) i tego nie zrobi. Zresztą kobiety tak wyzwolone nie spotyka się tak znowu często

 

Mówię tutaj o dotykaniu dłoni, ramienia, policzka, karku itd. Eee tylko tyle. Spokojnie. Nie od razu Kraków zbudowano. To dopiero pierwszy krok, ale bardzo ważny. Inną wyraźną oznaką zainteresowania jest to, że jeśli rozpoczynasz jakiś temat to ona zadaje ci pytania. Poza tym pomimo obowiązków nie odchodzi. Innym ważnym sygnałem jest dopytuje się o ciebie o to, co robisz, czym się interesujesz itd.

 

To mogą się wydawać zachowania standardowe i zwykła uprzejmość, ale np. recepcjonistka na ogół nie zachowuje się wobec każdego faceta. Oczywiście takie zachowania są możliwe, gdy sytuacja na to pozwala i za twoimi plecami nie stoi już następny klient. Jednak, gdy jesteś np. w hotelu to może się zdarzyć, że gdy znów się widzicie następnym razem czasami sama inicjuje rozmowę lub nie odpowiada tylko zdawkowo, służbowo na twoje pytania.

 

Czy wtedy możesz wtedy znów spróbować ją zaprosić na randkę czy przejść na innym sposób rozmowy niż zwykła towarzyska? Absolutnie tak. Co ryzykujesz? Absolutnie nic. Jak to nic może powiesz. Przecież mogło być tak miło a ona się obrazi i będzie po wszystkim. Owszem może tak być. Ale jak będziesz bierny to na 100% nic się nie stanie. Zdecydowana kobiet w naszym kraju oczekuje męskiej inicjatyw i ją ceni.

 

Wyjątki są bardzo nieliczne. Przyjmij więc zasadę, że próbujesz np. do trzech razy a jak widzisz stanowcze nie to odpuszczasz. Wszystko zależy od sytuacji i twojego wyczucia, kiedy po pozornym nie spróbować jeszcze raz.

{ 0 comments }

Co Do Uwodzenia Ma Pontiac?

W latach pięćdziesiątych XX wieku w  USA był sprzedawany jeden z modeli Pontiaca. Okazało się jednak, że nie spodobał się za bardzo i producent postanowił zaprzestać jego produkcji. Kiedy ogłoszono, że ten model Pontiaca nie będzie już produkowany i wkrótce zostaną sprzedane ostatnie egzemplarze to stało się coś bardzo dziwnego.

 

Nagle jeden przez drugiego amerykanie zaczęli kupować tego brzydkiego, niechcianego Pontiaca. Niesamowite! Po co komu coś, co powszechnie uważane jest za nieładne, nieatrakcyjne? I tu dochodzimy do pewnego bardzo ważnego i silnego mechanizmu psychologicznego. Polega on na tym, że to co trudne do zdobycia, niedostępne staje się podświadomie intrygujące i pożądane.

 

 

Ten mechanizm działa w bardzo różnych dziedzinach życia. Jest szeroko wykorzystywany w handlu, biznesie i …..uwodzeniu. W uwodzeniu? To ciekawe. Ale jak to ma niby ma działać?

Chodzi o to by pamiętać o swojej wartości i umiejętnie ją pokazywać i nigdy nie uganiać się za dziewczyną. Wzbudzać jej zainteresowanie, zafascynowanie sobą, zdobywać jej względy jak najbardziej tak. Jednak to musi być robione umiejętnie i koniecznie w nie zdesperowany sposób.

 

Ale co to znaczy w nie zdesperowany sposób? Działać na zasadzie” jak chcesz zdobyć kobietę to najpierw musisz być gotowy ją stracić”. Oznacza to, że musisz mieć postawę, że owszem jestem tobą zainteresowany, pociągasz mnie, ale to ja prowadzę, ja podejmuje decyzje i jak nie chcesz być ze mną to wolna droga.

 

 

Przede wszystkim uważaj by nie stać się przymilnym kolesiem, który jest dla niej super miły, gentlemeński i gotowym na każde zawołanie. Tak to nic z tego nie będzie. Kobiety uwielbiają dominujących facetów, pewnych siebie, wiedzących, czego chcą. One na ogół chętnie poddają się męskiej dominacji.

 

 

Poza tym jak będziesz bardzo natarczywy i będziesz bez przerwy dzwonił, starał się o randki, kupował czekoladki, prezenty to pokazujesz,ze ona ma dla ciebie przesadną wartość i automatycznie obniżasz swoją. I w dodatku ciągle koło niej się kręcąc możesz spowodować że ją zwyczajnie znudzisz. Ponadto jak będziesz ciągle dostępny na każde zawołanie to automatycznie tracisz swoją wartość. Jest nudny i przewidywalny.

 

 

Zamiast tego wpierw ją adoruj, flirtuj, przyciągaj do siebie a potem nagle przestań. Zniknij nawet na jakieś czas z jej życia(oczywiście nie zbyt długo). Wtedy jest bardzo prawdopodobne, że ona zacznie myśleć szkoda, że straciłam kontakt z tak fajny chłopakiem, a może nawet zacznie trochę tęsknić Wtedy ty wracasz i działasz dalej. W ten sposób działasz na jej emocje. Oczywiście jest to jeden ze sposób oddziaływania na jej emocje. Niekiedy dość ważny, ale nie jedyny.

 

Pamiętaj o podstawowej sprawie, że bez umiejętnego zadziałanie na kobiece emocje nic nie osiągniesz . Przez swoje działania powinieneś wzbudzić u nie całą gamę emocji tak by mogła choć trochę uważała cię za interesującego. Inaczej to, że się od niej odsuniesz czy nawet na jakiś czas znikniesz z jej życia, niekoniecznie spowoduje, że ona na nowo zapragnie się z tobą spotykać. Wielu ludzi najpierw spotyka potem się z przeróżnych powodów relacje się rozluźniają i jak on zniknął to ona może tylko wzruszyć ramionami i zacząć się spotykać z innym. Podstawą są zawsze emocje i umiejętne działanie.

{ 0 comments }

Archiwa