≡ Menu
Chcesz Wiedzieć Więcej?
Dołącz do 40,000+ czytelników, aby dostać materiały, których nie mogę publikować na blogu.
Zaawansowane triki seksualne i techniki tantryczne.
Zero spamu, tylko super wiedza.

Nie Bądź Needy

Needy

Ten nieco tajemniczy tytuł zawiera w sobie bardzo ważną treść zarówno w procesie uwodzenia jak i w seksie. Need (ang. potrzeba) oznacza, że czegoś lub kogoś potrzebujesz.

Oczywistym jest, że każdy człowiek ma wiele potrzeb np. obcowania z ludźmi płci przeciwnej, przyjaźni, bliskości, seksu itd.

Nie me a tym nic złego. Problem jest w tym, kiedy czegoś pragniesz za bardzo i zbyt obcesowo to okazujesz. To kardynalny błąd w relacjach męsko-damskich. Dlaczego? Kobiety bardzo przyciągają mężczyźni pewni siebie, świadomi swojej wartości. Taki mężczyzna jak spotyka nawet najpiękniejszą kobietą, najbardziej seksowną to nie podlizuje się, nie umizguje, nie prosi o względy.

Zna swoją wartość wie, że jest, co najmniej równy jej i zdaje sobie sprawę, że ona nie jest jedyną. Taka postawa często budzi, zainteresowanie i podziw ze strony kobiet. I choćbyś tak naprawdę nie miał wielu sukcesów z kobietami, nie miał dużo kasy i nie miał wielkich osiągnięć życiowych to samą taka postawą wzbudzisz zainteresowanie kobiet.

Czy w takim razie mężczyzna znający swoja wartość nie podrywa kobiet, nie stara się o ich względy? Oczywiście, że tak. Ale robi to rozważnie, inteligentnie i nic na siłę.   W myśl zasady „ nie jesteś zainteresowana? – twoja strata”

Dlaczego tak dobrze to działa? Cenimy to, co jest wartościowe, unikalne, i co możemy stracić. Chłopaczków kręcących się koło pięknej kobiety jest mnóstwo, ciągle mówią jej oklepane komplementy, co jest dla niej po prostu nudne. Jeśli jednak znajdzie się mężczyzna, który zdaje się nie zwracać zbytniej uwagi na jej urodę, ale docenia jej intelekt – to już inna sprawa.

W ten sposób po prostu wyróżnia się z tłumu, docenia ją nie tylko za walory ciała(choćby prawda byłą inna) i co najważniejsze sam się ceni. Jeśli do tej pory robiłeś to odwrotnie, czyli byłeś przemiły, przynosiłeś czekoladki, kwiatki, prawiłeś komplementy (by ją zdobyć) to koniecznie zmień to.

I nie chodzi o to byś był szorstki czy chamski, lecz o to byś „inwestował” w nią tylko wtedy, gdy ona też to robi w stosunku do ciebie. Nie mam tu na myśli pieniędzy, ale raczej inwestowania czasu, zainteresowania, przysług itd. Ta zasada dotyczy tez uczuć. Nie mów za wcześnie, że ci na niej zależy, dopóki ona ci tego nie powie lub w jakiś sposób okaże.

A jak zasada „nie bądź needy” obowiązuje w sypialni? Możesz jej proponować różne pozycje, techniki seksualne (oral, anal), ale jak ona nie chce to nie nalegaj zbytnio. Możesz być po tym np. nieco chłodny. Wtedy ona często zacznie myśleć (może szkoda, ze się nie zgodziłam?)

Zasada „nie bądź needy” jest w ścisłym związku z męską dominacją. Zdecydowana większość kobiet woli dominujących mężczyzn, lubi im ulegać, być przez z nich prowadzoną.

A ty, co sądzisz o postawie needy?  Czy zdarzyło ci się tak postępować? Jakie miałeś wtedy efekty z kobietami?

 

 

 

{ 3 comments… add one }
  • bartek 05/09/2016, 19:03

    Według mnie w byciu neede jest cienka granica. Sam do nie dawna miałem z tym duży problem, choć dalej się zastanawiam czy nie popełniam jeszcze rażących błędów. Jak wiadomo trzeba pokazać zainteresowanie kobiecie także seksualne. Tylko jak przy tym nie wyjść na desperata? Masz Brunet jakiś pomysł na „balans” aby nie popadać w skrajność?

    Reply

Leave a Comment

Archiwa