≡ Menu
Chcesz Wiedzieć Więcej?
Dołącz do 40,000+ czytelników, aby dostać materiały, których nie mogę publikować na blogu.
Zaawansowane triki seksualne i techniki tantryczne.
Zero spamu, tylko super wiedza.

Seksualna wibracja

Fot. Flickr

Ojciec nowoczesnego uwodzenia Ross Jeffries użył kiedyś interesującej metafory. Uważa on, że wszystkie myśli w głowie poruszają się i generują ruch i energię. Ta cała powiązana ze sobą, wirująca energia i wszystkie myśli, które przechodzą przez głowę, uderzają w fizyczne ciało, jak w gong. I te uderzenia tworzą  „wibrację”, która wychodzi z człowieka.

To tylko metafizyczna metafora. Ale ciekawą prawdą jest to, że kobiety potrafią wychwycić taką wibrację.

Upraszczając, można powiedzieć, że od Twoich myśli (przekonań na swój temat, na temat kobiet i życia) zależy Twoja wibracja.

Więc jeżeli mężczyzna z jednej strony widzi piękną kobietę i jej pragnie, z drugiej strony ma często w sobie frustrację seksualną, desperację (nie dotykał, nie miał kobiety od miesięcy lub lat), ma stare wspomnienia nieudanych relacji z kobietami, czy nieudanego seksu. Te wszystkie myśli chodzą po mu głowie, w polu energetycznym twojego ciała.

I zakłóca to jego indywidualną i naturalną seksualną wibrację.

W seksualnej sferze życia człowieka jest zawarta ogromna ilość surowej energii emocjonalnej, która krąży dokoła w obwodach, w ciele i w mózgu.

Jeśli Twoja wibracja (emanacja) jest rezultatem nawykowych sposobów myślenia, które uderzają w pole energetyczne naszego ciała to w rezultacie daje to kiepską wibrację ostateczną i zanim się w ogóle otworzy usta, kobieta już wyczuwa w mężczyźnie, że coś z nim jest nie tak, że jest w nim jakaś wewnętrzna sprzeczność i niespójność. Kobiety będą Ciebie więc wtedy odrzucać, bazując na swojej intuicji i instynkcie.

Dla innego przykładu wyobraź sobie mężczyznę idącego ulicą, uśmiechniętego i stosunkowo zadowolonego z życia. Wierzy on w głębi siebie, że seks to normalna rzecz pod słońcem, że może uprawiać seks z kobietą lub kobietami bez wielkiego kombinowania. Wie, że potrafi zadowolić kobietę w łóżku na wiele różnych ciekawych sposobów. Ma przekonania w swojej głowie, że kobiety tak samo pragną flirtować i bawić się w łóżku jak on. I że jest to zdrowe, dobre i słuszne. Wie, że kobiety są „małymi, niegrzecznymi dziewczynkami”, które myślą o seksie pewnie nawet częściej niż on sam.

Taki mężczyzna idąc ulicą będzie mijał kobiety i zwracał na nie uwagę. Będą one działać na niego seksualnie. On na nie także. Samymi myślami, samą projekcją swoich myśli i projekcją stanów emocjonalnych. Czasami zdarza mi się, że jak idę ulicą lub jestem w klubie i obdarzam zmysłowym spojrzeniem co niektórą kobietę to one np. potykają się lub denerwują się i im trzęsą się ręce (niektóre kelnerki). W głowie mam wtedy obraz mnie i ich, spędzających cudownie namiętne chwile…  Widać to w moim spojrzeniu, a kobieta czuje intuicją, że moja szczera i czysta intencja zmysłowej rozkoszy przechodzi na nią.

A jeśli mężczyzna w głowie ma myśli typu: „O boże, jakie one za ździrowate, pragnę ich… ale przecież się ich boję! Ostatnio miałem seks pół roku temu, a Zośka powiedziała mi, że nie miała orgazmu … O boże, nigdy nie zadowolę już żadnej kobiety". 🙂

I dalej: "Ale ta dziewczyna jest taka seksowna… O boże, chyba mi stanie… A jednak nie, bo jeszcze ktoś zobaczy! A jak ona sobie pomyśli, że jestem zboczeńcem? Co to będzie … O Jeeezu, zaschło mi w gardle, co robić???  Ale ona ma dekolt…"  itp.

Taka gonitwa myśli powoduje tylko, że mężczyzna ma „dziwaczną” mowę ciała, mimikę twarzy, ekspresję , ton głosu i …  ogólną wibrację.

Wszystko zaczyna się więc od naszych myśli i patrzenia na CAŁĄ SFERĘ SEKSUALNĄ człowieka w sposób, który daje mu korzyści zamiast frustracji. Niektórzy nazywają to INTELIGENCJĄ SEKSUALNĄ.

Adept
adeptblog.pl

{ 2 comments… add one }
  • Kozak 20/01/2011, 20:19

    Doskonały artykuł, opiera się dokładnie na tym co ostatnio zacząłem stosować. W skrócie mówiąc, samo to co opisane w artykule, daje potężne sukcesy z kobietami.

    Reply
  • Kozak 20/01/2011, 20:21

    Szkoda tylko że musiałem sam na to wpaść, bo zajęło mi to troche czasu i niepotrzebnej frustracji związanej z poszukiwaniem "tego czegoś".

    Reply

Leave a Comment

Archiwa