≡ Menu
Chcesz Wiedzieć Więcej?
Dołącz do 40,000+ czytelników, aby dostać materiały, których nie mogę publikować na blogu.
Zaawansowane triki seksualne i techniki tantryczne.
Zero spamu, tylko super wiedza.

Co Ma Mózg Do Seksu

Sen i sex

Seks bywa różny. Udany lub nie. Normalna sprawa jak to w życiu. Nie zawsze może być cudownie. W każdym razie seks był i nadchodzi ten dziwny moment. Morzy Cię sen. I co ciekawe ty chcesz bardzo spać a ona wręcz przeciwnie. Czasami bywa wręcz odwrotnie, choć znacznie rzadziej. Skąd te reakcje i dlaczego są tak odmienne?

Powodów jest przynajmniej kilka. Z pewnością biochemia orgazmu to pierwszy i najważniejszy z nich. Ale, o co dokładnie w tym wszystkim chodzi? Sedno sprawy tkwi w tym, co nasz mózg zaczyna produkować, kiedy uprawiamy seks. Bez żadnej przesady można powiedzieć, że to same dobre rzeczy. Możny by to porównać do przepysznego koktajlu najlepszego z możliwych. Podczas seksu dostajemy potężny zastrzyk oksytocyny – hormonu, którego naukowcy często określają naturalną extasy i który to powoduje, że czujesz się dobrze często błogo lub euforycznie i możesz obdarzać szczególnymi uczuciami, kogo akurat tą, z którą jesteś..

Poza tym wydziela się serotonina w dużej dawce. A jest to bardzo ważny neuroprzekaźnik, którego budowa bardzo przypomina LSD. Na szczęście nie działa tak jak narkotyk, tym nie mniej ma on silny związek z naszym (dobrym) samopoczuciem i jest niezbędna do snu. Produkowany jest tlenek azotu, który reguluje ciśnienie krwi(pomaga osiągać erekcje), oraz tzw. wazopresyna pomagająca się zrelaksować oraz nieco tajemnicza prolaktyna, o której wiadomo, że powoduje senność i poczucie zmęczenia.

To wszystko razem działa tak jakbyś wziął jednocześnie „coś” na uspokojenie i „coś” na sen. Istotna różnica polega na tym, że to „coś” jest w pełni naturalne, a nie chemia pochodząca z apteki. Po seksie dopada nas błogi sen, ponieważ mam uczucie, że opuszczają nas troski i zmartwienia. Skąd ta pewność, to jest przyczyną słodkich snów po seksie? Wiemy to na pewno, ponieważ grupa naukowców holenderskich naukowców z Groningen namówiło kilkanaście par do uprawiania seksu w laboratorium. Ten eksperyment odbył się niedawno przy użyciu najnowszego sprzętu.

Eksperymentalne pary uprawiały seks w skanerach PET, a naukowcy obserwowali i opisywali, co dzieje się w ich mózgach. Działo się bardzo wiele, ale skupmy się jedynie na tym jak działa wspomniany koktajl hormonów. Badanie pokazało, że u mężczyzn obniża się aktywność jądra migdałowatego. Ta obniżona aktywność oznacza, że brak strachu oraz niepokoju, co może być jedną najważniejszych warunków, (wręcz niezbędnym), by przeżyć orgazm. Przy okazji odkryto nieco zabawną i zadziwiającą rzecz. Otóż mężczyźni łatwiej przeżywają orgazm mając na nogach……. skarpetki..

Inną bardzo ciekawą sprawą jest to, że nasz mózg, kiedy uprawiamy naturalny seks wydziela tan hormonalny koktajl o innym zapleni składzie niż jak się masturbujemy. Na to, że zasypiamy działa tylko naturalny seks. W drugim przypadku poziomy prolaktyny i niektórych innych hormonów są, bowiem znacząco niższe i mężczyźni nie zasypiają.

Mimo przeróżnych badań do dziś nie do końca wiadomo, dlaczego mężczyźni „tak mają”, a kobiety nie. Te badania zaczęły się stosunkowo niedawno i zaczęły pojawiać się pierwsze tropy zmierzające do wyjaśnienia tego zjawiska.

Wspomniani naukowcy z Groningen uważają, że chodzi o zdolność kobiet do przeżywania wielokrotnego orgazmu. Według niech reakcja jest taka sama, ale różni ją nasilenie i u panów występuje już po jednym razie, a panie potrzebują do tego znacznie więcej wrażeń. Ta hipoteza znajduje potwierdzenie, gdy mierzy się poziom prolaktyny. Okazuje się ona, że jej poziom u kobiet także się podnosi, ale wolniej i co ważne w ścisłej zależności od seksualnej satysfakcji. Zasadnicza różnica byłaby, zatem taka, że panowie zasypiają prawie zawsze, a panie tylko, gdy seks był udany i nie skończył się zbyt szybko.

 

{ 0 comments… add one }

Leave a Comment

Archiwa