≡ Menu
Chcesz Wiedzieć Więcej?
Dołącz do 40,000+ czytelników, aby dostać materiały, których nie mogę publikować na blogu.
Zaawansowane triki seksualne i techniki tantryczne.
Zero spamu, tylko super wiedza.

Dziewica – pierwszy raz – jak się do tego zabrać.

Fot. Flickr

Prędzej czy później w Twoim życiu jest taka sytuacja gdzie stykasz się z dziewicą. Nie wiedzieć czemu większość facetów panikuje zamiast się cieszyć. Co więc takiego robić, aby mieć pewność, że dla niej będzie to wyjątkowe przeżycie i że Ty będziesz w stanie jej takie dać?

Przyznam, że dziwią mnie opisy na niektórych forach, kiedy to Panowie, bądź prawie Panowie mówią, że kiedy dowiedzieli się, że to dziewica to nie chcieli być tymi, którzy się z tym rozprawią.
Nie rozumiem tego o tyle, że kobieta przychodzi do nich w potrzebie, ufa im, ofiarowuje im coś co uważa że dla niej jest mniej lub bardziej cenne. Ci zaś mówią pokrótce "spadaj mała". No może nie dosłownie, ale na jedno wychodzi.

Skoro ona przychodzi do Ciebie, to przychodzi do Ciebie, a nie Twojego kolegi. Uważa, że chce to przeżyć z Tobą. A Tobie pojawiają się głupie myśli w głowie: niech się w kimś zakocha i pamięta to jako coś wyjątkowego.
Ależ brednie. Dziewczyny w większość chcą, aby ich pierwszy raz był taki jak trzeba, najchętniej z kimś starszym i doświadczonym, który wie co z nią robić. Jeśli mówisz jej nie, to sam sobie wystawiasz świadectwo.

Napiszę zaraz jak się do tego zabrać i następnym razem zrób co do Ciebie należy. Uświadom sobie jeszcze to, że każda, no może większość kobiet kiedyś to dziewictwo straciła… I takich dziewic na świecie jest setki milionów i codziennie rodzi się kilkadziesiąt tysięcy nowych.

Najstarszą dziewicę z jaką miałem do czynienia miała 30 lat, przed nią rekordzistka 27, w tym roku była taka, która miała 25. Wszystkie zgrabne, towarzyskie, mieszkające w dużym mieście i mające wiele możliwości… Więc prawdopodobieństwo, że taką spotkasz jest stosunkowo wysokie.

Zacznę więc od początku. Przychodzi do Ciebie, takie dziewczę chętne zwarte i gotowe. Co robić?
Zadbaj o atmosferę, pisałem o tym w artykule "co robić jeśli ona nie dochodzi"
W skrócie: musisz zadbać o otoczenie i działanie na wszystkie jej zmysły. Najpierw ją odpręż, czy to przez masaż, czy śmiech, czy muzykę. Działanie na wszystkie zmysły jest o tyle ważne, aby dać jej jak najlepsze wspomnienia. Wzrok: jak wgląda Twoje łóżko i jego otoczenie, słuch: muzyka: nastrojowa, najlepiej jazz, dotyk: np. masaż i lekkie delikatne pieszczoty (ale bez przesady, o tym dlaczego będzie dalej). Węch: kadzidełka lub zapachowe świece.
Przeczytaj artykuł jakie łóżko jest najlepsze do seksu
Na pewno nie może skrzypieć. Gdyby tak było, to przenieś całą operację na podłogę.

Pisałem, żeby nie przesadzać z pieszczotami. Chodzi o to, że jeśli będzie bardzo podniecona, to wtedy krew napływa do jej narządów płciowych i wtedy może wystąpić mocniejsze krwawienie. Przy czym ono zdarza się rzadko, więc nie wiem skąd te krwawe opowieści krążące wśród facetów. Tylko raz zdarzyło mi się, że była dziewica mocniej krwawiła.

Jak byłem gówniarzem i czytałem różne czasopisma na temat pierwszego razu, były tam opisane zestawy ćwiczeń dla dziewczyn na rozciągnięcie błony dziewiczej, żeby łatwiej pękła. Hmm, no nie wiem czy to do czegoś jest potrzebne, nie mniej mój serdeczny kumpel PiterXXL w swojej książce "Sex, magia i uwodziciele" opisał, a może nie opisał, ale opowiadał mi jaki miał przypadek z jedną dziewicą.
Śliczna, którą pożądało mnóstwo facetów, ale ciężka do zdobycia. No może nie dla Pitera, nie mniej jak już doszło co do czego to nie dał rady w nią wejść. Kombinował, próbował i nic. Ona patrzy na niego rozczarowana i mówi, że ty Piter taki duży jesteś, myślałam że dasz rade, bo przed Tobą wielu próbowało i nic. Piter nie dał rady…
Bywają i takie przypadki, choć bardzo rzadkie, wtedy niestety trzeba taką Panią wysłać do chirurga, który zrobi "ciach". Można w takim przypadku użyć metod na rozciągnięcie jej wcześniej + metodę z 11 księgi Pana Tadeusza. Jak Tadeusz miał problem z przebiciem się gdzie chciał użył lubrykatu jaki miał na miejscu,o ile pamiętam smalcu, albo jakiegoś innego tłuszczu. Teraz mamy lubrukaty bardziej cywilizowane, więc w taki to lubrykt się uzbrój. I z nim przystąp do ataku, smarując zarówno wejście do pochwy dziewczyny, jak i swojego penisa.

Nie mniej są i takie przypadki, kiedy to dziewczyna nie jest dziewicą nie zdając sobie nawet z tego sprawy. Mogła się rozdziewiczyć chociażby na lekcji wychowania fizycznego. Nie będę może mówił o Jagnie z "chłopów" która miała sprytną wymówkę przed Boryną, że nadziała się na płot, przechodząc przez niego…

Te dziewczyny, które używają tamponów, są łatwiejsze do defloracji, bo ta błona jest dość często delikatnie naruszana.

Tyle się spisałem, a do sedna jeszcze nie doszedłem :) ale chyba Ci się to podoba skoro dalej czytasz :)

OK, więc mamy przygotowane pomieszczenie, dziewczynę i teraz: zwróć uwagę na to czy chce aby akt dokonał się przy świetle, czy w ciemności. Ogromna ilość kobiet ma kompleksy na punkcie swojego ciała, a szczególnie stref intymnych. Zrób tak jak sobie życzy. Nie mniej jeśli sam profilaktycznie pogasisz światła a zapalisz świecę, albo kilka to ona to doceni.

Jakie pozycje:
Jest ich kilka do tego celu wskazanych, napiszę tu o jednej. Miej świadomość tego, gdzie w ogóle jest błona dziewicza. Jest ona w górnej strefie wejścia do pochwy. Weź książkę z anatomii i poszukaj jeśli nic Ci to nie mówi.
Jeśli wejdziesz w nią pod odpowiednim kątem, to ani ona, ani Ty, nawet nie zauważycie że to już.
Połóż ją jak w pozycji misjonarskiej, pod dół pleców podłóż poduszkę, a jej nogi weź do góry tak aby opierały się o twoje łokcie. Najlepiej jak będzie mieć nogi zgięte w kolanach i podciągnięte do klatki piersiowej.
W ten sposób odsłania całe wejście do pochwy.
Wejdź w nią od dołu, w ten sposób wchodzisz do środka i kiedy jesteś penisem w środku na kilka cm to dopiero wtedy napręża się błona dziewicza. Jak będziesz wchodził tak dalej, to po prostu wejdziesz.
Jeśli się nie da, to użyj więcej lubrykatu i zachowuj się jak guma na szelkach, wchodź za każdy o kilka mm dalej, aż po prostu znajdziesz się w środku. Nie rób tego na siłę bo będzie ją boleć.

Na początku nie szalej z nią. Twoim zadaniem jest wejść do środka. Nie chodzi tu nawet o Twoje zaspokojenie, ale jeśli ona będzie chcieć kontynuować to kontynuuj. Nie mniej lepiej daj sobie spokój po 2 minutach i powiedz jej, że resztę dokończycie za 1,5 tygodnia jak się zagoi.

I po robocie…
Pamiętaj teraz ważne co będzie po. Przytul się do niej i odejdź dopiero za jakieś 15 minut albo i dłużej jak się da. Dla niej to ważne przeżycie i potrzebuje się przytulić. Więc daj jej to. Nie komentuj, nie pytaj. Powiedz, że jest cudowną kobietą i będziesz miał bardzo przyjemne wspomnienia z tej chwili.

Jak widzisz to bardzo proste, tylko trzeba wiedzieć jak się do tego zabrać. Na seminarium mówię więcej o możliwych pozycjach i innych trikach, ale już za dużo się spisałem, zaś to co napisałem w pełni Ci wystarczy.
Więc do dzieła, a podziękujesz mi za rady po….
Ach i pamiętaj o zabezpieczeniu.

{ 7 comments… add one }

  • Mateusz Styś 26/01/2011, 21:24

    Mega fajnie, że o tym piszesz, bo większość kobiet trafia za pierwszym razem na jakichś przypadkowych, albo nieprzygotowanych zupełnie facetów.

    Interesuje mnie trochę inny aspekt tego tematu. Wspomniałeś o tym na początku pisząc "… niech się zakocha i pamięta to jako coś wyjątkowego". W tym rzecz, że jeżeli to my będziemy tymi, którzy zapewnią jej to wyjątkowe przeżycie to …no właśnie – może się zakochać w nas. A tego nie zawsze chcemy. Jak więc unikać takich sytuacji?

    • oswiecony 26/01/2011, 21:52

      Wiele kobiet oburzy się na to co napiszę, ale faktem jest to, że to że jej się wydaje że jest zakochana, to wcale nie znaczy że naprawdę jest.
      Kobiety bardzo łatwo się zauraczają, wbrew pozorom.
      Wiem co zrobić, żeby kobietę odkochać, robisz dokładnie to samo co przy zakochiwaniu, tylko zmieniasz swoje zachowania o 180 stopni.
      Jeśli ona będzie widzieć w Tobie księcia, to co Ci szkodzi że się zakocha? Niech dziewcze się cieszy, bo to miły stan.

  • oswiecony 28/01/2011, 06:57

    Mateusz tematy o które pytasz dotyczą uwodzenia, a ja staram się tu o tym nie pisać.

    Sprawa jest bardzo prosta. Dziewczyna zakochuje się w Tobie jak widzi, że jesteś księciem, więc jak zrobisz tak, że nie będziesz księciem to się nie zakocha. Więc musisz pokazywać jej cechy i zachowania jakie jej nie odpowiadają. Wtedy nie ma możliwości, żeby się w Tobie zakochała, bo po prostu nie będzie mieć w czym, a raczej w kim.

  • Mariusz 03/03/2011, 10:48

    Moim zdaniem lepiej zjeść raz dobre ciastko, niż całe życie wcinać kupę i myśleć, że nic lepszego nie ma ;) Idąc tokiem rozumowania, że jak super zadziałam, to potem kobieta będzie się rozczarowywać kolejnymi facetami, to powinienem poczekać, aż zechcę się w końcu ustatkować (ciekawe, czy i kiedy to będzie ;)) i dopiero uszczęśliwić tę jedną jedyną. Bo w innym wypadku istnieje duże prawdopodobieństwo, że będę dla wielu kobiet pierwszym i ostatnim tak dobrym kochankiem ;) nie każda będzie miała szczęście spotkać Bruneta ;)

    A mądra dziewczyna zamiast się rozczarowywać kolejnymi amantami, zakocha się w gościu, który jej prawie we wszystkim odpowiada i jeśli w łóżku będzie mu brakować umiejętności – to go nauczy :) Bo już będzie miała punkt odniesienia i parę trików w pamięci. A nawet jak nie zapamięta, co jej robiłeś, to będzie miała motywację, żeby poszukać po sieci, literaturze, będzie widziała, do czego dążyć.

    Także wypełniajmy swą misję i dawajmy kobietom rozkosz i radość ;D

  • Krzysztof 02/06/2012, 13:24

    Dziękuje Ci

  • gośc 30/11/2012, 00:31

    Bez urazy ale myślę, że większość mężczyzn po przeczytaniu tego tekstu będzie się zabierać do roboty aż za bardzo technicznie – przed tym podkładaniem poduszki a rozdziewiczaniem przydałby się jakiś porządny oral… :)

  • Wiki 07/06/2013, 19:37

    Pominales jeszcze sytuacje, gdy blona sie nie przebija zs pierwszym razem, ale mozliwe ze to ja jakas wyjatkowa bylam :D. Gdy juz bylam przekonana ze moze sama wczesniej pekla, albo cos, czyli gdzies za 3 razem jednak poszlo. Uprzedzajac, nie, rozdziewiczajacy nie mial mikroskopijnego penisa, wrecz przeciwnie, mimo tego jakims cudem wchodzil caly. Dziwne bylo, ale blona jak blona, moze mialam nadzwyczaj wytrzymala? :D

Leave a Comment

Next post:

Previous post:

Copy Protected by Chetans WP-Copyprotect.