≡ Menu
Chcesz Wiedzieć Więcej?
Dołącz do 40,000+ czytelników, aby dostać materiały, których nie mogę publikować na blogu.
Zaawansowane triki seksualne i techniki tantryczne.
Zero spamu, tylko super wiedza.

Bardzo Niemiłe Uczucie

Nie fajnych, niepożądanych uczuć jest na pewno wiele. Jak twierdzi psychologia nie ma uczuć negatywnych. Wszystkie mają swój sens. Jasne, że jest cała gama uczuć, które jeśli są bardzo silne lub trwają przewlekle to nam szkodzą. Takie uczucie określa się jako destrukcyjne. Mam tu na myśli gniew, smutek, agresje, frustracje, niezadowolenie itd.

 

Ja chciałbym w tym artykule zająć się jedna konkretną emocją. Jest bardzo powszechna. Mam na myśli zazdrość. W zasadzie nie ma ścisłej definicji zazdrości. Możne ją określić jako uczucie frustracji, gdy dana rzecz lub osoba jest pożądana przez nas, ale jest w posiadaniu kogoś innego lub osoba, na której nam zależy obdarza względami kogoś innego a nie nas. Ten stan może też dotyczyć nie tylko osób i rzeczy materialnych, ale także pozycji społecznej, względów, umiejętności itd.

 

 

Zazdrość istnieje bardzo powszechnie w relacjach męsko – damskich. Taka sytuacja zdarza się, gdy chłopak stara się usilnie o względy jakieś dziewczyny a ona mu nie odwzajemnia jego uczuć i obdarza nimi innego chłopaka. Naturalnie może być też odwrotna sytuacja. Uczucie zazdrości może być też związane z niskim poczuciem własnej wartości, nie docenia własnych osiągnięć.

 

 

Wbrew pozorom zazdrość nie musi być wcale negatywną emocją. Może być silnym pozytywnym wyzwalaczem motywacji do działania. Od czego to zależy? Głównie od osobowości osoby, która doświadcza zazdrości, jego przeszłych doświadczeń i przedmiotu zazdrości. Inaczej się ma sprawa zazdrości o czyjś majątek, sławę, czy pozycje a czym innym jest zazdrość o kobietę.

 

 

Jeden będzie „mietlolił” się w swojej zazdrości i rozmyślał, jaki to on jest biedny, nieszczęśliwy i bezradny a drugi przemyśli, co może w tej sytuacji zrobić i zacznie działać. Często bywają sytuacje, gdy dany obiekt zazdrości jest całkiem realny do zdobycia. Nie zawsze to oczywiście jest możliwe.

 

 

Sytuacja jest na ogół dość prosta. Albo walczę o to, na czym mi zależy i to zdobywam, albo sobie odpuszczam. „Pławienie się” w uczuciu zazdrości bez jakichkolwiek decyzji i działań jest bezcelowe. Tak wiem wiśta wio łatwo powiedzieć. Emocje tak czasami blokują człowieka, że niezwykle trudno podjąć jakieś sensowne działania. Jednak nie ma innej drogi.  Albo staram się ją zdobyć (jej względy) albo sobie odpuszczam.

 

A co gdy pomimo bardzo długich starań ona i tak nie chce być ze mną i woli innego? Nic. Po prostu musisz sobie odpuścić. Przynajmniej starałeś się, podjąłeś walkę, masz jakieś doświadczenia na przyszłość. Wierz mi to wcale niemało.

 

Czy można wykorzystać uczucie zazdrości na swoją korzyść? Oczywiście, że tak. W jaki sposób? Możesz to zrobić w sytuacji, gdy starałeś się o jakąś dziewczynę, która cię jednak zupełnie ignorowała. Wtedy sobie ją odpuść i zacznij na jej oczach delikatnie flirtować z innymi dziewczynami.

 

W takiej sytuacji u niej może się pojawić myśl typu” o kurcze, a może szkoda, że go ignorowałam? To całkiem fajny chłopak. Może byłoby mi z nim fajnie? To działa tzw. syndrom straty, czyli to, co niedostępne, rzadkie i co można bezpowrotnie stracić bardzo zyskuje na wartości. W jednym z poprzednich artykułów opisałem to jako syndrom Pontiaca. To działa zarówno w biznesie jak i w relacjach międzyludzkich.

 

Z tego właśnie powodu bardzo wiele razy podkreślałem w różnych artykułach byś nadmiernie nie biegał za dziewczyną, nie być needy (potrzebujący). Tracisz wtedy dramatycznie na wartości w jej oczach, jesteś nudny, przewidywalny i nie stanowisz dla niej wyzwania. Powiedz mi jak ona może widzieć wartość w tobie jak ty sam się nie doceniasz?

 

{ 0 comments… add one }

Leave a Comment

Previous post:

Archiwa