≡ Menu
Chcesz Wiedzieć Więcej?
Dołącz do 40,000+ czytelników, aby dostać materiały, których nie mogę publikować na blogu.
Zaawansowane triki seksualne i techniki tantryczne.
Zero spamu, tylko super wiedza.

Nieznośne Słowo – Ale

Dziś będzie o kobiecych zastrzeżeniach i oczekiwaniach. Być może byłeś czytelniku w sytuacji kiedy bardzo podobała ci się jakaś dziewczyna i podjąłeś decyzje, że zdobędziesz jej względy. Zacząłeś działać. Zagadywałeś do niej, prawiłeś komplementy, proponowałeś jej randki i…..niestety niewiele z tego ci wychodziło.

 

Ona była uprzejma, koleżeńska, ale nic poza tym. Potem zaczęła cię unikać, wymyślała coraz więcej pretekstów by się nie spotykać, nie oddzwaniała. W pewnym momencie postanowiła się z tobą grzecznie, choć stanowczo rozmówić. Powiedziała ci mniej więcej coś takiego: słuchaj lubię cię, jesteś fajny miły, ale sorry nie masz dla mnie tego czegoś.

 

Tobie szczęka opadła, bo spodziewałeś się zupełnie czegoś innego. Wiesz? Widzisz to, co chcesz widzieć. Ale masz babo placek. O co jej chodzi? Co to znaczy nie mam tego czegoś?

 

W tym często problem. Część kobiet nie potrafi tego nazwać, choć to czują a inne czasami nie chcą tego jasno powiedzieć by cię nie urazić. Bywają jednak takie, że jeśli jej poprosisz powiedzą konkretnie, o co im chodzi.

 

I tutaj dochodzimy do sedna. Czasami możesz sprostać jej oczekiwaniom, (jeśli nad tym popracujesz) a czasami niestety nic z tym się nie da zrobić. Czego w takim razie ona oczekuje? Jakie ma oczekiwania? Z tym bywa bardzo różnie. To zależy od konkretnej dziewczyny.

 

Jeśli ci powie,że jesteś trochę z gruby, czy niezadbany, lub za dużo mówisz a więc nie wysłuchujesz jej to takie zastrzeżenia można „obejść” Jak? Zadbać o wagę, zadbać o siebie i nauczyć się rozmawiać z kobietami. Gorzej jak ci powie, że jesteś za niski, mało interesujący, za nieśmiały itd. Pewnych rzeczy albo nie można zmienić (urosnąć) albo są bardzo trudne do zmiany.

 

Może być po prostu tak, że twoja przemiana będzie trwała za długo i ona nie będzie na ciebie czekać, albo przerasta twoje możliwości. Może być też tak, że zwyczajnie zabraknie ci motywacji i wytrwałości by się zmienić. Czy w takim razie nie warto się zmieniać pracować nad sobą? Z pewności warto. Dlaczego O tym pisałem w jednym z poprzednich artykułów pt. „Bezcenne skutki uboczne”

 

Często bywa też tak, że ona przy tobie nie czuje się tak cudownie jak przy innym facecie. Nie czuje tych przysłowiowych motylków. Wtedy na ogół też niewiele się da zrobić. Praktycznie nic. Bieganie za nią i staranie się o jej względy po prostu nic nie da. Musisz po prostu odróżnić wytrwałość od oślego uporu.

 

Co ciekawe czasami jak po prostu odejdziesz i przestaniesz się o nią starać niekiedy to ona zacznie adorować ciebie. Ot przewrotna ludzka natura. Jak biegasz za nią to nie jesteś dla niej interesujący a jak odejdziesz zaczynasz nabierać wartości.

 

 

{ 0 comments }

Czy zastanawiałeś się czytelniku, jakie mogą być relacje, emocje miedzy kobietą a mężczyzną?

Od razu pewnie na myśli przyjdą ci na myśl takie słowa jak miłość, pożądanie seks. A co z przyjaźnią? Pisałem już kiedyś na ten temat artykuł. Jeśli nie czytałeś to proponuje odnaleźć go na blogu i przeczytać.

 

Pozostaje jednak ważne pytania czy jeden rodzaj relacji na pewno przekreśla drugi? Moim zdaniem nie. I tak, jeśli jesteś zakochany w jakieś dziewczynie to rzeczą naturalną, że czujesz do niej pociąg, pożądasz. A co gdy nie czujesz do niej mięty a od dawana traktujesz ja jak dobra przyjaciółkę? Dobrze się wam rozmawia, świetnie się rozumiecie, ale nigdy cię nie pociągała seksualnie.

 

Czy ta relacja się może zmienić? Myślę, że to możliwe. To zależy do kilku spraw. Jak ona się do tej pory wobec ciebie zachowywała, ubierała a jak to się zmieniło. Mam na myśli to, że jak ona wyglądała jak „chłopczyca” nie uwypuklała swojej kobiecości i seksapilu to nic dziwnego,że nie czułeś do niej pożądania. Zależy to też od waszych potrzeb emocjonalnych i seksualnych

 

Jasne, że o pożądaniu nie decyduje wyłącznie ciało, ale trudno zaprzeczyć, że ma ono jednak bardzo ważne znaczenie. Przecież jak widzisz gdzieś dziewczynę (nawet z daleka)i wpada ci ona w oko to nie chodzi o jej cechy charakteru czy czar. To może się zdarzyć jak zaczniecie rozmawiać i się lepiej poznacie.

 

A co z przyjaźnią między kobietą a mężczyzną i uczuciem pożądania? Czy w ogóle występuje taka sytuacja? Na ogół nie. Istnieje silne przekonanie a nawet niepisana zasada, że przyjaciele odmiennych płci, ze sobą nie sypiają. Czy to słuszne? No ogół tak. Jak zawsze jednak zależy to od konkretnej sytuacji i pary?

 

Może jednak zdarzyć się tak, że wieloletni przyjaciele zaczynają się w sobie zakochiwać. Wtedy na ogół pojawia się pożądanie chęć zbliżenia. Dlaczego tak się dzieje? Powodem jest inny rodzaj uczuć i inaczej odbierany dotyk. Wyobrażasz sobie czytelniku, że nie dotykasz w ogóle swoje ukochanej? Nie chcesz jej całować, pieścić i nie oczekujesz od niej tego samego? Ciężko to sobie wyobrazić prawda?

 

Taki stan jest po prostu naturalny. Udany seks wyzwala bardzo silne emocje i jest bardzo wyjątkowym darem. Poza tym spaja pary przez wydzielenie się hormonów np. oksytocyny. Wszak nie z każdą kobietą w sypialni jest ci tak samo dobrze prawda?

Już od dawana badania udowodniły, że pary, które maja udane pożycie seksualne nie chcą się ze sobą rozstawać, pomimo niezgodności czy wręcz konfliktów w innych sferach życia.

 

A ty, co o tym myślisz czytelniku? Czy przyjaźni wyklucza pożądanie? Czy miłość automatycznie wyzwala chce współżycia? Podziel się proszę swoimi przemyśleniami w komentarzu.

{ 0 comments }

Bezcenne Skutki Uboczne

Dziś krótko i na temat. Czasami słyszę biadolenia od różnych malkontentów, że te całe szkolenia z uwodzenia w tym moje porady na blogu niewiele dają. Mówią tacy np. robiłem wszystko dokładnie tak jak opisywałeś a nadal nie mam żadnej kobiety lub nie mam tej, o której marzę od dawna.

 

 

Po pierwsze, co robiłeś? I czy zrobiłeś w 100% wszystko, co konieczne by zdobyć jej względy? Po zgłębieniu tematu z delikwentem okazuje się, ze albo robił tak naprawdę niewiele albo pomijał ważne wręcz kluczowe sprawy a co najgorsze robił coś źle. Wtedy na ogół nie ma efektów.

 

 

Jednak jak robiłeś wszystko w 100% i niemal idealnie to i tak czasami jej nie zdobędziesz. Zdziwiony? Relacje między ludzkie to nie matematyka. Kobiety są różne tak jak sytuacje. Może to nie był ten moment? Może ona miała jakieś inne sprawy, które były dla niej ważniejsze? I tych może przeróżnych niuansów jest bez liku.

 

 

Poza tym nie mam żadnej dziedziny życia, w które byłaby możliwa 100% skuteczność. Czy w takim na razie trudziłeś się na próżno? Straciłeś tylko czas? Absolutnie nie. Co w taki razie zyskałeś? Jesteś po prostu lepszym atrakcyjniejszym facetem.

 

 

Chcesz dowodów? Jeśli rzeczywiście robiłeś wszystko, co trzeba to zdobyłeś takie umiejętności jak:

 

  1. Umiesz lepiej się ubierać
  2. Potrafisz doskonale rozmawiać z kobietami.
  3. Masz umiejętność ich rozumienia i rozpoznawania ich indywidualnych potrzeb.
  4. Doskonale zdajesz sobie sprawę, czego nie lubią, a więc czego unikać w swoim zachowaniu i mówieniu.
  5. Umiesz je sobą zainteresować.
  6. Wiesz, czego oczekuję w sypialni a czego nie tolerują.
  7.  Znasz ich strefy erogenne i przeróżne techniki dawania rozkoszy.
  8. Potrafisz wpływać na ich emocje.
  9. Zdajesz sobie sprawę, jakie są najpoważniejsze błędy w relacjach z kobietami.
  10.  Jesteś dla nich bardziej interesujący i męski.

 

Czy nadal uważasz, że nie było warto i straciłeś czas? Czy nie uważasz, że to wszystko, czego się nauczyłeś i jak pozytywnie się zmieniłeś nie jest cenne? A poza tym czy nie myślisz, że mając takie umiejętności nie zwiększyłeś swoich szans w przyszłości u kobiet lub u tej jedynej?

{ 0 comments }

Czy Tylko Ciało?

Pewnie nie raz spotkałeś dziewczynę, która byłą w twoim typie tak bardzo, że pomyślałeś sobie” Muszę ją mieć”. Ale co właściwie w tobie spowodowało taką reakcję? Niech zgadnę. Pewnie chodziło o to jak wyglądała. Te oczy włosy, szyja, piersi talia itd. a do tego była taka rozkosznie zalotna. Czy taka twoja reakcja jest czymś rzadkim, dziwnym?

 

 

 

Jasne, że nie. Pragnie seksu jak już wspomniałem wiąże się podświadomie zawsze z poczęciem potomstwa. To przecież bezwarunkowy warunek przetrwania ludzkości. W odróżnieniu do reszty ssaków my też chcemy po prostu czerpać przyjemności z seksu. A co decyduje o tej przyjemności z seksu? Co sprawia, że masz w ogóle na niego ochotę z tą a nie inną kobietą?

 

 

Odpowiedź wydaje się oczywista. Jej ciało. Są gusty i guściki, o których raczej nie ma sensu dyskutować. Obojętnie, jaki masz gust, gdy spotykasz określona kobietę to z automatu masz ochotę na „małe, co nieco”. Ale czy tylko i wyłącznie przyciąga cię jej ciało? Okazuje się pomimo, że to najczęściej spotykany czynnik atrakcyjności to bynajmniej nie jedyny.

 

Wyobraź sobie, że spotykasz, mega seksowną dziewczynę i postanawiasz do niej zagadać. Jednak ku swojemu zaskoczeniu ona nie umie sklecić sensownego zdania. Odpowiada tylko no, tak, nie, aha, nie wiem itp. Poza tym cały czas zachowuje się wobec ciebie biernie i jak skończona oferma.

 

 

Jak wtedy ci się podoba jej ciało? Czy tak samo? Prawda, że jej seksapil mocno przygasł? Nie jest taka pociągająca. A bywa, że jest i odwrotnie. Spotykasz owszem ładną dziewczynę, ale nie jakiegoś przysłowiowego kociaka. On ma dużo kobiecego czaru, optymizmu, jest uroczono zalotna i bardzo inteligentna. Ja postrzegasz powaby je ciała. Prawda, że bardziej niż zanim ją poznałeś?

 

 

Dobrze, ale ja nie chce z nią związku, nie zamierzam się z nią bynajmniej żenić. Czy sama uroda i seksapil nie wystarczy? A nie wiem. Jednemu wystarczy a drugiemu nie. Od czego to zależy? Od kilku spraw., Jakie masz generalnie stosunek do kobiet? Jaki masz temperament seksualny? Jaki masz stosunek w tej chwili do życia? Czy jesteś syty seksualnie itd. Z tego co wiem to zarówno kobiety nie lubią osobników płci przeciwnej według zasady „ w zdrowym ciele zdrowe ciele”

 

A ty, co o tym myślisz czytelniku? Czy ciebie w kobietach pociąga tylko ciało? Czy odpowiadają ci głupie lalki? A może cenisz jeszcze coś poza pięknym ciałem? Podziel się proszę z tym w komentarzu.

{ 0 comments }

Znowu Prowadzisz?

 

Na początek opowiem krótką historie, która jest dobrym pretekstem do tematu dzisiejszego artykułu. Kiedyś przypadkowo zobaczyłem scenę jak mężczyzna i kobieta zaczynali tańczyć i ona zbliżyła się do niego i zrobiła pierwsze kroki. A on na to z tonem wymówki w głosie powiedział : Znowu prowadzisz?

 

 

No właśnie. Czy to kobieta powinna prowadzić w tańcu czy mężczyzna? Od niepamiętnych czasów jest niepisana zasada, że to mężczyzna prowadzi. To jest tak oczywiste, że nikt temu się nie dziwi. Dopiero konsternacje wywołuje fakt jak na parkiecie prowadzi kobieta. Dobrze ale to tylko taniec. Na ogół miła rozrywka i tyle. Ale jak to jest w życiu?

 

 

 

Kto jest tym prowadzącym? Kto dominuje? Na ogół mężczyźni, choć oczywiście nie zawsze. Badania naukowe i statystyki wyraźnie pokazują, że w różnorakich relacjach męsko damskich dominującym jest mężczyzna. Co ważniejsze to w zdecydowanej większości kobietom to bardzo odpowiada.

 

 

 

A dlaczego właściwie tak jest? Jedna z najbardziej znanych teorii na ten temat mówi, że tak było od czasów prehistorycznych i zostało to przekazane w genach. Za czasów jaskiniowych mężczyzna samiec brał samicę – kobietę za włosy zaciągał do jaskini i robił, co trzeba. Brrrr ale prymitywne zachowanie. Teraz mamy cywilizacje i inne czasy. Takie zachowanie teraz nie uchodzi.

 

 

 

Oczywiście. Tym nie mniej życie pokazuje, że przygniatająca większość kobiet lubi jak mężczyzna prowadzi, dominuje. Jak pokazuje kierunek, podejmuje decyzje i bierze za nie odpowiedzialność.  Tak jest w relacjach i w sypialni. Przecież to mężczyzna zaleca się do kobiety, zdobywa ją a potem, gdy to osiągnie to on inicjuje seks.

 

 

Naturalnie są wyjątki od tego. Ale jak mówi znane przysłowie „wyjątek potwierdza regułę”. Oprócz tego, że dominacja mężczyzn jest przekazana w genach to utwierdzają ją wzorce kulturowe a także predyspozycje fizyczne i psychiczne mężczyzn i kobiet.

 

 

Średnio mężczyzna jest około 15 cm wyższy od kobiety i 20 kg cieńszy. To przecież kobiety oczekuję opieki do mężczyzny i obrony w razie ataku a nie odwrotnie. Pomimo tego, że poczucie bezpieczeństwa jest ważne dla obojga płci to ta potrzeba jest bardziej wyrazista u kobiet.

 

 

To kobiety przecież lubią być przytulane, ponieważ wtedy czuja się kochane, ale czują także poczucie oparcia i bezpieczeństwa. Poczucie bezpieczeństwa to zdecydowanie dominująca psychiczna potrzeba kobiet. A od kogo mają jej oczekiwać jak nie od mężczyzn? Chodzi tutaj po prostu o to, że silniejszy jest bardziej predysponowany do dominacji.

 

 

Tak jest w niemal w całym zwierzęcym świecie i tak jest u ludzi. Trzeba tutaj wyjaśnić, że dominacja nie może oznaczać despotyzmu. Tylko ja wiem co najlepsze, tylko moje zdanie się liczy itd. Takie podejście z pewnością się nie sprawdza.

 

 

 

A co z dominacją w seksie? Czyż nie jest prawdą, że to on go inicjuje i one tego oczekują? To zaczyna całować , pieścić, wybiera pozycje itd.?  I na ogół kobietom z tym dobrze. Baaa nawet tego zdecydowanie oczekują. Nie oznacza to bynajmniej, że tylko jego potrzeby i upodobania się liczą a ona ma leżeć jak bierna kłoda. To kiepski pomysł na udany seks.

 

 

A wy jak uważacie? Czy w waszych relacjach z kobietami to wy jesteście dominujący? Czy kobietom to odpowiada? A wy kobiety lubicie dominacje mężczyzn? Podzielcie się tym proszę w komentarzu.

{ 0 comments }

Słyszałeś czytelniku takie powiedzenie Nawet najgorsza prawda jest lepsza od najlepszego kłamstwa”? Niby w tym jest sporo racji, ale sprawa jest nieco bardziej skomplikowana. Nie będę w tym krótkim artykule omawiał zbyt szczegółowo mechanizmów emocjonalnych w temacie mówienie i przyjmowania prawdy, ale poruszę kilka ważnych kontekstów tego zagadnienia pod kątem relacji męsko-damskich.

 

Z doświadczenie wiem, że ludzie teoretycznie chcą znać prawdę i nie znoszą kłamstw. Dlaczego tak jest? Głównie, dlatego, że gdy są okłamywani to czują się oszukani, zlekceważeni, często zawiedzeni itd. Mają też nie zawsze prawdziwe wyobraźnie, że kłamstwo postaje zawsze z niskich pobudek i dla swoich niskich samolubnych celów.

 

Oczywiście, że nie zawsze tak jest. Zbadano, że ludzie kłamią z bardzo różnych powodów. Najczęściej ze strachu (by uniknąć konsekwencji mówienie prawdy), wygodnictwa(tak jest łatwiej) a także (niestety) dla własnych korzyści. Czy kłamstwo zawsze się wydaje? Nie zawsze. Nie zmienia to naturalnie postaci rzeczy. Kłamstwo pozostaje kłamstwem.

 

Najgorzej jest, gdy kłamstwo wychodzi na jaw. Wtedy często są dramaty, płacze awantury, rozstania. Oczywiście wszystko zależy też od tego, jakie to jest kłamstwo i jak zostało ujawnione. Jak winowajca się sam przyzna i widać że żałuje, że kłamał i tego, co wcześniej zrobił to jest szansa, że przewinieni zostanie mu wybaczone. Jeśli jednak osoba pokrzywdzona dowiaduje się o sprawie przypadkowo i nie od winowajcy to sprawa jest dużo gorsza.

 

Czy częściej kłamią mężczyźni czy kobiety? Nie wiem. Pewnie jednak powody kłamstwa są różne jak różne są kobiety i mężczyźni. Z pewnością jedne z najbardziej bolesnych są kłamstwa dotyczące dotrzymanie wierności w związku. Jeśli oboje są w monogamicznym związku i oboje domyślnie obiecywali sobie wierność to złamanie tej umowy może być bardzo bolesne.

 

I nie chodzi tutaj tylko o uprawianie seksu z kimś innym, ale o niedopełnienie obietnicy. Często padają też zarzuty o braku miłości wobec drugiej strony. Skoro zdradził to widocznie mnie nie kocha. Czy to zawsze prawda? Moim zdaniem niekoniecznie. To jednak zbyt złożony problem i ocenę zostawiam zainteresowanym.

 

Wspomniałem wcześniej, że mówienie całej prawdy jest często skomplikowane. Polega to na tym jak dana osoba reaguje na mówieni prawdy. Często bywa tak, że nie chce słuchać żadnych wyjaśnień (a czasami warto) i osoba okłamana chce się natychmiast rozstać. Przyjmowanie prawdy (emocjonalnie) zależy głównie od rodzaju przewinienia, zaangażowania emocjonalnego w związku oraz o wrażliwości emocjonalnej osoby okłamanej.

 

Czasami są osoby, które potrafią wysłuchać do końca tłumaczeń „przestępcy” i wybaczyć a czasami nie mam o tym mowy. Naturalnie bardzo istotne jest to czy winowajca przewinił w danym temacie po raz pierwszy czy jednak zrobił to po raz enty. Jeśli to jest po raz kolejny to trudno uwierzyć w przypadek i dobre starania. Wtedy jak się to popularnie mówi na ogół jest „pozamiatane”.

 

Czy kłamstwa mogą też dotyczyć seksu? Oczywiście, że tak. Możesz Np. chwalić się przed kobietami, jaki to jesteś amant i super sprawny w sypialni (a jeśli tak nie jest) prawda i tak dość szybko wyjdzie na jaw. Nic dobrego z tego nie wyjdzie a tylko możesz najeść się wstydu. Teoretycznie trzeba mówić i zachowywać się tak by nie trzeba było kłamać. Wiemy jednak, że w praktyce to nie takie proste.

 

 

 

A ty czytelniku, jaki masz stosunek do kłamstwa? Potrafisz mówić prawdę i reagować w dojrzały sposób jak usłyszysz bolesną prawdę?

 

{ 0 comments }

Fochy

Czy wiesz czytelniku, co znaczy „strzelić focha”? Myślę, że tak. Dla mniej zorientowanych przypomnę strzelić focha oznacza, być zagniewanym, złym, odmówić zrobienia czegoś z błahych a czasami wręcz śmiesznych powodów. Naturalnie, co jest błahym powodem do złości czy naburmuszenia się to sprawa dość względna.

 

Fochy zdarzają niemal wszystkim, ponieważ są spowodowane urażonymi uczuciami. O ile jednak fochy u dzieci są dość powszechnie tolerowane(zależy oczywiście do sytuacji) to są na ogół bardzo krytycznie ocenianie u dorosłych. Fochy są częściej kojarzone z kobietami niż z mężczyznami. Statystyki i różne badania pokazują jasno, że tak jest rzeczywiście.

 

Nie znaczy to, że czasami nawet dojrzałemu mężczyźnie nie zdarza się „strzelić focha” Bywa i tak, choć to rzadkość. No właśnie, kluczem jest słowo dojrzałość. Fochy do zdecydowanie domena młodych ludzi. Dlaczego? Wiąże się to z ich stosunkowo mniej dojrzałą i chwiejną psychiką, podatność na wpływanie na ich emocje itd.

 

Dlaczego ludziom obojga płci strzelają focha. Jest to wyraz zranionych uczuć, a także chęć takiej małej zemsty. Jak to konkretnie wygląda? Gdy Np. chłopak się spóźnił się na randkę to ona urażona tym faktem siedzi cicho, nic nie mówi i jest wyraźnie naburmuszona.

 

Albo, gdy ona z tego samego powodu nie przystaje na jego żadna propozycje Np. pójścia na spacer, do kina, na lody itd. Działa to na zasadzie, że jak on mnie zlekceważył (rzekomo) to ja mu teraz będę kładła kłody pod nogi. Jest to oczywiście dziecinne i zbędna reakcja, która nie prowadzi na ogół do niczego dobrego a czasami wręcz do konfliktu.

 

Taka reakcja nie zawsze można określić jako focha. Czasami są rzeczywiście powody do gniewu, obrazy i frustracji. Wszystko zależy od konkretnej sytuacji, ludzi oraz stopnia wrażliwości. Jeśli Np. chłopak spóźnił się po raz trzeci półgodziny na randkę to trudno nie być obrażonym czy sfrustrowanym zwłaszcza jak powody były błahe.

 

Czy fochy są zawsze przypadkowe? Niestety, ale nie. Bywają one rodzajem szantażu. Będę na ciebie obrażona, nie umówię się z tobą, nie pozwolę się pocałować itd jak czegoś dla mnie nie zrobisz, nie powiesz czego chce itd. Ten rodzaj zachowania to typowy szantaż emocjonalny.

 

Dziewczyna widzi, że chłopakowi na niej zależy to stara się takimi zachowaniami wodzić go za nos. Jeśli on na to pozwoli to już przepadł. Jego zachowanie staje pokazuje, że jest typowym neede. Co to oznacza i dlaczego należy się tego ustrzegać napisałem j w jednym z poprzednim z artykułów „Nie bądź needy” Jak go nie czytałaś i nie wiesz, o co chodzi to koniecznie zajrzyj.

 

Czy fochy mogą być pożyteczne? Zdecydowanie nie. Zdecydowanie lepsza jest szczera rozmowa i jasny komunikat, czego ona/on nie toleruje w zachowaniu drugiej strony. Poza tym „klasyczny foch” to albo szantaż albo dziecinne przesadzone i zbędne zachowanie, które z pewnością nie przynosi nic dobrego.

 

A ty czytelniku spotykałeś się z fochami dziewczyn? Jak sobie z nimi radziłeś? Napisz proszę o tym w komentarzu.

 

 

 

{ 0 comments }

Intuicja

Czy słyszałeś czytelniku o tzw. szóstym zmyśle? Założę się, że tak. Chodzi mi oczywiście o intuicje. A czy wierzysz w nią i często ją wykorzystujesz? Jak pewnie wiesz nauka bada wszystkie ważne obszary ludzkiego życia? Z pewnością naukowy zajmują się bardzo starannie mechanizmami rządzącymi ludzkim mózgiem.

 

 

Co to tego ma intuicja? Oczywiście bardzo dużo, ponieważ jest ona jednym z jego funkcji. No dobrze, ale mnie interesują kobiety, poznawanie ich, flirtowanie itd. Czy tutaj intuicja ma jakieś praktyczne zastosowanie? Oczywiście, że tak. Trzeba tylko spełniać pewne warunki by mieć możliwie duże szanse by ci podpowiadała z jak największą trafnością.

 

 

Jakie to warunki? Po pierwsze uświadom sobie, że intuicja nie jest niczym magicznym i niedostępny tylko nielicznym. Ma ją każdy człowiek a nawet zwierzęta. To fakt udowodniony bezspornie. Poza tym intuicji można i warto używać w niemal każdej dziedzinie życia. I tutaj dochodzimy do chyba najważniejszego warunku dobrej intuicji.

 

 

Polega on na tym, że im więcej masz styczności z daną dziedziną życia, czyli jesteś oczytany, oglądasz przeróżne obrazy, filmy, spotykasz dużo ludzi z tej dziedziny to twoja intuicja w danym temacie jest lepsza niż w innych sferach życia, z która stykasz się bardzo mało. Zaskoczony? Jeśli tak to prawdopodobnie mało wiesz, na jakiej zasadzie działa intuicja.

 

 

Dzianie intuicji polega błyskawicznym analizowaniu twojego banku informacji, który masz w mózgu przez twoją podświadomość. Ten bank informacje to nie tylko wiedza, ale także emocje, uczucia, doświadczenia, wspomnienia itd. Podświadomość potrafi zanalizować te wszystkie dane plus te z twojego otoczenia, które dotyczą danego tematu.

 

 

 

 

Gdy zapytasz podświadomości, co masz w danej chwili zrobić, gdzie pójść, jaką decyzje podjąć to ona podsunie ci najlepsze rozwiązanie za pomocą myśli, emocji czy (rzadziej)cichego wewnętrznego głosu. Teraz ty zrób tak jak podsunęła ci intuicja. Czy już zdajesz sobie sprawę jak wykorzystać ją w relacjach męsko-damskich?

 

 

 

 

To proste. Przebywaj z kobietami jak najwięcej w przeróżnych sytuacjach. Muszą to być przeróżne kobiety. W każdym wieku, urody, zawodu czy zainteresowań. Czytaj o kobietach i oglądaj filmy z ich udziałem i czytaj książki, jakie lubią itd. Czy intuicja jest zawsze niezawodna. Oczywiście nie. Ale jest jeden myk, który sprawia, że wybory podsunięte przez intuicję mają duże większe szanse na trafność.

 

 

Ten myk polega na połączeniu intuicji ze świadomym umysłem. Jak dostaniesz daną myśl, przeczucie od intuicji to nie idź zaraz za nią tylko zadaj sobie bardzo ważne pytanie. Czy to, co chcę zrobić, powiedzieć pochodzi na pewno od intuicji i czy ma, choć ciut sensu logicznego? Skąd może pochodzić dana myśl czy przeczucie, jeśli nie od intuicji. Może to być jeden z wielu tzw. błędów poznawczych, którego zadaniem cię jest chronić. Co to są błędy poznawcze nie będę tutaj tłumaczył. Temat jest zbyt szeroki i nie na tego bloga.

 

 

 

A konkretnie a jakich sytuacjach może używać głosu intuicji w kontaktach z kobietami? Niemal wszędzie. Jak się ubrać, jakie miejsce wybrać na randkę, co ona może lubić, kiedy ją możesz dotknąć, pocałować itd. Naturalnie rób to w odpowiedni sposób. Jak jesteście w kawiarni to po prostu ona zamówi to, co lubi a nie ty zrobisz to za nią pytając swojej intuicji. Po prostu używaj intuicji w takich sytuacjach, gdy nie znasz odpowiedzi na jakieś pytanie a ona ci sama nie powie lub z jakiś powodów nie chcesz lub nie możesz jej zapytać.

 

 

Jak wspomniałem wyżej warto zapytać czy intuicja ci dobrze podpowiada, ale oczywiście nie analizuj tego godzinami, nie rób wykresów itd. Po prostu jak głos intuicji jest w jaskrawej sprzeczności z logiką i z tym, co o niej wiesz lub wcześniej zaobserwowałeś to zachowaj czujność. Decyzje jak się zachować musisz jednak podjąć sam.

 

 

A ty czytelniku czy często kierujesz się intuicją w kontaktach z kobietami? Czy często ona ci podpowiada właściwie? Podziel się proszę tym w komentarzu.

 

 

{ 0 comments }

Tancerz

Czy wiesz skąd pochodzą te słowa? Czy czuje pani cza-czę, czy cza-czę pani zna?  Ja pani wytłumaczę, co znaczy cza cza ta. To fragment jednej z piosenek A. Rosiewicza piosenkarza i jednego z najlepszych polskich tancerzy. Dlaczego o tym wspominam? Dziś będę pisał o roli tańca w uwodzeniu.

 

 

Czy zdajesz sobie sprawę jak ważną rolę odgrywa taniec w relacjach męsko – damskich? Nie nie martw się nie trzeba być koniecznie Fredem Asterem czy Johnem Travoltą. Naturalnie trzeba być zgrabnym tancerzem, który wiec, co robi i czuję się bardzo pewnie na parkiecie. Spytasz, po co mi to potrzebne?

 

 

Dobry tancerz jest bardzo dobrze postrzegany przez kobiety. Jak nie jesteś zbyt dobrym mówcą to możesz to czasami świetnie nadrobić na parkiecie. Poza tym dobry tancerz przyciąga kobiety, ponieważ wiele z nich lubi tańczyć, jest odbierany jako pewny siebie, zabawny i uwodzicielski. Naturalnie nie każdy tancerz jest dobrym uwodzicielem.

 

 

Tutaj nie chodzi o fakty, ale o fantazje, pragnienie, skojarzenia i stereotypy. W czasie tańca można szeptać czułe lub namiętne słówka. Można umiejętnie dotykać wyrażać swoje erotyczne pragnienia i zainteresowania. Ole uwaga. Dotykać a nie obmacywać. Dobry tancerz uwodziciel dotyka a nie obmacuje.

 

 

 

Jaka jest różnica? Obmacywanie to dotyk erotyczny, ale nachalny i bez taktu. Prawdziwy tancerz się tak nigdy nie zachowuje. Jakie jeszcze inne zalety ma dobry tancerz? Imponuje kobietom tym, co potrafi. Jeśli seksownie się rusza to budzi pożądane skojarzenia, fantazje i skutecznie do siebie przyciąga.

 

 

Jak widać warto być dobrym tancerzem. A że wymaga to nauki, wysiłku? Cóż bez pracy nie mam kołaczy. Czy jest to konieczne by być dobrym tancerzem by mieć sukcesy z kobietami? Pewnie nie, ale to często znacznie ułatwia sprawę. Tak, więc dalej ruszaj w tany a zobaczysz zadziwiające rzeczy.

 

{ 0 comments }

Emocje I Uczucia

Czy wiesz czytelniku, co to są emocje i uczucia? Pewnie tak. Ale czy wiesz, jaka jest między nimi różnica. Nie wdając się w szczegóły i zbędne naukowe dywagacje emocje to stan nagłego, znacznego poruszenie umysłu. Pojawiają się nagle i mogą osiągać dużą intensywność. Stosunkowo szybko też zanikają.

Uczucia to stany psychiczne, które wyrażają stosunek człowieka do zdarzeń, sytuacji, poglądów i innych ludzi. Częściowo wynikają z emocji, ale nie zawsze. Są znacznie trwalsze od emocji. Poza tym emocje znacznie łatwiej sprowokować u innego człowieka niż uczucia.

Po co o tym wspominam? Powodem jest to, że zarówno jedne jak i drugie mają kardynalne znaczenie w relacjach męsko-damskich. Pisałem też, że kobiety są znacznie bardziej emocjonalne i uczuciowe od mężczyzn. To niezaprzeczalny fakt. Jakie to ma dla ciebie czytelniku praktyczne znaczenie?

Jeśli czytałeś poprzednie artykuły na moim blogu to już znasz właściwie odpowiedź na to pytanie. Jeśli nie wiesz lub jesteś tutaj po raz pierwszy to wyjaśnię, że aby zdobyć względy
jakiejkolwiek kobiety musisz bezwzględnie umieć wpływać na jej emocje. Z czasem (niekoniecznie długo)emocje zmienią się w uczucia i właściwy efekt gotowy.

Jak to zrobić? Przez zbiór zachowań, postaw. I tak np. ważne są zarówno umiejętności słuchania jak i mówienia. Mówienia tak jak lubią kobiety i o tym, co je interesuję.
A interesują je właśnie emocje i uczucia. Nie bez powodów czytają romanse i oglądają telenowele. Za to raczej rzadko interesują się sportem, komputerami, polityką.

W ogóle istniej niepisana zasada dobrego rozmówcy który więcej słucha niż mówi i rozmawia więcej o tym, co interesuję jego rozmówce. Nie ma na to wzorów matematycznych i potrzeba tutaj po prostu inteligencji i wyczucia. Nie bez znaczenia (zwłaszcza na początku) jest właściwy ubiór. Musi być on dopasowany do ciebie i sytuacji.

A o jakie emocji może chodzić dziewczynie? To już sprawa indywidualna. Na ogół warto byś
nią sobą zainteresował, a wręcz zaintrygował. Sposobów na to jest na to sporo. Poza tym warto byś był pewny siebie, stanowczy i męski. Wywoła to u niej uczucie bezpieczeństwa.

To wartość, której potrzebuje niemal każda kobieta. Poza tym musisz przekazać jej swoje zainteresowanie(nie chodzi o braterskie), wywołuj w niej emocje, bliskości, zaufania, seksualnej atrakcyjności. Jak to wszystko skutecznie powiążesz ze sobą to masz sukces gwarantowany.

Proste, ale nie zawsze łatwe. Cóż stare przysłowie mówi że. „bez pracy nie ma kołaczy”
W tym przypadku też się sprawdza. Najlepiej jak potraktujesz to jako zabawę i eksperyment na zasadzie „zobaczmy, co się stanie”. Tylko tak zniwelujesz niepotrzebna tremę i stres.

{ 0 comments }

Archiwa