≡ Menu
Chcesz Wiedzieć Więcej?
Dołącz do 40,000+ czytelników, aby dostać materiały, których nie mogę publikować na blogu.
Zaawansowane triki seksualne i techniki tantryczne.
Zero spamu, tylko super wiedza.

Wstyd – Dobry Czy Zły?

Wstydem można nazwać reakcje organizmu(najczęściej rumienienie się) na niezręczną sytuacje lub słowa, które w naszym wyobrażeniu obniża naszą wartość. W czasie tej emocji często pojawiają się słowa typu: „głupi jestem”, „co ona sobie pomyśli” itd.

 

Takie sytuacje pojawiają się wskutek naszych przekonań oraz oczekiwań społecznych. Wstyd dotyczy wielu sytuacji życiowych w tym także relacji męsko-damskich – seksu.

 

Bardzo ważne by umieć rozróżnić wstyd dobry od złego. Dobry to taki, który mobilizuje do działań(np. o własny wygląd) i zły, które wyimaginowanym wyobrażeniem, przekonaniem, co do własnych zachowań, wyglądu itd. Co wstyd ma do seksu? Chodzi oczywiście głównie o wygląd i akceptacje własnego ciała oraz własnych zachowań seksualnych.

 

Najczęstszym powodem toksycznego wstydu dotyczącego własnego ciała są przekonania wyniesione z domu rodzinnego oraz niewłaściwe porównywanie się z innymi. W niektórych domach wychowuje się dzieci w przekonaniu, że pewne części ciała (genitalia) są brzydkie, „gorsze”, wstydliwe, a seks jest zły i grzeszny. Nie zamierzam tu dyskutować z poglądami takich ludzi, bo to nie czas i miejsce, lecz z całą pewnością takie podejście, jeśli jest skrajne może powodować problemy w seksie.

 

Jeśli chodzi akceptacje własnego ciała to warto zapamiętać kilka ważnych reguł. Po pierwsze nie ma ciał doskonałych (w ogóle, co to znaczy?)Media propagują jakieś wzorce piękności(modelki, aktorki, piosenkarki)w ogóle sławni ludzie, którzy to rzekomo są wzorem idealnym do naśladowania.

 

Jasne, że zdecydowanej większości bardziej się podobają ludzie szczupli, proporcjonalnie zbudowani o ładnej cerze, ale trzeba pamiętać że są różne gusta. Poza tym nie liczy się tylko wygląd. Nie to nie banał. Nie wierzysz? To spróbuj sobie przypomnieć czytelniku czy kiedykolwiek spotkałeś atrakcyjną dziewczynę, która w czasie rozmowy była bardzo kiepska, odpowiadała tylko no, tak, nie a jej zasób wiedzy na dowolny temat był żałosny. Czy wtedy też byłą dla ciebie też taka atrakcyjna? Założę się, że nie.

 

Jeśli masz jakieś niedoskonałości, którym w swoim ciele nie akceptujesz to z pewnością przynajmniej części z nich możesz się pozbyć lub przynajmniej poprawić. Mam tu na myśli zbyt duży brzuch, słabo rozwinięta mięśnie, cienka szyja, itd. Wszystko to można udoskonalić przez odpowiednią dietą i ćwiczenia. Kobiety uwielbiają silne karki, mocna ramiona, uda czy jędrne pośladki. To kosztuje sporo pracy, ale jeśli ci zależy by się dobrze czuć w swoim ciele i mieć większe szanse u kobiet to warto podjąć się tego trudu.

 

Jak jeszcze bardziej polubić swoje ciało? Proponuje ci proste ćwiczenie. Jak masz na to warunki to śpij po prostu nago. Twoja skóra będzie lepiej oddychać(ubrania zawierają sztuczne materiały) a co najważniejsze nagość stanie się dla ciebie bardziej naturalna. To spowoduje znacznie lepsze samopoczucie w sytuacjach intymnych.

 

I na koniec bardzo ważna uwaga. Jak chcesz się rozwijać to dąż do najlepszej wersji siebie, bez zbędnego porównywania się. To dotyczy też cała. Nie każdy facet będzie miał wyrzeźbione ciało jak Schwarzenegger. Po prostu to zaakceptuj. Chyba, że marzysz o byciu topowym kulturystą to wtedy musisz nad tym ciężko pracować. Innej drogi nie ma.

{ 0 comments }

Fascynacja

 

Czy miałeś kiedykolwiek sytuacje, że zobaczyłeś zjawiskowo piękną dziewczynę? Nie mam tu na myśli telewizji, kina, gazet czy Internetu. Zobaczyłeś ją gdzieś na ulicy, imprezie czy gdziekolwiek indziej, ale w realu. Miała idealną twarz, piękne zęby, uśmiech i niesamowitą seksowną figurę. Poczułeś się niemal jak „zakochany kundel” z bajki Disney’a.

 

 

Pomyślałeś sobie pewnie coś w stylu, muszę ją mieć. Ale zaraz uświadomiłeś sobie, że aby ją mieć to ty musisz się postarać, zainicjować rozmowę, wymienić się kontaktami lub od razu zaprosić ją na randkę. Podjąłeś decyzje i postawiłeś powiedzieć jej cześć. Po chwili jednak pomyślałeś, że cześć to za mało. Rozmowa się urwie i ona sobie pójdzie. Nie nie możesz do tego dopuścić.

 

 

Więc, o czym mogę z nią porozmawiać by jej wydać się interesującym? Wiem! Zacznę od pogody. Eeeee to banalne myślisz sobie. Muszę inaczej, I tak stoisz, kombinujesz a ona odeszła. Ale głupek ze mnie besztasz się. Po pewnym czasie znów ją spotykasz i nie zastanawiając się podchodzisz i mówisz cześć. Ona odpowiada cześć i zapanowała niezręczna cisza. Ty pocisz i rumienisz się coraz mocniej, pomimo tego, że ona uśmiech się przyjaźnie i nie odchodzi.

 

 

Opisana powyżej sytuacja występuje dość często. Gdy na czymś lub na kimś ci bardzo zależy inwestujesz w to mnóstwo emocji. Wszystko jest ok, jeśli te emocje są nie na tyle silne by uniemożliwiały ci kontrolowanie własnych zachowań. Taka fascynacja dziewczyną dla niektórych jest jak najbardziej ok a dla innych to bardziej przeszkoda i problem niż pomoc.

 

 

Czy będziesz bardziej zdobywcom i zaczniesz działać czy będziesz jak „zakochany kundel”, który tylko wzdycha, przewraca oczami i nic nie mówi i nie działa zależy w dużej mierze od ciebie. Łatwo powiedzieć możesz powiedzieć. Co mam zrobić jak jestem taki nią tak zafascynowany, że języka w gębie przy niej zapominam, ręce mi się pocą, a serce bije mocno?

 

Zdaje sobie sprawę, że na początku to może być dla ciebie problem, ale są na takie sytuacje różne sposoby. O to ciekawe- myślisz sobie. Jakie to niby sposoby? Przede wszystkim musisz sobie uświadomić, że to tylko twoje emocje i ją idealizujesz. Ona nie jest ani najpiękniejsza, ani najmądrzejsza, ani tym bardziej jedyna. Choćby była najwspanialsza to dalej jest tylko człowiek.

 

 

Musisz sobie też uświadomić własną wartość. Tak wiem, że czasami nie jest proste, lecz bez poczucia własnej wartości daleko nie zajdziesz (nie tylko z kobietami). Bardzo wieli ludzi robi kardynalny błąd porównując się z innymi, a zwłaszcza z tzw. „wielkimi tego świata” czy sławnymi i bogatymi sportowcami, biznesmenami, artystami itd. Jeśli by tak myśleć to zdecydowana większość ludzkości jest nic nie warta. A to przecież nieprawda.

 

Jak wzmacniać swoje poczucie wartości? Spisz sobie na kartce wszystkie twoje sukcesy w życiu, a szczególnie te z kobietami i czytaj często tą listę. Nie muszą to być wcale sukcesy „wielkopomne” np. zdobycie wielkiej góry, czy romans z dziewczyną z półki 10

Każda przyjazna rozmowa z atrakcyjną dziewczyną, randka itp. powinny znaleźć się na tej liście. Tylko pamiętaj, że napisanie takiej listy i schowanie jej głęboko bez częstego jej czytania nic nie daje.

 

Na zakończenia mały trick na podniesienie swojej wartości i na nadmierną tremę przy poznawaniu dziewczyn. Jak masz do niej podejść to wyobraź sobie, że ona robi się maleńka do rozmiaru krasnoludka lub odwrotnie ty jesteś olbrzymem, a ona jest normalnych rozmiarów. Zmiana perspektywy widzenia i odczuwania w wyobraźni czy w życiu daje często doskonałe efekty. Takie ćwiczenie warto też robić w relaksie przed wyjściem na miasto by poznawać dziewczyny.

 

{ 0 comments }

Kiedyś przez przypadek zobaczyłem zabawną, ale i bardzo pouczającą scenę z chyba pierwszej części Shreka. Otóż osioł zanucił do Shreka „Daj jej, daj jej trochę ciepła i jużżżżżż. One lecą na takie bariery.” Dokładnie tak jest. Praktycznie każda kobieta potrzebuje zainteresowania i poczucia bezpieczeństwa. Symbolem tego jest kobiece upodobanie do przytulania się.

 

 

Wielu uwodzicieli(zwłaszcza początkujący)zupełnie nie czuje natury kobiecej oraz ich potrzeb. Traktują ich często jakby byli facetami. Jak się to objawia? Przede wszystkim rozmawia z kobietami nie tak jak trzeba i nie o tym, co je interesuję. Podstawowa zasada w każdej rozmowie to więcej słuchaj niż mów(bez przesady). Poza tym rozmawiaj o tym co interesuje kobiety.

 

Najważniejsze tematy to emocje, uczucia. Nie mów z nimi o typowo męskich tematach jak motoryzacja, komputery, informatyka, sport. Unikaj drażliwych tematów typu religia czy polityka, ponieważ mogą zrodzić niepotrzebne złe emocje i spory. Postaraj się mówić wolnej i niskim tonem głosu. Jak nie umiesz to zalecam byś potrenował systematycznie zarówno tempo jak i ton głosu, aż ci to wejdzie w krew. Naprawdę warto.

 

 

Wracając do tego „zapotrzebowania” na ciepło u kobiet to polega ono na wzbudzeniu w niej poczucia bezpieczeństwa. Ona musi czuć, ze mogę na ciebie liczyć i że je nie skrzywdzisz.

Aby się tak stało musisz się nią szczerze zainteresować. Co czuje, jak myśli, jaki ma system wartości, zainteresowania itd. Co do sformułowania, że może „zawsze” na ciebie liczyć to uważaj byś nie stał się „chłopcem na posyłki” czy nie wpadł do szufladki kolega.

 

 

Zakładam, że ona cię bardzo pociąga i myślisz o seksie z nią. Jeśli tak to obie te postawy, o których pisałem wyżej są nie do przejęcia. Kolega czy przyjaciel to nie kandydat na kochanka a „chłopiec na posyłki” prezentuje dla niej zbyt małą wartość by ją zainteresować.

Często pisałem w artykułach o „samobójczej” postawie needy (potrzebujący). I właśnie „chłopiec na posyłki” jest najbardziej jaskrawym przykładem postawy needy.

 

Możesz jej pragnąć, może cię ona fascynować, ale wychylanie się ze zbyt natrętnymi komplementami, prezentami, deklarowani się z pomocą zawsze i wszędzie jest strzelaniem sobie w kolano. Nie pokazuj swoich uczuć zanim ona pierwsza tego nie zrobi. Jeśli widzisz, że ona się angażuje uczuciowo, w pomoc tobie to wtedy wyjdź jej naprzeciw. Nigdy wcześniej.

 

 

Kobiety a zwłaszcza te atrakcyjne doskonale wiedzą, że facetom zawsze mniej lub bardziej chodzi o seks. Zbyt długie omijanie tego tematu połączone z zachowaniami, o jakich pisałem wcześniej jest bardzo głupie. Jak mylisz, że miłe słówka, prezenty i służalczą pomoc zdobędziesz jej ciało to sobie daruj takie myślenie. Tak to nie działa.

 

 

Kobietą preferują mężczyzn-samców a nie chłopaczków. Musisz znać swoją wartość i ją inteligentnie okazywać (bez zadzierania nosa) Bardzo słuszną zasadą jest to abyś mógł zdobyć kobietę to najpierw musisz być gotowy ją stracić. Polega to na tym, że owszem jest interesująca, pociąga cię, ale nie zamierzasz za nią biegać. Nie jesteś na każde zawołanie i jesteś przynajmniej równym jej, jeśli chodzi o wartość.

 

Kobiety zdecydowanie uwielbiają mężczyzn, pewnych siebie w mowie i działaniu, którzy wiedzą, czego chcą i mają pasje. Lubią, gdy oni przejmują inicjatywę i je prowadzą zarówno w relacjach jak i w sypialni. Gotowym ją stracić to oznacza, że jeśli nie akceptujesz jej pewnych zachowań i jej o tym mówisz lub dajesz wyraźnie do zrozumienia to, jeśli ona pomimo tego usiłuje tak robić to ty jesteś zdecydowany obrócić się na pięcie i po prostu odejść. I to beż znaczenia jak ona ci się podoba i jak jest atrakcyjna.

 

To dotyczy jej wszystkich fochów i postawy odrzucającej ciebie jako mężczyznę. To ma działać na zasadzie ”Nie chcesz? To nie twoja strata.” Pokazujesz jej, że nie jest dla ciebie pępkiem świata, nie dajesz się wodzić za noc i ty decydujesz. Wiem z doświadczenia, ze tak postawa zdecydowanie jest najskuteczniejsza. Tak wiem, że to nie takie proste, szczególnie jak się mocniej zaangażujesz emocjonalnie, ale innej alternatywy nie ma.

 

Jeśli próbujesz zdobyć kobietę, która cię pociąga to musisz w niej wzbudzić zainteresowanie, potem zaintrygowanie, fascynacje po pociąg i pożądanie. Szczególnie ważne jest by wyłowy uczucie pożądania nie robią tego jednak zbyt wcześnie. Dla kobiety czucie pożądanie po 5 minutach rozmowy jest nienaturalne i niepokojące, może wywołać w niej strach i chęć wycofania się. Tak, więc nie mów o niczym nieskończoność unikając erotycznych spojrzeń czy iluzji, ale nie za szybko Postępuj według tego znanego przysłowia” Spiesz się powoli”.

 

Nie podam ci żadnych złotych regułek na temat wzbudzania pożądania i czasu, kiedy należy tego użyć. Po prostu czegoś takiego nie ma. Kobiety są bardzo różnie trzeba umieć je wyczuwać a także nie bać się rozsądnego ryzyka. „Kto nie ryzykuje to szampana nie pije” oznacza to, że bez ryzyka nie ma nagród i zwycięstw.

{ 0 comments }

Jeszczeeeeeeeeeeeee !!!!!

Jesteście w sypialni i całujecie się namiętnie. Wzajemne pieszczoty powodują cudowną rozkosz i narastające podniecenie. Gdy jesteście już nadzy i ona jest gotowa wchodzisz w nią ostro i penetrujesz tak jak lubi. Czujesz jak jest bardzo mokra, jak jej ciało się wygina w rozkoszy i wydaje głośne jęki.

Twój penis też jest w stanie najwyższej gotowości a ona jest cudownie ciasna, co potęguje rozkosz. Seks jest coraz bardziej najmiętny i daje wam niezwykłe przeżycia. Pieścisz je cudowne ciało, zmieniacie pozycje i jest wam naprawdę dobrze. Twoje podniecenie narasta z każdą chwilą, ale jest tak cudowne, że chcesz jeszcze, jeszcze i jeszcze.

Pojawi się jednak „mały problem”, bo czujesz nadchodzący orgazm i wiesz, że zaraz wytryśniesz. I w końcu trach. Było cudownie myślisz, lecz szkoda, że na da się dłużej, najlepiej kilka godzin. Potem się rozstajecie i znów spotykacie i jest cudowny seks z niesamowitym finałem.

Czujesz jednak, że oboje chcielibyście dłużej, ale tak samo intensywnie a nawet jeszcze bardziej. Myślisz, więc co by tu zrobić, by tak było. Szukasz w książkach, Internecie, pytasz różnych specjalistów, ale efekty są nadal słabe. Jeśli trafiłeś na dobre źródła i masz pewne doświadczenie w seksie to zapewne wiesz o podstawowych trikach by przedłużyć stosunek.

Jeśli nie to powiem ci, że aby wydłużyć stosunek trzeba nieco zwolnić penetracje. Warto też by ona rozchyliła uda by było nieco luźniej. To spowoduje mniejszą intensywność doznań i opóźni orgazm. Warto spróbować też innych pozycji, gdzie będzie mniejsze tarcie, co też zmniejszyć intensywność doznań.

Ale ja nie chce zmniejszać rozkoszy i jednocześnie przedłużyć stosunek. Przykro mnie tak się nie da. Fizjologia naszego ciała ma swoje ciała ma swoje prawa i nie można tego przeskoczyć. Mam na myśli to, ze, jeśli szczytujesz (orgazm)to nie możesz trwać w tym stanie w nieskończoność. Znam jednak pewną bardzo skuteczna metodę, która pozwala kontrolować wytrysk.

Znaczy to nie mniej nie więcej, ze będziesz miał wytrysk, kiedy będziesz chciał. Jeśli go będziesz pragnął, aby mieć potomstwo to będziesz go miał a jeśli nie będziesz go chciał to on się nie pojawi. Poza tym, co chyba równie ważne dla was obojga, że stosunek pełen niezapomnianych wrażeń będzie trwał nie kilka minut, ale o wiele dłużej. Ciekawe pewnie myślisz. Jeśli jesteś zainteresowany to zajrzyj tutaj: kontrolawytrysku.pl

Nie mogę z różnych względów więcej o tym pisać tutaj. Tam dowiesz się wszystkich szczegółów. Powiem tylko, że metoda jest bardzo stara, bezpieczna i sprawdzona. Poza tym daje wiele innych korzyści. Jestem przekonany, że będziesz zadowolony. Powodzenia.

 

{ 0 comments }

Proszę Tylko Nie Kłoda

To nie będzie artykuł o przyrodzie, drzewach itp. To będzie artykuł jak zawsze o seksie i relacjach męsko-damskich. Co ma do relacji męsko – damskich kłoda? Już wyjaśniam. Każdy facet ma swoje upodobania, jeśli chodzi o urodę kobiecą i swoje oczekiwania, co do seksu. Jeden woli np. ogniste blondynki a drugi delikatne brunetki, a innego z kolei interesują tylko namiętne rudzielce. Chude, grube, energiczne lub spokojne. Są gusty i guściki.

 

Jest jednak rodzaj kobiet, którego nie chciałaby zdecydowane większość facetów. W ogóle wątpię by taki typ kobiety zainteresowałby jakikolwiek faceta. Ale kto wie. Co to za typ kobiety? Ja nazywam ją kobieta-kłoda. Mam na myśli kobietę totalnie bierną w sypialni, która ogranicza się najwyżej do obejmowania mężczyznę ramionami podczas seksu. Poza tym nic.

 

Żadnych pocałunków, żadnych pieszczot, propozycji pozycji. Dlaczego takiej postawy kobiet mężczyźni nie chcą? Powód jest dość oczywisty. My też mamy ciało i swoje potrzeby z nim związane. Chcemy odczuwać rozkosz. Dobra kochanka nawet jak uznaje dominację mężczyzny to z pewnością nie jest bierna. Wie jak całować, jak i gdzie pieścić ciało mężczyzny by sprawić mu przyjemność. Jest otwarta na różne eksperymenty a czasami nawet sama je inicjuje.

 

Seks kieruje się zasadą wzajemności. By był on udany muszą być zadowoleni oboje. Jaka jest, więc przyczyna takich zachowań? Trudno to jednoznacznie stwierdzić. Można przypuszczać, że przyczynami takiej postawy są m.in:

 

  1. Przekonanie, ze to mężczyzna prowadzi, dominuje i to on wykonać cała „robotę”
  2. Kobieta jest dziewicą lub ma małe doświadczenie. Nie jest pewna swoich zachowań więc woli być bierna.
  3. Kobieta jest bierna bo zbyt skupia się na swoich doznaniach.
  4. Może mieć pewien rodzaj blokady i przekonanie, ze nie może wykazywać żadnej inicjatywy w łóżku.
  5. Małe doświadczenie połączone z dużą dozą nieśmiałości a czasami tłumienie własnych pragnień i emocji.

 

Pojawi więc ważne pytanie. Co zrobić jak się zorientujesz że masz do czynienia z takim typem kobiety? Najprościej byłoby po prostu ubrać się i ….wyjść. Takie rozwiązanie jest po pierwsze nieeleganckie wręcz prostackie, a poza tym może ona jednak sporo potrafi tylko trzeba jej jakoś pomóc. Na pewno to nie może być wykład jak ma zachowywać się kobieta w łóżku, ani reakcja złości czy zniecierpliwienia.

 

Możesz np. podczas seksu delikatnie wspomnieć, ze też masz swoje oczekiwania i chcesz być pieszczony. I zapytać. Może spróbujemy ? Potem delikatnie ją poprowadź. Jak oboje się mocno nakręcicie i zacznie się „taniec zmysłów” to wszystko dalej powinno się potoczyć gładko. Na pewno nie możesz jej krytykować, a zalecane jest umiejętne chwalenie. Nie chodzi tutaj o chwalenie słowami ale swoimi reakcjami. Szybko się powinno zorientować o co chodzi i będzie ok.

 

Na koniec wspomnę ci że taki typ kobiet zda5rza się dość rzadko a jak się taka pojawi to można to niekiedy skutecznie zmienić z korzyścią dla was obojga.

{ 0 comments }

Uwodzenie Jest Jak Makijaż

Mam pytanie: Czy widziałeś kiedyś atrakcyjną kobietę w wspaniałej kreacji, pięknie uczesaną i w ładnym makijażu? Podobała się ci prawda? Ale jak ją widziałeś już bez tej kreacji z rozczochranymi włosami i bez makijażu to z pewnością nie wydała ci się tak atrakcyjna. A pamiętaj, że mówimy o tej samej kobiecie. Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedź jest dość prosta. Nie ma doskonałego piękna (zresztą, co jest piękne a co nie to rzecz względna.)

 

Nawet najpiękniejsza kobieta typu Miss World ma swoje mankamenty. Albo w twarzy albo w figurze. Ale już dawano temu styliści odkryli jak te niedoskonałości „przypudrować” Najbardziej typowym przykładem jest makijaż. Jeśli kobieta ma np. małe oczy to odpowiednią kreską i kolorem stwarza się wrażenie, że ma je większe. Jak ma bladą cerę to daje się więcej różu na policzki. Jak ma drobne niedoskonałości cery to się je chowa pod pudrem itd. Naczelna zasadą dobrego makijażu jest by eksponować to, co ładne a tuszować to, co niedoskonałe.

 

Co to ma wspólnego z uwodzeniem? Bardzo wiele. Abyś mógł zdobyć kobietę, która ci się podoba musisz bardzo umiejętnie pokazać swoje zalety a przykryć wady. Nie ma innej drogi. Ktoś może powiedzieć, że to fałszywe i nieszczere zachowanie. Pozwól, że ci przypomnę, że tak się zachowuje każdy rozsądny chłopak czy dziewczyna podczas tzw. zalotów. Czy jak ona mu się podoba i chce zdobyć jej względy to ubiera się byle jak? Czy wysławia się byle jak, a może jest wulgarny jak wie, że ona tego nie znosi? Na pewno nie. Dlaczego? Ponieważ zdaje sobie sprawę, że jakby był niechlujny w ubiorze czy zachowaniu to z pewnością by ją szybko stracił. A tego na pewno nie chce.

 

Podobnie jest z kobietami. Stroją się malują się, bo chcą się podobać, chcą by chłopak, który je zainteresował miał o nich jak najlepsze zdanie. Chcą go do siebie  przyciągnąć. Tak więc w tzw. pawie piórka stroją się obie strony. Tak było jest i będzie. Ale mi wcale nie chodzi o seks być może powiesz. Świadomie możliwe, że na początku nie, ale podświadomie zawsze. A poza tym czyż w przypływie gorących uczuć nie masz ochotę jej całować, pieścić, kochać się z nią? No właśnie. To naturalne.

 

Wracając do uwodzenia abyś był w tym dobry musisz być dobrym aktorem tzn. musisz ją przekonać, że masz to, czego ona potrzebuje i jesteś taki jak ona tego pragnie. Ale uważaj. Kobiety mają niesamowity radar i udawanie poznają szybko i bardzo skutecznie. Gdy jesteś nieśmiały wobec kobiet a będziesz udawał pewnego siebie to nic z tego. Ona od razu to wyczuje. Co w takim razie zrobić by spełniać jej oczekiwania?

 

Musisz po prostu nad sobą pracować. Zacznij od ubioru. Nie musisz mieć drogich ciuchów, ale zawsze musisz być czysty i mieć starannie wyprasowane ubranie. Włosy maja być czyste i masz być uczesany. Zrób porządek z zębami jak masz z nimi kłopot. Koniecznie zadbaj o wygląd dłoni i paznokci. Ona zwracają na to uwagę. Potem naucz się odpowiednio chodzić. Musisz być wyprostowany i chodzić pewnym siebie sprężystym krokiem. Potem nauka mówinia. Odpowiednia modulacja i tempo oraz właściwe tematy.

 

Z zasady masz rozmawiać o tym interesuje kobiety, czyli głównie emocje. Dobrze byś orientował się w świecie mody i był oczytany. Unikaj rozmów o kłopotach, komputerach, sporcie czy Religi i polityce. O sporcie i komputerach możesz chwile porozmawiać jak ją temat interesuje, ale nie przez cały czas. Najważniejsza jest jednak sztuka wpływanie na jej emocje. Najlepiej to zrobić przez opowiadanie historii, Obojętnie czy będą prawdziwe czy nie. I jak je opowiadasz to bezwzględnie musisz je sam przeżywać. Musisz być aktorem.

Bardzo ważne jest wprowadzenie do kontaktu z kobietami seksualnej interakcji oraz umiejętność dotyku. Dąż do tego jak najszybciej, ale bez przesady. I najważniejsze byś nie obawiał się porażek. Choć byś był najlepiej wyedukowany i przygotowany nie unikniesz ich. Traktuj je jak dobrą lekcje, Następnym razem będziesz lepszy.

 

{ 1 comment }

Mrucz, Mrucz Maleńka

Dziś będzie o reakcjach i oczekiwaniach. Wiadomo nie od dziś, że duża sprawność seksualna wiąże się z męskością. Panowie uwielbiają mieć poczucie, że są wspaniałymi kochankami. Naturalnie tzw. „prawdziwy mężczyzna” to nie tylko „lew” w sypialni, lecz seks jest sferą życia bardzo istotną. Ale właściwe jak poznać, że mężczyzna sprawdza się w sypialni?

Najprościej to można poznać po reakcjach jego partnerek. Jeśli na jej twarzy widać błogą rozkosz, ciało drży i wygina się, a ona wydaje głośne westchnienia a nawet krzyki rozkoszy to wszystko często świadczy o jego wysokich umiejętnościach zaspokojenia kobiety.

 

Jeśli faktycznie tak jest to on jest bardzo dumny z siebie. Głaszcze to jego męskie EGO. Czy się to komuś podoba czy nie jest powszechnie znanym faktem, że mężczyzna sprawny w łóżku jest doceniany i poszukiwany przez wiele kobiet. Być może ktoś się zastanawia skąd się pochodzi tak silne powiązanie męskości z sprawnością seksualną? Odpowiedzią są zarówno odwieczne archetypy samca-wojownika jak i związane z tym wpływy kulturowo-społeczne.

 

Jak już kiedyś wspomniałem seks jest jedną z podstawowych potrzeb człowieka, ponieważ wiąże się on z prokreacją a wiec z zachowaniem gatunku. Tak po prostu jest. Może ktoś powiedzieć, że jest to potrzeba podstawowa, instynktowna a więc nie najważniejsza, bo jest przecież wiele innych potrzeb zarówno z punktu widzenia jednostki jak i społeczeństwa.

Na pewno tak, ale nie jest (moim zdaniem) przez niektórych ludzi słusznie dyskredytowana wartości seksu w życiu człowieka.

 

Seks daje przecież nie tylko niesamowite doznania, ale jest także źródłem satysfakcji. Jest to ważna forma wyrażania uczuć, powoduje często to, że pary są silniej ze sobą związane. Udowodniono, że podczas jego uprawiania wyzwala się m.in. oksytocyna, która jest uważna za „społeczny hormon”. O jego niewątpliwych wartościach prozdrowotnych pisałem w jednym z poprzednich artykułów.

 

Co do forma wyrażania rozkoszy to są one bardzo różne Najczęściej są one związane z mimiką, odgłosami oraz przeróżnymi (nieraz bardzo dziwacznymi)reakcjami z ciała. Częściej można to zaobserwować u kobiet niż u mężczyzn. Związane jest to m.in. z cieńszą skórą u kobiet, bogatszym unerwieniem ich ciał oraz wrażliwszą psychiką. Nie oznacza to braku takich reakcji u mężczyzn czy ich nieczułość. Są one jednak na ogół zdecydowanie bardziej stonowane.

 

Na początku wspomniałem o oczekiwaniach. Praktycznie jest niemożliwe by nie mieć żadnych oczekiwań. Każdy je ma. Co do oczekiwań związanych z seksem warto mieć je pod kontrolą, czyli w myśl starej dobrej zasady „oczekuj najlepszego, przygotuj się na najgorsze”. Chodzi tutaj o to, że jeśli miałeś kiedyś cudowny satysfakcjonujący seks z jakąś kobietą i ona wiła się w spazmach rozkoszy i bardzo głośno wyrażał swoją seksualną ekstazę to nie znaczy, że z każda kobietą tak być musi. Kobiety są różne podkreślałem już to bardzo wiele razy, a oznacza także to, że ich temperamenty seksualne i reakcje są też różne.

 

 

Jak ona jest mniej ekspresyjna to nie musi wcale oznaczać, że jest mniej zadowolona z twojej postawy w łóżku. Może tak reaguje, bo jest właśnie mniej ekspresyjna z natury, ma nieco mniejszy temperament lub po prostu się wstydzi się swoich reakcji lub nie chce by ktoś ją usłyszał. Tak, więc nie traktuj to jak swojej porażki i nie spinaj się, bo bardzo możliwe, że to właśnie będzie cię do niej prowadzić.

 

Może być też tak, że nie zadowalasz (na razie)swojej aktualnej partnerki. Ale zamiast się stresować to szukaj do niej klucza, który ją otworzy. Czasami się nie uda. Bywa i tak. Ale ważne jest to, że one znają męską wrażliwość na temat sprawności seksualnej i nie musisz się spodziewać jakiś niemiłych reakcji. Najwyżej nie będzie następnego razu. Wtedy najlepiej i najrozsądniej jest odwrócić się na pięcie i pomyśleć sobie” twoja strata”, bo przecież tego „kwiatu jest pół światu.”

{ 0 comments }

To Ogromne Nieporozumienie

Czy zauważyłeś kiedykolwiek, że zdecydowana większość kobiet uwielbia się stroić, malować, zakładać biżuterie? Czy wiesz, dlaczego tak jest? To oczywiste. Lubią się podobać, być atrakcyjne. Na pewno tak. Ale dla kogo chcą być atrakcyjne? Komu się chcą podobać? Jasne, że mężczyzną. Niektóre uparcie protestują i mówią, że robią to dla siebie. Pewnie jest w tym cześć racji, ale na 100% podświadomie robią to dla mężczyzn.

 

 

Jeśli uznać to za fakt oczywisty to niezrozumiała jest obawa niektórych mężczyzn by okazywać im swoje seksualne zainteresowanie. Przecież w ten sposób wyrażamy kobietą uznanie dla ich fizycznej atrakcyjności. Jasne, że ciało to nie wszystko, ale zaprzeczenie, że w kontaktach męsko-damskich jest ono bez znaczenia to fałszowanie rzeczywistości. Nie do dziś wiadomo, że mężczyźni są wzrokowcami i atrakcyjny widok(pociągający seksualnie)ma dla nich duże znaczenie. Pokazują to wieloletnie badania naukowe jak i po prostu życie.

 

 

Gdy mężczyzna spotyka jakąś kobietę to na dzień dobry przywabia ona go jakimś miłym akcentem swojego ciała. Myśli on sobie, ale ładne oczy, usta, piersi, nogi itd. I jeśli tylko ma okazje i trochę odwagi to chce ją poznać. Czy od razu myśli o seksie? Świadomie niekoniecznie, ale podświadomie tak. Chyba, że wychodzi na miasto z zamiarem uwodzenia.

Nie od dziś wiadomo bezspornie, że podstawowymi potrzebami człowieka jest zaspokojenie głodu i pragnienia oraz rozmnażanie. Tak wiem, że to brzmi trochę grubiańsko, ale takie są fakty. Nikt tego sobie nie wymyślił takie są po prostu fakty.

 

To, że nie uprawimy seksu na okrągło wynika po prostu z także innych potrzeb, presji społecznej(tak nie wypada) oraz tym, że współżycie może się zakończyć ciążą, a to wiąże się z wieloma obowiązkami, wydatkami itd. Poza tym chęć na seks nie jest zawsze taka sama u obojga płci. Wiąże się to ze stanem zdrowia (poziom hormonów), trybem życia, środowiskiem, obyczajami kulturowymi itd.

 

Wracają do tematu i tytułowego „ogromnego nieporozumienia” miałem na myśli to, że bardzo wielu mężczyzn (zwłaszcza młodych i niedoświadczony) zupełnie niepotrzebnie boi się okazywać swoje seksualne zainteresowanie. Jasne, że trzeba to robić to umiejętnie i z umiarem, ale stanowczo warto i trzeba to robić? Dlaczego trzeba? Powód jest bardzo prosty. W naszym kraju (w wielu innych też) inicjatywa seksualna leży po stronie mężczyzn. Kobiety tego po prostu oczekują. Wiadomo, ze zdobywcą ma być mężczyzna a nie kobieta. Jak jej powiesz miły komplement na temat jej urody, spojrzysz z pożądaniem na jej piersi, pośladki, czy nogi to nie tylko nie sprawisz jej tym przykrości a nawet będzie jej miło.

 

Bardzo prawdopodobne, że ona sobie pomyśli, ooo podobam mu się, pociągam go. Jasne, że nie robi się tego cały czas i nachalnie, ale unikanie tego w ogóle lub czekanie do 10 randki jest nieporozumieniem. Najwyżej da ci do zrozumienia, że nie jest teraz zainteresowana (nie musi oznaczać, że nie będzie nigdy). Wtedy zawsze się możesz wycofać by ponowić to za jakiś czas. Kiedy, z kim i w jakiej sytuacji robić takie „podchody” zależy od konkretnej sytuacji i kobiety. Ja osobiści robię to jak najszybciej, zdecydowanie pokazuje, o co mi chodzi i w ten sposób polaryzuje kobiety. Jak jakaś mi mówi nie to nie tracę na nią zbyt wiele czasu(bywały wyjątki)a zajmuje się tymi na tak.

 

 

Przy tym kieruje się zasadą, że to ja wybieram a nie czekam na łaskawe znaki zainteresowania. Pamiętaj też, że one wszystkie od razu wiedzą, że mniej lub bardziej chodzi ci o seks. Kwiatki, kawki, prezenty i staranne omijanie seksualnych tematów i spojrzeń po prostu nie ma sensu. Zasada jest prosta: jak nie zaproponujesz, nie dasz do zrozumienia to nigdy się nie dowiesz, czego ona pragnie. Oczekiwanie, że ona przejmie inicjatywę i rzuci się ci w ramiona jest bardzo mało prawdopodobne. Tak, więc odpuść sobie myślenie typu: ona się obrazi, co ona sobie pomyśli, zaraz wyjdzie, itd. Czy tak musi być? A może jej się bardzo podobasz i ma ochotę na „chwileczkę” zapomnienia” z tobą? Pamiętaj, że kto nie ryzykuje szampana nie pije i do odważnych świat należy. To nie tylko przysłowia, ale życiowy fakt.

 

 

 

{ 0 comments }

Namiętnie I Długo

Spotykasz super dziewczynę. Rozmawiacie, przytulacie i jest bardzo miło. W pewnym momencie tak miedzy wami zaiskrzyło, ze zdecydowaliście pójść do ciebie by uprawiać namiętny pełen rozkoszy seks. Całujecie się namiętnie pieścicie i jest coraz bardziej i bardziej namiętnie. Nie możesz już wytrzymać, gdy jesteś już bez ubrań wchodzisz w nią odczuwając cudowną rozkosz. Kontynuujesz namiętną bardzo mocna penetracje i słyszysz jej głośne jęki rozkoszy. W pewnym momencie trach i po zabawie. Skończyłeś.

 

 

Jest niby fajnie ona wydaje się być zadowolona ty też, ale oboje czujecie wyraźny niedosyt. Coś to za szybko poszło. Doznania cudowne seks gorący, ale dlaczego tak krótko? No właśnie. Od razu powiem, ze nie mam tutaj na myśli przypadku przedwczesnego wytrysku, który to jest dysfunkcją seksualną podlegającą leczeniu. Ty utrzymałeś się w normie, bez jakiś szaleńczych(niestety)maratonów, ale źle nie było. Oboje jednak chcielibyście pogodzić „wysoką temperaturę” waszego seksu ale jednocześnie by trwał możliwie jak najdłużej.

Czy można to pogodzić? Oczywiście, że w pewnym sensie tak.

Od czego to zależy? Od wielu spraw. Ważne są: wasz temperament seksualny, jak dawno uprawialiście seks, wasze doświadczenie, komfort miejsca, w jakim uprawiacie seks oraz ile macie czasu. Pisząc wasze doświadczenie, miałem na myśli umiejętność opanowywania emocji oraz znajomość technik seksualnych w tym głównie pozycji. Wiadomo, że w niektórych pozycjach doznania są mniejsze w innych większe. Mam tu na myśli sposób ułożenie ciał kochanków przez co gdy wchodzisz w nią jest ciaśniej, co sprzyja podnoszeniu się temperatury emocji, ponieważ doznania są silniejsze.

 

 

Ważna oczywiście rolę odgrywa budowa anatomiczna organów płciowych obojga partnerów. Gdy jego penis jest okazały a jej pochwa ciasna to taka sytuacja sprzyja „kosmicznej rozkoszy. Z tego właśnie zdecydowana większość facetów marzy o tzw. „ciasnej” partnerce.
Czy gdy ona jest luźna a on ma „niteczkę” to nie będzie dobrego seksu? Oczywiście, że tak nie musi być.. Bardzo dużo zależy od umiejętności obojga(głównie jego,)choć i ona ma ważną rolę do odegrania.

 

Naturalnie nie jest całkiem możliwe by trwać na bardzo dużej intensywności seksu przez bardzo długi czas. To tak by chcieć ruszyć w tempie sprintera i chcieć przebiec z taką samą szybkością maraton. To niewykonalne. Konieczna jest arytmia tempa i dostosowanie go do długości biegu. Podobnie jest w seksie po bardzo intensywnych pieszczotach i ostrym seksie trzeba nieco zwolnić by utrzymać się w grze. Główną przeszkodą jest nie tyle kondycja kochanków co jego wytrysk. Wiadomo, że w czasie orgazmu następuje wytrysk, który powoduje zwis członka, jego brak „czułości” oraz ogromny utratę energii u mężczyzny

 

Potrzeba dłuższej chwili by mężczyzna na nowo był gotowy do akcji. Czy jednak jest możliwe by seks trwał niemal tyle ile chcesz? Najlepszą metodę, jaka istnieje opisałem tutaj: http://kontrolawytrysku.pl/ Metoda ta rozwiązuje problem zbyt wczesnego kończenia przez mężczyznę, daje nowe niezwykłe doznania oraz wiele innych ciekawych efektów. Reasumując jeśli chcesz „wycisną” z seksu wszystko co można musisz połączyć umiejętności z instynktem.

 

 

 

{ 0 comments }

Rzucam Ci Wyzwanie

Michael Jordan uznawany za najlepszego koszykarza wszechczasów mówił taką sentencje „Po prostu zrób to” Wspaniała bardzo mądra sentencja. Podpisuje się pod nią obiema rękami.

Choć słowa z pewnością mają swoje znaczenie to ważniejsze są czyny. Nie inaczej jest w uwodzeniu. Puste deklaracje, przechwałki typu, co byś nie zrobił i co już wiesz i umiesz bez realnych czynów są nie warte funta kłaków.

Aby pomóc ci to zmienić byś nie zmarnował swoich najlepszych lat i wielu szans, które z pewnością ci się trafią rzucam ci wyzwanie byś ze słów przeszedł do czynów. Co mam konkretnie na myśli? Jeśli byłeś na dobrych szkoleniach z uwodzenia lub znasz moje materiały to z pewnością wiesz, co masz zrobić.

Rzecz w tym byś odrzucił wszelkie wymówki i lęki. Nie oczekuje od ciebie, że z poniedziałku na wtorek staniesz się Casanovą, lecz tego byś zaczął działać i krok po kroku korygując błędy posuwał się do przodu. Od czego zacząć? Od rzeczy najprostszych. Pamiętaj, że jeśli nigdy nie chodziłeś po górach to pomysł zdobycia Mont Everestu jest po prostu nierealny wręcz głupi. Dlatego też, jeśli do tej pory nie działałeś w uwodzeniu lub jesteś nieśmiały to próba zdobycia ekstra laski zaraz na początek jest skazana na porażkę

Proponuje byś zobowiązał się przed samym sobą lub jeszcze lepiej w komentarzu po tym artykułem, od kiedy zaczniesz podchodzić do kobiet i będziesz z nimi rozmawiał. Zaplanuj sobie codzienne wyjście na miasto (bez względu na okoliczności)po to by porozmawiać z pięcioma kobietami. O czym? Zacznij od pytania o cokolwiek. O drogę, o pocztę, sklep itd. Pamiętaj o dwóch rzeczach. Muszą to być pytania tzw. pytania otwarte, czyli takie na które nie da się odpowiedzieć prostym tak lub nie i o tym, ze ma to być zwykła towarzyska rozmowa.

Nie masz myśleć o uwodzeniu i żadnych konkretnych rezultatach. Po prostu oswajaj się z kobietami, rozmawiaj z nimi, obserwuj je. Pięć kobiet to dla ciebie minimum, jakie sobie masz wyznaczyć. Jak dasz radę więcej tym lepiej. Jak wrócisz do domu to w swoim osobistym zeszycie uwodziciela zapisz swoje spostrzeżenia, Co mówiłeś, jak ona reagowała, co czułeś, jakie popełniłeś błędy i tak dalej. Po co to robić? Jak nie monitorujesz tego, co robisz i nie wyciągasz wniosków to nie mowy byś robił postępy.

Tylko pamiętaj. Nie da się złapać w pułapkę lęków i wymówek. Jeszcze przed rozpoczęciem działania możesz mieć myśli typu: teraz nie mam czasu, muszę koniecznie zrobić to a to, muszę kupić specjalny zeszyt i ekstra długopis itd. Odrzuć to wszystko i zacznij działać od razu.

Każdy dzień zwłoki to budowanie coraz mocniejszego muru przeszkód, przez którego może być ci się coraz trudniej przebić. I co dasz radę?

Jeśli masz ewentualne wątpliwości to zapytam cię o coś. Czy do ciebie kiedykolwiek zagadnęła fajna dziewczyna? Czy jak porozmawialiście trochę to czy to bolało? Czy było nieprzyjemnie? Pewnie, że nie. Wierz mi, że tak samo będzie jak ty się odezwiesz pierwszy. Wszelkie obawy są wytworem twojego umysłu spowodowane brakiem obycia i nic więcej. Założę się z tobą, o co chcesz, że z czasem po takich ćwiczeniach rozmów z kobietami będzie coraz łatwiej i łatwiej. Tylko zacznij i konsekwentnie działaj.

A co potem? Potem będą następne kroki i następne. Metoda małych kroków, ale konsekwentnie jest najlepsza. Naturalnie bez przesady. Jak chcesz się czaić pół roku by wziąć od niej numer telefonu czy zaprosić na randkę to nie tedy droga. W ten sposób też budujesz swoje obawy i lęki. Poza tym często wychodzisz na niezdecydowanego a tego kobiety nie lubią. Warto byś w miarę szybko, ale z wyczuciem seksualizował interakcje. Nie możesz pozwolić sobie byś wpadł w szufladkę kolega. Jeśli twoim celem jest wspaniała przygoda i seks to wpadnięcie w szufladkę kolega to uniemożliwi. Taka jest prawda.

Jeśli podejmujesz wyzwanie to napisz w komentarzu, od kiedy zaczynasz i w skrócie, jakie miałeś efekty. To, co przyjmujesz wyzwanie by udowodnić, że umiesz nie tylko gadać i jesteś prawdziwym mężczyzną?

 

 

{ 0 comments }

Archiwa