Jak poznać czy miała orgazm.

Fot: Flickr.com

Zacznę od odrobiny statystyki.

Większość żonatych kobiet od co najmniej pół roku nie była odpowiednio traktowana w łóżku przez męża.

Większość kobiet nigdy nie miało wielokrotnego orgazmu.

20% kobiet nigdy nie miało orgazmu.

70% nigdy nie miało orgazmu podczas stosunku.
Ponad połowa kobiet udaje orgazm…

Najważniejsze jest jednak to, że kobiety kochają seks tak jak faceci jeśli nie bardziej. To z jakiego powodu nie wskakują na każdego napotkanego faceta to bardziej złożona sprawa. Pomijając aspekt kulturowy i społeczny, podstawowym ograniczeniem dla kobiety jest 9 miesięczny efekt uboczny… Mężczyźni takich efektów nie mają.
Dlatego też specjalnie nie będę się nad tym rozwodził.

Wracając zaś do tematu, jak poznać czy miała orgazm.

Praktycznie u każdej kobiety wygląda to nieco inaczej. U niektórych efekty są bardzo spektakularne, a czasami wręcz dziwne, naprawdę dziwne…
Bywa że jedne płaczą, inne się śmieją, jeszcze inne śpiewają Ave Maria..
Napisze o tym wkrótce więcej z przykładami z praktyki.

Nie mniej najprościej poznać orgazm u kobiety przez kilka czynników:

Sprawdzający się w 80% przypadków: kiedy będziesz miał palec w jej pupie, podczas orgazmu poczujesz jak zaciskają się jej mięśnie. Dzieje się to automatycznie, ona nie ma nad tym kontroli.
Podczas seksu oralnego, kiedy zobaczysz że jej łechtaczka „chowa się”, za dokładnie 9 sekund ona dojdzie… więc lepiej nie przerywaj jej stymulować w tym momencie, jeśli Ci życie miłe…

Poznasz po tym, że miała wytrysk. Tak, kobiety też mają wytrysk. O tym napiszę osobny artykuł.

Są kobiety u których wyczujesz orgazm po prostu przez to, że ich ciało w pewnym momencie reaguje jakby zostało porażone prądem. Kobieta pod Tobą, albo nad Tobą w zależności od okoliczności dostaje tak intensywnych skurczy, że całe ciało reaguje.

Tak jak napisałem wcześniej 70% kobiet podczas stosunku nie miało nigdy orgazmu. Dlatego jeśli wydaje Ci się, że go nie miała, to go nie miała.
Owszem lepiej by było gdyby miała, bo to bardzo przyjemne uwolnienie napięcia. Jednak kobiety kochają seks nie dla samego orgazmu, ale z innych powodów. Chodzi o bliskość ciał, chodzi o samą przyjemność kontaktu fizycznego, zresztą bardzo intensywnego. Seks dla kobiet sam w sobie jest przyjemnością i dlatego go kochają. Jeśli kończy się orgazmem to tym lepiej.

Jak kobietę doprowadzić do orgazmu, na to na seminarium poświęcam kilkanaście godzin aby to opisać.

Pamiętaj: NIGDY NIE PYTAJ KOBIETY CZY DOSZŁA, ALBO CZY BYŁO JEJ DOBRZE: TY JESTEŚ FACETEM I TO TWOJA PRACA WIEDZIEĆ I ZADBAĆ O TO ABY TAK BYŁO
Jak będziesz pytał, to stracisz w jej oczach niewyobrażalnie dużo!!!

Podziel się:
  • Blip
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Wykop
  • Śledzik
FaceBook

Dodaj komentarz

  1. No u mnie jest taki problem że kiedy jest moment kiedy powinna zacząć dochodzić zaczyna ja bolec tak nagle to przychodzi. i Tak za każdym razem, nie wiem czy tym do lekarza trzeba się udać czy da się rozwiązać jakimiś tantrycznymi metodami

    • Ona mówi, że zaczyna ją boleć kiedy dochodzi, czy Tobie się tak wydaje?
      I czy boli ją przed spodziewanym orgazmem, czy to może kwestia pozycji?
      Tantryczne metody wymagają praktyki zarówno dla kobiet jak i mężczyzn, która trwa kilka-kilkanaście tygodni. Jeśli chcesz to załatwić szybko niech porozmawia ze swoim ginekologiem.
      Niech zrobi jej badania, może ma nadżerkę, może zaczyna się robić sucha zanim będzie mieć orgazm. Lepiej to zbadać.

    • lub mięśniakami – może wtedy boleć, tym bardziej, że im bliżej orgazmu, tym bardziej kobieta toleruje głęboką penetrację (zakładając, że penis nie jest zbyt długi a ruchy gwałtowne – wbrew pozorom długi nie zawsze oznacza komfortowy seks)

  2. ja źle sie czuję, gdy facet pyta, czy doszłam. Sama czuję się wtedy, jakbym miałą zdawać egzamin. Poza tym to prawda – seks bez orgazmut eż ejst super, bo orgazm można sobie samej zafundować podczas masturbacji lub przyżyć go… z przypadkowym partnerem, nie kochając go. Jak kobieta kocha partnera i trochę "popracują nad techniką" (nikt nie jest "oświecony" podczas peirwszego zbliżenia, zgranie wymaga treningu). – wtedy sama bedzie chciała seksu i łatwo dochodziła (choć liczy się takżę otoczenie – np. sąsiedzi czy rodzina w pobliżu). Orgazm to coś osobistego i nikt nie lubi się z tym obnosić, by potem być na jezyku.

  3. Pingback: Jak poznać czy miała seks z kimś innym / zdrada ? — Blog Oświecony Kochanek

  4. Hahaha, co za BZDURA.
    Właśnie na tym polega partnerstwo, równość i wszystkie dobre rzeczy w związku, że facet , gdy nie jest pewny, POWINIEN zapytać, czy partnerka doszła, a jak nie, to POPROSIĆ ją o wskazówki, jak ją do orgazmu doprowadzić. Zwłaszcza, że nasza kochana kultura wychowuje dziewczynki jako bierne królewny, którym nie wypada upomnieć się o swoją przyjemność.
    O wszystkich takich sprawach należy rozmawiać, a nie bawić się w jakieś podchody, techniki i poradniki jak coś rozpoznać. Wystarczy spytać.

    • Patrzysz na to z perspektywy kobiety, która wie czego chce i najprawdopodobniej z Twoim partnerem łączy Cię już dość duża zażyłość. Gratuluje Ci szczerze faceta, który rozumie, że orgazm nie jest dla kobiety celem nadrzędnym, ale wiedz, że należy on do mniejszości. Teraz wyobraź sobie kobietę, która jest taką, jak to taktownie określiłaś "bierną królewną", która przez wychowanie/społeczeństwo ma problem z tym, żeby powiedzieć czego che, być może nie wie CO powiedzieć, bo nie odkryła jeszcze swojej seksualności. Uważasz, że stawianie jej pod murem i strzelanie do niej takimi pytaniami (nawet kulami z płatków róż) w czymś pomoże? Moim zdaniem wręcz przeciwnie. Leżysz sobie na łóżku, rozkoszujesz się przyjemnością i nagle BUM! Przecież nie powiem mu, że nie miałam orgazmu, bo męski ego itd. A jak powiem, że tak to on pomyśli, że robi wszystko dobrze i nic więcej mi nie potrzeba, a przecież tak nie jest. I co teraz? Jak nie wiesz w jaki sposób się to skończy to ja Ci powiem – udawaniem. Ty się śmiejesz, a dla zablokowanej kobiety to najprostsza droga ucieczki przez naciskiem.
      Na tym właśnie polega partnerstwo i równość, że dajemy sobie tyle czasu ile potrzeba. Kobieta, która czuje się swobodnie powie czego chce. Istnieje milion sposobów, żeby to przyspieszyć i ułatwić, ale głupie pytania się do nich nie zaliczają. Dlatego nie pytamy.

      Poza tym facet nie prosi. Nigdy. Amen :)