≡ Menu
Chcesz Wiedzieć Więcej?
Dołącz do 40,000+ czytelników, aby dostać materiały, których nie mogę publikować na blogu.
Zaawansowane triki seksualne i techniki tantryczne.
Zero spamu, tylko super wiedza.

Ty Zdrajco !

„Ślubuję ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz, że cię nie opuszczę aż do śmierci” To oczywiście bardzo znany powszechnie fragment przysięgi małżeńskiej. Nie będę tutaj wdawał się w rozważania moralno- etyczne tej przysięgi lecz skupie się wyłącznie nad aspektami psychologiczno-seksualnymi mechanizmu zdrady.

Ludzie i małżeństwa, jakie je zawierają są bardzo różne. Nie jest chyba dla nikogo żadnym zaskoczeniem fakt, że pożycie seksualne dla harmonijnego, szczęśliwego związku jest niezwykle ważne. Jak pokazują badania małżeństwa, które oceniają swój seks jako wyjątkowo udany, pomimo poważnych (czasami)konfliktów w innych sferach życia decydują się jednak nadal być razem. Dlaczego?

Odpowiedź jest dość prosta. Naprawdę udane pożycie nie jest wcale tak powszechne, a poza tym ono bardzo mocno wiąże ludzi na poziomie zarówno biologicznym jak i emocjonalnym. Naturalnie w związku liczy się także wiele innych elementów, które wraz z satysfakcjonującym pożyciem może być oceniane jak udane.

Prawda jest taka, ze nie każdy decydując się na związek postanawia dochować wierności seksualnej. Mężczyźni z takimi poglądami zapytani o to, z jakiego powodu zdradzili, najczęściej mówili o rutynie w dotychczasowym związku i potrzebie nowych wrażeń. Obserwując jednak mężczyzn o skłonności do romansowania, można wysnuć wiele wniosków na temat ich charakterów i sposobu myślenia.

Na tej podstawie zostały wyróżnione typy mężczyzn najbardziej skłonnych do zdrady. Seksuolog prof. Zbigniew Izdebski na podstawie swoich wieloletnich badań wykazał, że kiedyś najczęściej zdradzali mężczyźni w wieku 40–49 lat, niewierzący, którzy mieli za sobą już, co najmniej jeden rozwód. Jednocześnie był to typ poszukiwacza przygód, który to z założenia traktował każdy kolejny związek za mało satysfakcjonujący. Co ciekawe zdradzając, poza cielesnymi uciechami szukał ciekawej osobowości, nietuzinkowego zachowania. Naturalnie szukał też atrakcyjnych cieleśnie partnerek

Czasy się jednak zmieniają i dziś zdaniem seksuologów, mężczyźni zdradzają z zupełnie innych powodów. Głównymi przyczynami ich zdrad są nierealne oczekiwania, zahamowania i emocjonalna niedojrzałości. W związku z tym dziś wyróżnia się następujące typy męskich „zdrajców”:

  • Uczuciowy impotent:

To taki typ, który nie potrafi się angażować na poważnie. Broni się przed małżeństwem, ale jeśli już którejś uda się go do niego przekonać, to postępuje tak by szybko udowodnić, że to była pomyłka. Z reguły ten rodzaj „zdrajcy” jest to zamożnym, młodym mężczyzną, który w kolejnej zdobyczy szuka potwierdzenia, że stanie się ona wyłącznie pięknym ornamentem do jego kariery, ale niczym więcej.

  • Infantylny Don Kichot:

Kiedy poznaje kobietę, ma złudzenie, że ona jest księżniczką z bajki. Nosi ją na rękach, obsypuje prezentami, kwiatami i jest na każde jej skinienie. Zupełnie ignoruje u swojej księżniczki jakiejkolwiek wady. Szybko nalega na ślub. Jednak wkrótce potem, kiedy bajka zmienia się w zwykłe, często szare życie, on zaczyna szukać innej księżniczki.

 

 

 

 

 

 

{ 0 comments }

Nie Wolno !

Ten artykuł pisze trochę wbrew swojej naturze. Uważam, że warto stawać siebie cele i być kreatywnym życiu, aby było takie, jakie naprawdę się chce. Jednak nie piszę tych artykułów dla siebie, ale dla czytelników. Zdaje sobie sprawę, że ludzie są bardzo różni. Co innego jest dla nich ważne i mają różne sposoby na motywacje

 

Mówiąc w uproszczeniu ludzie dzielą się na tzw. „dążeniowców” i „unikaniowców”. Tych pierwszych motywują cele i nagrody a tych drugich unikanie kłopotów, bólu i zmartwień. Ja zdecydowanie należę do tych pierwszych, jednak na podstawie doświadczeń życiowych i obserwacji „unikaniowców” jest dość dużo.

 

Jeśli należysz raczej do „unikaniowców” to skup się teraz i przeczytaj uważnie ten artykuł. Powiem ci w nim, czego masz unikać jak ognia w relacjach z kobietami. Nawet jak to znasz i słyszałeś o tym lub gdzieś czytałeś to warto sobie to na nowo uświadomić, jeśli chcesz pozytywnych zmian w swoim życiu.

 

 

  1. Nie wolno być wobec kobiet natrętnym, usłużnym. Mam tu na myśli to, że jak ci się spodoba jakaś dziewczyna to nie wolno ci za nią biegać, zasypywać ją komplementami, kupować kwiatów, prezentów i bez przerwy zapraszać na randki. Jeśli tak zrobisz to z automatu przestajesz być dla niej męski i atrakcyjny. Kobiet pociągają mężczyźni pewni siebie, których odbierają jak równych sobie a nawet w ich oczach są w wartości ponad nimi.
  2. Nie wolno ci być błaznem. Znaczy to, że kobiety lubią facetów z poczuciem humoru, ale strzelanie jak z karabinu różnymi dowcipami jest dla nich z czasem po prostu nudne i męczące. Poza tym możesz być odbierany właśnie jak błazen, który na dodatek usiłuje na siłę się przypodobać.
  3. Nie wolno ci nie doceniać swojego wyglądu i zapachu. Zwłaszcza przy poznaniu ogromną większość kobiet ocenia mężczyznę po tym jak wygląda i jak pachnie. Ubranie niechlujne, pobrudzone, pomięte i na dodatek przykry odorek np. potu z automatu cię skreśla jak interesującego faceta. To działa na zasadzie „jak nie umie zadbać o siebie to jak zadba o mnie?” I nic chodzi tutaj bynajmniej o drogie markowe ciuchy czy wody toaletowe, ale o to byś był czysty, wyprasowany, ogolony i pachniał przynajmniej czystym ciałem. To na ogół wystarcza. Pamiętaj też o paznokciach, dłoniach i butach. To bardzo ważne szczegóły męskiej aparycji.
  4. Nie wolno ci być wulgarnym ani w słowach ani w zachowaniu. Ta zasada chyba nie wymaga komentarza.
  5. Nie wolno ci kobiet oszukiwać, czyli obiecywać czegoś, czego nie zamierzasz spełniać. Szczególnie nie wolno ci mówić o uczuciach, których wcale nie czujesz i, że jest dla ciebie jedyną jak tak nie jest.
  6. Nie popisuj się i nie udawaj kogoś, kim nie jesteś. Popisywaniem się kasą a co gorsza osiągnięciami, których wcale nie masz spowoduje, że wyjdziesz na głupka i stracisz w jej oczach.
  7. Nie wolno ci chwalić swoimi sukcesami z kobietami i opowiadać o swoich byłych. Jeśli masz ochotę tylko na przygodę a nie interesuję cię związek to powiedz jej o tym jasno, ale i inteligentnie. Proponowanie jej wprost seksu najpewniej spowoduje, że ona się po prostu obróci się na pięcie i wyjdzie albo dostaniesz w twarz. Co innego jak jej powiesz w odpowiedni sposób, że ona cię pociąga, ale w tej chwili jesteś szczęśliwym singlem i nie interesują cię związki. Oczywiście wtedy też ona może powiedzieć nie czy wyjść, ale będziesz wtedy uczciwy i jasno postawisz sprawę, czego oczekujesz.

Mam nadzieję, że tych kilka „znaków ostrzegawczych” sobie przemyślisz i dobrze przyswoisz. Naturalnie warto połączyć motywacje typu „do” z „od” w każdej dziedzinie życia. Sugeruję zdecydowanie położyć nacisk na motywacje „do” Określenia typu „dążeniowiec” i unikaniowiec” są żargonowe i może nie są za bardzo poprawne w języku polskim, ale doskonale oddają pewne rodzaje zachowań i motywacji.

{ 0 comments }

Buduj Bo Warto

Nie nie czytelniku nie uciekaj. Nie pomyliłeś bloga. To nie jest blog o budownictwie czy remontach. To jest blog o tym, co cię interesuje, czyli o dziewczynach, kobietach i o naszych relacjach z nimi, uwodzeniu i seksie.

 

Co ma do tego budownictwo? W sensie dosłownym nic. To taka metafora obrazująca jak powinieneś podchodzić do relacji z kobietami. To na ogół jest dłuższy lub krótszy proces a nie szast prask i po wszystkim. Tak wiem, że najczęściej tak byś pewnie wolał, ale cóż rzadko tak się udaje.

 

Wiem, że bywa tak, że oboje wpadają sobie w oko, mocno iskrzy między nimi i ani się obejrzeli a spędzają cudowną niezapomnianą noc. To jednak dość rzadki wyjątek a nie reguła. I dobrze. Dlaczego dobrze? Ja osobiście lubię zapracować i zdobywać to, co jest dla mnie ważne.

 

 

Wracając do budowania miałem na myśli, że my mężczyźni jesteśmy mniej skomplikowani. W seksie nie potrzebujemy jakiś specjalnych otoczek, atmosfery, flirtów i żarcików. Jak nam kobieta się nam podoba i chcemy ja zdobyć to staramy się do tego dochodzić jak najszybszą drogą. Jak czujemy pożądanie to chcemy je jak najszybciej rozładować.

 

Cóż jak jednak wiadomo „kobiety są z Wenus”, czyli zupełnie innej planety. Czują inaczej, potrzebują nieco innych rzeczy. Ważne są dla nich uczucia, atmosfera, często romantyczność, dotyk, pieszczoty. Dopiero na końcu chcą dotrzeć do tego rozkosznego celu, który nas też interesuje. Wiele kobiet bez tego nie umie zrelaksować się i przeżyć prawdziwej rozkoszy.

 

Zdarza się czasami, że interesuje je szybki namiętny numerek, ale takie pragnienia mają zdecydowanie rzadziej niż my. To jak masz się zabrać czytelniku do tego budowania. Jak w prawdziwym budownictwie musisz zacząć od fundamentów. Nikt nie zaczyna budowania od dachu czy komina..

 

Fundamentem nazywam początek znajomości. Zainteresowanie ją sobą. Warto byś się jakoś wyróżniła w tłumie. Strojem zachowanie, opiniami itd. Czy jej się to spodoba? A nie wiem. Czasami tak, a czasami nie. Ale wtedy mogę ją stracić, być może pomyślisz? To możliwe.

Ale ja nie chce tego. Powiem ci coś. Dużo większe ryzyko jest wtedy, że ją stracisz jak nic nie zrobisz i jak będziesz miałki, nudny przewidywalny.

 

Ale ludzie się spotykają, podobają sobie i potem czasami są ze sobą będąc dość przeciętnymi, szarymi. Tak często się zdarza, Ale czy interesuje cię przypadek? Czy chcesz żeby to ona cię łaskawie zaaprobowała? A może lepiej byś przejął inicjatywę i sam decydował o tym, czego ty pragniesz? Ja wybieram zdecydowanie tą drugą drogę i ciebie do niej zachęcam.

 

Jak możesz zwiększyć swoje szansę na sukces? Najlepiej przez znajomość kobiecych potrzeb i testowanie. Testuj jak reagują na twoje różne fryzury, ubiór i zachowania. Trzeba to jednak robić inteligentnie i koniecznie w sposób, który da ci największe szanse na sukces.

 

W jednych z poprzednich artykułów pisałem o typach kobiet a w innym o sposobach na rozmawianie z nimi i tematach, jakie je zainteresują. Zapoznaj się z tym i do dzieła. Bardzo ważne byś nie zrażał się porażkami. Nikt nie wygrywa zawsze.. Najwięksi zwycięscy przeżyli mnóstwo porażek i dopiero ucząc się na nich na końcu wygrywali. Liczą się wytrwałość i odwaga.

 

{ 0 comments }

Prawdziwy Mężczyzna

Zacznę od nieco złośliwego dowcipu. Czym różni się mężczyzna od Yeti? Ano tym, że podobno ktoś kiedyś widział……… Yeti. Ciekawe jak na to zareagowały panie, które ewentualnie czytają ten artykuł. Uśmiechem, głośnym śmiechem, potaknięciem głową? Zaznaczę od razu, że ten artykuł adresuje do obu płci i mam nadzieję, że zarówno kobiety jak i mężczyźni znajdą tutaj coś interesującego a może nawet inspirującego dla siebie. Na początek jedna ważna podstawowa sprawa. Zarówno tzw. męskość jak i kobiecość jest dość względna, choć naturalnie istnieją pewne społeczne standardy i oczekiwania, którymi większość się kieruje. Ale czy do końca słusznie? Poza tym czy ściśle rozumowe oczekiwania sprawdzają się w realnym życiu?

 

Zależy to od kilku spraw. Mam namyśli zarówno ogólnie relacje męsko – damskie jak i seksualne. Wyobrażenia kobiecości i męskości na przestrzeni wieków się zmieniała. Podobnie jest z ich widzeniem w różnych krajach i kulturach. Różnice są przeogromne. Pisałem w jednym z poprzednich artykułów o zwyczajach seksualnych w różnych krajach świata. Zdecydowane większość z nich na 100% u polaków by nie przeszła.

U nas w kraju jest ogromnie rozpowszechniony model mężczyzny gentelmana (nie tylko u nas) usłużnego, szamańskiego wobec pań typu: on jej otwiera drzwi, przepuszcza przodem, odsuwa krzesło by usiadała, podaje ubranie itd. Tymczasem w niektórych krajach wcale tak nie jest. Nie mam tu na myśli krajów bardzo dalekich nam kulturowo i geograficznie np. kraje arabskie, Azji itd. W takiej np. Hiszpanii nie ma wcale takich zwyczajów i oczekiwań kobiet wobec mężczyzn. Tam dominują mężczyźni, którzy są fair wobec kobiet, ale ogólnie jest raczej równouprawnienie.

Nawiasem mówiąc jest też dobry dowcip dla zwolenników skrajnego równouprawnienia. Równouprawnienie się kończy, gdy trzeba wnieść lodówkę na 3 piętro. Wracając do tzw. prawdziwego mężczyzny oczekiwania wobec niego są zarówno świadome jak podświadome.

Istnieje w wielu krajach i kulturach archetyp mężczyzny samca wojownika. Czy pokazywany jest on jako bardzo dobrze umięśniony facet, pewny siebie, silny a czasami z dużym falussem.

W swerze mentalnej musi być on odważny, opiekuńczy, musi umieć zadbać o swoją kobietę. Obronić ją, być inteligentny, z poczuciem humoru itd. Super zestaw. Wiele z tych cech mężczyzna może mieć a innych może się po prostu z czasem nauczyć. I z pewnością są tacy faceci. Czy może być taki, który będzie miał od razu wszystkie te cechy, zawsze i wszędzie?To tak jakby powiedzieć, że istnieje człowiek idealny.W takiej sytuacji to naprawdę łatwiej spotkać Yeti.

 

A co ze sprawami łóżkowymi? Niech zgadnę. Taki superman musi być przystojny, mieć wspaniałe ciało, musi umieć zaspokoić każdą kobietą, umieć niezawodnie wyczuwać jej potrzeby seksualne i je zawsze zaspokajać. W sypialni musi zawsze robić to, co trzeba i nie popełniać żadnych omyłek. Koniecznie musi dawać niesamowite orgazmy i być znakomity w grze wstępnej, pieszczotach i zbliżeniu. Hmmmm znów Yeti?

 

Czyli co biedne kobietki, próżno marzycie, próżno szukacie?. Nie ma szans? Oczywiście, że tak nie jest. Samo szukanie to czysta przyjemność. A jak już znajdziecie tego (niemal)prawdziwego mężczyznę to doceńcie drogie panie jego starania w różnych w/w sferach życia i że go poznaliście z nim jesteście lub z nim kiedyś byliście.

Na zakończenia mała zagadka. Kto jest prawdziwa kobieta? To taka, która potrafi znaleźć prawdziwego mężczyznę.

 

 

 

 

 

 

{ 0 comments }

Który Moment Najbardziej Lubisz?

Kogoś muszę przekonywać, że seks jest cudowny, rozkoszny, podniecający? Jasne, że nie. Wiemy jednak, że są bardzo różne gusta i guściki i co się podoba jednemu facetowi to drugiego wcale nie musi. Na ogół większość facetów lubi kobiety dość szczupłe, harmonijne zbudowane (niczym gitara)czy dość szerokie w biodrach wąskie w talii. Większość facetów lubi też jędrne i raczej duże piersi, długie zgrabne nogi i ładną, uśmiechniętą twarz raczej o regularnych rysach.

 

Według ankiet takie gusta ma większość mężczyzn, co nie znaczy, że wszyscy. Są np. tacy, którzy lubią puszyste(czasami wręcz grube panie) niekoniecznie o tzw. zgrabnych nogach itd. Ale to są wszystko gusta dotyczące aparycji. A ja jestem ciekaw, co ty czytelniku lubisz w seksie? Rozszerzmy ten moment nawet nieco wcześniej. Wtedy, gdy ją zobaczysz. Obojętnie czy z daleka czy bliska i nieważne gdzie to będzie.

 

Mam tu na myśli przede wszystkim tą iskrę fascynacji, pożądania. Jasne, że zależy to od konkretnej kobiety i sytuacji. Nie bardzo wiesz, co to może być? Nie pamiętasz lub masz małe doświadczenie w tych sprawach? Spróbuję cię nieco zainspirować.

 

 

Być może to jej zjawiskowo uroda , i zalotne zachowanie. Czasami jest to uroczy flirt, pełen niedomówień, ale wystarczająco oczywistych byście wiedzieli o co chodzi. Często to jest jej zmysłowy taniec na parkiecie. Wiadomo, ze pewne gesty i zachowania kojarzą się podświadomie z pożądaniem i seksem. Albo ten pierwszy dotyk na razie pozornie niewinny i towarzyski, który zamienia się w coś innego.

 

 

Niektórzy bardzo lubią ten moment gdy po jakimś czasie flirtów, dotyku ona zgadza się z nim pójść np. do niego i oboje wiedzą czym się to zakończy.  Inni z kolei uwielbiają tą chwilę, gdy są sami i jej mowa ciała i wszystkie inne sygnały dają mu przyzwolenie i on odrzucając wszelkie obawy zaczyna ją dotykać, całować i pieścić.

 

Sam ten moment plus wyobraźnia , która zaczyna pracować na pełnych obrotach     (zwłaszcza jej)to ulubiony moment wielu par. Wielu lubi najbardziej  te najbardziej gorące momenty. Kiedy pożądanie obojga jest już na wysokim poziomie i ciągle narasta i narasta aż to cudownego wybuchu.  Naturalnie trudno porównać siłę emocji przy pierwszym spotkaniu z eksplozją orgazmu, ale jedno drugie łączy.

 

A ty co lubisz czytelniku? Który moment cię najbardziej kręci? Napisz proszę o tym w komentarzu.

 

 

 

{ 0 comments }

Oni Też Chcą I Mogą

Są w wokół nas wszędzie. Niepełnosprawni ruchowo. Na wózkach o kulach itd. Mają swoje życia mniej lub bardziej udane. Traktowani są bardzo różnie. Często z litością, czasami z nieufnością. Przez niektórych są niezrozumiani.

 

Ale właściwe, dlaczego? Przyczyny są różne: Odmienność, stereotypy, a czasami ich zachowania. Prawda tymczasem jest taka, że mają psychikę jak każdy inny człowiek. Cieszą się, smucą, wpadają w euforie czy przygnębienia. Odczuwają taka samo jak każdy zdrowy człowiek.

 

A jak u nich jest z seksem? Czy czuja pożądanie? Czy mają normalne libido i chęć do seksu?

Oczywiście, że tak. Wszak to zależy od zdrowej głowy, układu krwionośnego i nerwowego.

Z tym ostatnim jest oczywiście najczęściej problem. W zależności gdzie został uszkodzony rdzeń kręgowy fizjologia reakcji seksualnej działa różnie.

 

Z tego, co wiem stosunkowo najgorzej maja tzw. szyjni, czyli ci, których rdzeń kręgowy (najczęściej wskutek wypadku)został uszkodzony na odcinku szyjnym. Najlepiej mają ci, którzy maja uszkodzony rdzeń na wysokości klatki piersiowej, a tzw. lędźwiowi są pośrodku.

Szyjni niestety nie mają zupełnie czucia od pasa w dół i erekcji, piersiowi mają na ogół zachowane wszystkie funkcje seksualne a lędźwiowi, mają niekiedy erekcje, ale mają kłopoty z wytryskiem

 

Nie wdając się w zbytnie szczegóły medyczne w skrócie zależy to od tego czy miejsce uszkodzenia rdzenia w kręgosłupie odpowiada ze funkcje seksualne. Generalnie mężczyźni mają nieco gorzej, bo mają kłopoty z czuciem, a więc z prawidłowym przeżywanie orgazmu oraz erekcją. Poza tym przez uszkodzenia rdzenia kręgowego niektórzy nie mają wytrysku a więc są bezpłodni. Problem bepłodności znaczniej rzadziej dotyczy kobiet poruszających się na wózku.

 

Ten nieco być może nieco przydługi wstęp jest po to by uświadomić tym, którzy nie znają problemu, jaka jest fizjologia dysfunkcji seksualnych u niepełnosprawnych na wózkach. Inaczej jest to u ludzi poruszających się za pomocą kul. Oni na ogół nie maja takich problemów, ponieważ nie mają uszkodzeń rdzenia kręgowego.

 

 

Niestety spora cześć z nich ma kłopoty z życiem seksualnym. Jakie są tego przyczyny? Problem podstawowy to wychowanie w domu oraz wynikłe z tego nastawienie ich samych do życia seksualnego. Ja się do tego nie nadaję? Nie powinienem o tym myśleć. Z tym wyglądem i możliwościami to mnie nikt nie zechce. Oczywiście te wszystkie przekonania są nieprawdziwe.

 

Zarówno to, że ludzie zawierają związki(małżeństwa)czy uprawiają niezobowiązujący seks zdecydowanie bardziej zależy do emocji niż logiki. Zapamiętaj to czytelniku. Te słowa kierują do mężczyzn i kobiet na wózkach. Pewnie jest dla was czasami nieco trudniej, jeśli szukacie partnera zdrowego(wcale nie musi,)lecz jeśli zależy wam na udanym pożyciu seksualnym włóżcie w to pracy ile trzeba.

 

Warto zadbać o swoją aparycje, postawę(tą fizyczną, ale i mentalną)oraz poznanie potrzeb i psychiki płci przeciwnej. To wszystko znajdziecie na dobrych szkoleniach z uwodzenia. Ale ja nie chcę wcale uwodzić fury kobiet, być może powiesz? Ok. Ale taka wiedza ci się też przyda, aby zdobyć tą jedyną którą chcesz. Chyba, że wierzysz w szczęśliwe przypadki.

 

Warto też zwrócić się też do odpowiedniego specjalisty seksuologa lub poczytać fachowe, książki czy czasopisma medyczne jak możesz uprawiać seks odpowiedni do twoich możliwości.

 

Nie ma się co czarować osoby na wózkach maja pewne dysfunkcje swojego ciała, o których pisałem wyżej. Do tego dochodzą też ograniczenia w sposobie odbycia stosunku. Po prostu pewne pozycje są dla was bardzo dyskomfortowe lub w ogóle niedostępne np. na stojąco. Nie oznacza to, ze od razu musicie rezygnować z seksu.

 

Zarówno osoby zdrowe jak i niepełnosprawne na wózkach maja te same potrzeby emocjonalne, które daje im uprawianie seksu. Są to namiętność, czułość, bliskość, rozkosz. To wszystko możesz osiągnąć, jeśli będziesz miał właściwą postawę (głównie wiarę w siebie)oraz jeśli to uznasz za stosowne wsparcie odpowiednich fachowców, którzy pomogą ci to osiągnąć.

 

 

 

{ 0 comments }

To Dopiero Zagwostka

Spotkałeś może kiedyś atrakcyjną kobietę np. recepcjonistkę w hotelu? Pewnie tak. Być może sobie od razu pomyślałeś, ale laska muszę ją mieć” I zaczynasz robić słodkie oczy bajerować ją i z zadowoleniem stwierdzasz, że ona wysyła ci „wyraźne” sygnały zainteresowania. Jest bardzo miła, uśmiecha się do ciebie, bawi się włosami itd.

 

 

Ty widząc to nacierasz dalej śmiało, próbujesz ja dotykać, proponujesz jej randkę. Nagle ze zdumieniem widzisz, że ona zmienia front. Odsuwa się od ciebie, nie przyjmuje propozycji randki, a na seksualne aluzje mówi, że trafiłeś nie pod ten adres.

 

 

Co się stało, myślisz sobie? Przed chwile byłą tak otwarta zainteresowana, miła a tu nagle klops. Pozwól sobie powiedzieć, że kobiety, które pracują w pewnych zawodach jak np. recepcjonistka, handlowiec, urzędniczka, bankowiec itd. są często nawykowo miłe dla klientów. Po prostu ich zawód tego wymaga. Ty tymczasem jej zawodową uprzejmość odebrałeś jako flirt z jej strony i ewidentne sygnały zainteresowania.

 

Może tak się zdarzyć, że będziesz taka sytuację odbierał szczególnie mocno wtedy jak kobieta zrobiła na tobie duże wrażenia i na dodatek nie miałeś dawno seksu. Po prostu widziałeś to chciałeś zobaczyć. Zadziały po prostu emocje. Czy to wyklucza to, że mogłeś jej wpaść w oko? Oczywiście nie. Jak w taki razie to sprawdzić? Jak mieć pewność?

 

 

Jednym z najmocniejszych dowodów, że jej się spodobałeś jest to, że sama inicjuje kontakt fizyczny. Dotyka cię. Nie nie spokojnie nie mam na myśli dotykania twojego krocza czy pośladków. Zakładam, że jesteście w miejscu publicznym, więc nawet jak ona miałaby na to ochotę to ze względu na presje społeczną (nie wypada) i swoją godność (nie chce wyjść na łatwą) i tego nie zrobi. Zresztą kobiety tak wyzwolone nie spotyka się tak znowu często

 

Mówię tutaj o dotykaniu dłoni, ramienia, policzka, karku itd. Eee tylko tyle. Spokojnie. Nie od razu Kraków zbudowano. To dopiero pierwszy krok, ale bardzo ważny. Inną wyraźną oznaką zainteresowania jest to, że jeśli rozpoczynasz jakiś temat to ona zadaje ci pytania. Poza tym pomimo obowiązków nie odchodzi. Innym ważnym sygnałem jest dopytuje się o ciebie o to, co robisz, czym się interesujesz itd.

 

To mogą się wydawać zachowania standardowe i zwykła uprzejmość, ale np. recepcjonistka na ogół nie zachowuje się wobec każdego faceta. Oczywiście takie zachowania są możliwe, gdy sytuacja na to pozwala i za twoimi plecami nie stoi już następny klient. Jednak, gdy jesteś np. w hotelu to może się zdarzyć, że gdy znów się widzicie następnym razem czasami sama inicjuje rozmowę lub nie odpowiada tylko zdawkowo, służbowo na twoje pytania.

 

Czy wtedy możesz wtedy znów spróbować ją zaprosić na randkę czy przejść na innym sposób rozmowy niż zwykła towarzyska? Absolutnie tak. Co ryzykujesz? Absolutnie nic. Jak to nic może powiesz. Przecież mogło być tak miło a ona się obrazi i będzie po wszystkim. Owszem może tak być. Ale jak będziesz bierny to na 100% nic się nie stanie. Zdecydowana kobiet w naszym kraju oczekuje męskiej inicjatyw i ją ceni.

 

Wyjątki są bardzo nieliczne. Przyjmij więc zasadę, że próbujesz np. do trzech razy a jak widzisz stanowcze nie to odpuszczasz. Wszystko zależy od sytuacji i twojego wyczucia, kiedy po pozornym nie spróbować jeszcze raz.

{ 0 comments }

Co Do Uwodzenia Ma Pontiac?

W latach pięćdziesiątych XX wieku w  USA był sprzedawany jeden z modeli Pontiaca. Okazało się jednak, że nie spodobał się za bardzo i producent postanowił zaprzestać jego produkcji. Kiedy ogłoszono, że ten model Pontiaca nie będzie już produkowany i wkrótce zostaną sprzedane ostatnie egzemplarze to stało się coś bardzo dziwnego.

 

Nagle jeden przez drugiego amerykanie zaczęli kupować tego brzydkiego, niechcianego Pontiaca. Niesamowite! Po co komu coś, co powszechnie uważane jest za nieładne, nieatrakcyjne? I tu dochodzimy do pewnego bardzo ważnego i silnego mechanizmu psychologicznego. Polega on na tym, że to co trudne do zdobycia, niedostępne staje się podświadomie intrygujące i pożądane.

 

 

Ten mechanizm działa w bardzo różnych dziedzinach życia. Jest szeroko wykorzystywany w handlu, biznesie i …..uwodzeniu. W uwodzeniu? To ciekawe. Ale jak to ma niby ma działać?

Chodzi o to by pamiętać o swojej wartości i umiejętnie ją pokazywać i nigdy nie uganiać się za dziewczyną. Wzbudzać jej zainteresowanie, zafascynowanie sobą, zdobywać jej względy jak najbardziej tak. Jednak to musi być robione umiejętnie i koniecznie w nie zdesperowany sposób.

 

Ale co to znaczy w nie zdesperowany sposób? Działać na zasadzie” jak chcesz zdobyć kobietę to najpierw musisz być gotowy ją stracić”. Oznacza to, że musisz mieć postawę, że owszem jestem tobą zainteresowany, pociągasz mnie, ale to ja prowadzę, ja podejmuje decyzje i jak nie chcesz być ze mną to wolna droga.

 

 

Przede wszystkim uważaj by nie stać się przymilnym kolesiem, który jest dla niej super miły, gentlemeński i gotowym na każde zawołanie. Tak to nic z tego nie będzie. Kobiety uwielbiają dominujących facetów, pewnych siebie, wiedzących, czego chcą. One na ogół chętnie poddają się męskiej dominacji.

 

 

Poza tym jak będziesz bardzo natarczywy i będziesz bez przerwy dzwonił, starał się o randki, kupował czekoladki, prezenty to pokazujesz,ze ona ma dla ciebie przesadną wartość i automatycznie obniżasz swoją. I w dodatku ciągle koło niej się kręcąc możesz spowodować że ją zwyczajnie znudzisz. Ponadto jak będziesz ciągle dostępny na każde zawołanie to automatycznie tracisz swoją wartość. Jest nudny i przewidywalny.

 

 

Zamiast tego wpierw ją adoruj, flirtuj, przyciągaj do siebie a potem nagle przestań. Zniknij nawet na jakieś czas z jej życia(oczywiście nie zbyt długo). Wtedy jest bardzo prawdopodobne, że ona zacznie myśleć szkoda, że straciłam kontakt z tak fajny chłopakiem, a może nawet zacznie trochę tęsknić Wtedy ty wracasz i działasz dalej. W ten sposób działasz na jej emocje. Oczywiście jest to jeden ze sposób oddziaływania na jej emocje. Niekiedy dość ważny, ale nie jedyny.

 

Pamiętaj o podstawowej sprawie, że bez umiejętnego zadziałanie na kobiece emocje nic nie osiągniesz . Przez swoje działania powinieneś wzbudzić u nie całą gamę emocji tak by mogła choć trochę uważała cię za interesującego. Inaczej to, że się od niej odsuniesz czy nawet na jakiś czas znikniesz z jej życia, niekoniecznie spowoduje, że ona na nowo zapragnie się z tobą spotykać. Wielu ludzi najpierw spotyka potem się z przeróżnych powodów relacje się rozluźniają i jak on zniknął to ona może tylko wzruszyć ramionami i zacząć się spotykać z innym. Podstawą są zawsze emocje i umiejętne działanie.

{ 0 comments }

Wstyd – Dobry Czy Zły?

Wstydem można nazwać reakcje organizmu(najczęściej rumienienie się) na niezręczną sytuacje lub słowa, które w naszym wyobrażeniu obniża naszą wartość. W czasie tej emocji często pojawiają się słowa typu: „głupi jestem”, „co ona sobie pomyśli” itd.

 

Takie sytuacje pojawiają się wskutek naszych przekonań oraz oczekiwań społecznych. Wstyd dotyczy wielu sytuacji życiowych w tym także relacji męsko-damskich – seksu.

 

Bardzo ważne by umieć rozróżnić wstyd dobry od złego. Dobry to taki, który mobilizuje do działań(np. o własny wygląd) i zły, które wyimaginowanym wyobrażeniem, przekonaniem, co do własnych zachowań, wyglądu itd. Co wstyd ma do seksu? Chodzi oczywiście głównie o wygląd i akceptacje własnego ciała oraz własnych zachowań seksualnych.

 

Najczęstszym powodem toksycznego wstydu dotyczącego własnego ciała są przekonania wyniesione z domu rodzinnego oraz niewłaściwe porównywanie się z innymi. W niektórych domach wychowuje się dzieci w przekonaniu, że pewne części ciała (genitalia) są brzydkie, „gorsze”, wstydliwe, a seks jest zły i grzeszny. Nie zamierzam tu dyskutować z poglądami takich ludzi, bo to nie czas i miejsce, lecz z całą pewnością takie podejście, jeśli jest skrajne może powodować problemy w seksie.

 

Jeśli chodzi akceptacje własnego ciała to warto zapamiętać kilka ważnych reguł. Po pierwsze nie ma ciał doskonałych (w ogóle, co to znaczy?)Media propagują jakieś wzorce piękności(modelki, aktorki, piosenkarki)w ogóle sławni ludzie, którzy to rzekomo są wzorem idealnym do naśladowania.

 

Jasne, że zdecydowanej większości bardziej się podobają ludzie szczupli, proporcjonalnie zbudowani o ładnej cerze, ale trzeba pamiętać że są różne gusta. Poza tym nie liczy się tylko wygląd. Nie to nie banał. Nie wierzysz? To spróbuj sobie przypomnieć czytelniku czy kiedykolwiek spotkałeś atrakcyjną dziewczynę, która w czasie rozmowy była bardzo kiepska, odpowiadała tylko no, tak, nie a jej zasób wiedzy na dowolny temat był żałosny. Czy wtedy też byłą dla ciebie też taka atrakcyjna? Założę się, że nie.

 

Jeśli masz jakieś niedoskonałości, którym w swoim ciele nie akceptujesz to z pewnością przynajmniej części z nich możesz się pozbyć lub przynajmniej poprawić. Mam tu na myśli zbyt duży brzuch, słabo rozwinięta mięśnie, cienka szyja, itd. Wszystko to można udoskonalić przez odpowiednią dietą i ćwiczenia. Kobiety uwielbiają silne karki, mocna ramiona, uda czy jędrne pośladki. To kosztuje sporo pracy, ale jeśli ci zależy by się dobrze czuć w swoim ciele i mieć większe szanse u kobiet to warto podjąć się tego trudu.

 

Jak jeszcze bardziej polubić swoje ciało? Proponuje ci proste ćwiczenie. Jak masz na to warunki to śpij po prostu nago. Twoja skóra będzie lepiej oddychać(ubrania zawierają sztuczne materiały) a co najważniejsze nagość stanie się dla ciebie bardziej naturalna. To spowoduje znacznie lepsze samopoczucie w sytuacjach intymnych.

 

I na koniec bardzo ważna uwaga. Jak chcesz się rozwijać to dąż do najlepszej wersji siebie, bez zbędnego porównywania się. To dotyczy też cała. Nie każdy facet będzie miał wyrzeźbione ciało jak Schwarzenegger. Po prostu to zaakceptuj. Chyba, że marzysz o byciu topowym kulturystą to wtedy musisz nad tym ciężko pracować. Innej drogi nie ma.

{ 0 comments }

Fascynacja

 

Czy miałeś kiedykolwiek sytuacje, że zobaczyłeś zjawiskowo piękną dziewczynę? Nie mam tu na myśli telewizji, kina, gazet czy Internetu. Zobaczyłeś ją gdzieś na ulicy, imprezie czy gdziekolwiek indziej, ale w realu. Miała idealną twarz, piękne zęby, uśmiech i niesamowitą seksowną figurę. Poczułeś się niemal jak „zakochany kundel” z bajki Disney’a.

 

 

Pomyślałeś sobie pewnie coś w stylu, muszę ją mieć. Ale zaraz uświadomiłeś sobie, że aby ją mieć to ty musisz się postarać, zainicjować rozmowę, wymienić się kontaktami lub od razu zaprosić ją na randkę. Podjąłeś decyzje i postawiłeś powiedzieć jej cześć. Po chwili jednak pomyślałeś, że cześć to za mało. Rozmowa się urwie i ona sobie pójdzie. Nie nie możesz do tego dopuścić.

 

 

Więc, o czym mogę z nią porozmawiać by jej wydać się interesującym? Wiem! Zacznę od pogody. Eeeee to banalne myślisz sobie. Muszę inaczej, I tak stoisz, kombinujesz a ona odeszła. Ale głupek ze mnie besztasz się. Po pewnym czasie znów ją spotykasz i nie zastanawiając się podchodzisz i mówisz cześć. Ona odpowiada cześć i zapanowała niezręczna cisza. Ty pocisz i rumienisz się coraz mocniej, pomimo tego, że ona uśmiech się przyjaźnie i nie odchodzi.

 

 

Opisana powyżej sytuacja występuje dość często. Gdy na czymś lub na kimś ci bardzo zależy inwestujesz w to mnóstwo emocji. Wszystko jest ok, jeśli te emocje są nie na tyle silne by uniemożliwiały ci kontrolowanie własnych zachowań. Taka fascynacja dziewczyną dla niektórych jest jak najbardziej ok a dla innych to bardziej przeszkoda i problem niż pomoc.

 

 

Czy będziesz bardziej zdobywcom i zaczniesz działać czy będziesz jak „zakochany kundel”, który tylko wzdycha, przewraca oczami i nic nie mówi i nie działa zależy w dużej mierze od ciebie. Łatwo powiedzieć możesz powiedzieć. Co mam zrobić jak jestem taki nią tak zafascynowany, że języka w gębie przy niej zapominam, ręce mi się pocą, a serce bije mocno?

 

Zdaje sobie sprawę, że na początku to może być dla ciebie problem, ale są na takie sytuacje różne sposoby. O to ciekawe- myślisz sobie. Jakie to niby sposoby? Przede wszystkim musisz sobie uświadomić, że to tylko twoje emocje i ją idealizujesz. Ona nie jest ani najpiękniejsza, ani najmądrzejsza, ani tym bardziej jedyna. Choćby była najwspanialsza to dalej jest tylko człowiek.

 

 

Musisz sobie też uświadomić własną wartość. Tak wiem, że czasami nie jest proste, lecz bez poczucia własnej wartości daleko nie zajdziesz (nie tylko z kobietami). Bardzo wieli ludzi robi kardynalny błąd porównując się z innymi, a zwłaszcza z tzw. „wielkimi tego świata” czy sławnymi i bogatymi sportowcami, biznesmenami, artystami itd. Jeśli by tak myśleć to zdecydowana większość ludzkości jest nic nie warta. A to przecież nieprawda.

 

Jak wzmacniać swoje poczucie wartości? Spisz sobie na kartce wszystkie twoje sukcesy w życiu, a szczególnie te z kobietami i czytaj często tą listę. Nie muszą to być wcale sukcesy „wielkopomne” np. zdobycie wielkiej góry, czy romans z dziewczyną z półki 10

Każda przyjazna rozmowa z atrakcyjną dziewczyną, randka itp. powinny znaleźć się na tej liście. Tylko pamiętaj, że napisanie takiej listy i schowanie jej głęboko bez częstego jej czytania nic nie daje.

 

Na zakończenia mały trick na podniesienie swojej wartości i na nadmierną tremę przy poznawaniu dziewczyn. Jak masz do niej podejść to wyobraź sobie, że ona robi się maleńka do rozmiaru krasnoludka lub odwrotnie ty jesteś olbrzymem, a ona jest normalnych rozmiarów. Zmiana perspektywy widzenia i odczuwania w wyobraźni czy w życiu daje często doskonałe efekty. Takie ćwiczenie warto też robić w relaksie przed wyjściem na miasto by poznawać dziewczyny.

 

{ 0 comments }

Archiwa