≡ Menu
Chcesz Wiedzieć Więcej?
Dołącz do 40,000+ czytelników, aby dostać materiały, których nie mogę publikować na blogu.
Zaawansowane triki seksualne i techniki tantryczne.
Zero spamu, tylko super wiedza.

Żargon

 

Na pewno niejeden z czytelników spotkał się z określeniem żargon? Czy wiecie, co to oznacza? Żargon to nic innego jak mowa niektórych grup społecznych oraz gwary zawodowe. Żargonem nie nazywa się gwary terytorialne np. gwara kaszubska, śląska itd. Ale co ma żargon do spraw męsko damskich czy seksu? Całkiem sporo.

 

 

Być może nie do końca język relacji męsko damskich czy spraw seksualnych pasuje do terminu żargon, ale z pewnością go przypomina. Jak jest różnica? Określenia seksualne, wykraczają daleko poza grupy społeczne, zawodowe czy terytorialne. Znają je praktycznie wszyscy niezależnie od miejsca zamieszkania, płci czy zawodu.

 

Poniżej podaję kilka bardzo znanych, charakterystycznych słów, powiedzonek odnoszących się do spraw męsko – damskich.

 

  1. Laska, szprycha, kociak – kobieta bardzo ładna, pociągająca budząca pożądanie, za którą ogląda się wielu mężczyzn.
  2. Ciacho – odpowiednik męski określenia powyżej. Mężczyzna seksownych pociągający, budzący pożądanie kobiet
  3. Ona lubi ten sport – określenie kobiety, która miała wielu partnerów seksualnych. Kobieta o dużym temperamencie i potrzebach seksualnych.
  4. Flirt – rodzaj rozmowy, zachowań miedzy kobietą a mężczyzną, których celem jest zdobycie, uwiedzenie osobnika płci przeciwnej. W czasie flirtu występują żarty, aluzje o podtekstach seksualnych.
  5. Randka – spotkanie kobiety i mężczyzny o charakterze miłosnym, która ma na celu nawiązanie lub rozwiniecie znajomości. Na randce występuje adoracja i flirt.
  6. Macho – mężczyzna (samiec), który ma silne poczucie swojej męskości i wyraża je często przesadnie.
  7. Trójkąt – uprawianie seksu w trzy osoby w różnych konfiguracjach
  8. Seks oralny inaczej francuski – stymulowane narządów płciowych obu płci języka lub zębami.
  9. Osoby heteroseksualne, homoseksualne, biseksualne – określeni upodobań seksualnych.
  10. Pozycje miłosne – określeni pozycji seksualnych podczas odbywania stosunku.

 

 

Tych określeń jest naturalnie znacznie więcej. Podziel się proszę czytelniku w komentarzu jakimiś ciekawymi a może mniej znanymi określeniami dotyczącymi seksu i spraw męsko damskich.

{ 0 comments }

Bardzo Brzydkie Zachowanie

 

Wiemy wszyscy, że żyjemy w tzw. cywilizowanym kraju. W takim kraju są niepisane umowy oraz prawo. Przekroczenie takiej zasad takiej „umowy” wiąże się na ogół z bardzo niemiłymi konsekwencjami. Naturalnie trudno porównywać umowy tzw. kulturalnego zachowanie z kodeksem karnym czy cywilnym. Za przekroczenie prawa grozą już konkretne kary.

 

 

A co mam na myśli mówiąc o „umowach” społecznych? Myślę tutaj o tzw. wulgarności zarówno w zachowaniu jak i słowach. Za wulgarność uważa się zachowanie, które przeczą tzw. dobremu smakowi, łamią niepisane normy społeczne a często ranią uczucia innych.

 

 

Oczywiście świat jest wielki, kultury i przyzwyczajenie różne. To co w jednym kraju jest nieprzyzwoite, wulgarne niekoniecznie musi być tak odbierane gdzie indziej. Jednak w zdecydowanej większości tzw. cywilizowanych krajów, określenie zachowań, słów przyjętych jako wulgarne jest zbliżone.

 

 

Większość (jeśli nie wszystkie) słów lub zachowań wulgarnych dotyczy ludzkiego ciała i zachowań seksualnych. Nie muszą chyba nikomu tłumaczyć, jakie słowa u nas w kraju są uważane za wulgarne. Jednych rażą one bardziej a inny mniej. W pewnych środowiskach są używane tak często, że stały się zwyczajem i nikt nie uważa je za coś złego. Są nawykiem.

 

 

U ludzi niektórych ludzi młodych jest przyjmowaną pozą i zachowaniem typu „ jak wszedłeś miedzy wrony to krakaj jak i one”. Taki „delikwent”, które źle czuje się z wulgaryzmami i ich nie używa może czuć się w takiej grupie wyobcowany, a inni traktują go jako dziwaka.

 

 

Niektóre zachowania wulgarne pokazywane w miejscu publicznym są zakazane prawem a inne nie. Wiele też zależy od intencji oraz osób, które są „adresatami’ takich gestów. I tak np. słynny gest środkowego palca jednego obrazi a po drugim spłynie jak po kaczce. Inaczej jest on odbierany jak jest pokazywany z uśmiechem a inaczej jak w złości i z dodatkiem „pieprznych” słów.

 

 

A co z wulgaryzmami w sypialni? Jedni ich potrzebują, bo podkręcają im atmosferę, a innych rażą i jak się pojawią to wywołują efekt odwrotny. Czy ich używać? Ja osobiście nie znoszę żadnej formy wulgarności. Ani w słowach ani w czynach. Każdy jednak decyduje sam. Ja jednak zalecałbym daleko posuniętą wstrzemięźliwość. Pochopnie użyte wulgaryzmy, mogą popsuć miłą znajomość. Czy więc warto?

{ 0 comments }

Człowiek Nie Piesek

Dawno temu słyszałem fragment pewnej ciekawej rozmowy o seksie między lekarzem ginekologiem a pewną dziewczyną. Ona cos mówiła o wyrozumowaniu, wyborach (nie pamiętam dokładnie) a on jej na to odpowiedział, ze podczas seksu są tak silne emocje, że umysł świadomy się niemal całkiem wyłącza. Wtedy ona powiedziała coś ciekawego ”Przecież człowiek nie piesek, że musi”

 

Chodziło jej pewnie o to, że człowiek może kontrolować soje instynkty, zachcianki i pokusy. My ludzie nie mamy jak zwierzęta np. psy, że przychodzi okres gotowy i suczka ma rują (jest gotowa do zapłodnienia)a pies wyczuwa to swoim instynktem „kryje ją” i po sprawie. Czyli po prostu zwierzęta, nie myślą, analizują, wybierają tylko kierują się wyłącznie instynktami. No i to dochodzimy do sedna sprawy w tym artykule. Czy dla człowieka seks to instynkt, przymus, obowiązek czy przyjemność? Jedno i drugie. Jak to, pewnie zapytasz?

 

 

A czy aby nie spłodzić dziecko nie musisz uprawiać seksu by twoja kobieta je urodziła w naturalny sposób? No tak, ale to oczywiste i to pewnie jedyny powód tego nazwijmy „obowiązku” Na pewno jedyny powód? A czy wiesz, że statystyki mówią, że małżeństwa, związki, które uprawiają seks i uważają go jako bardzo udany, są duże szczęśliwsze? Poza tym takie pary nawet, jeśli w innych obszarach życia nie za bardzo się ze sobą zgadzają to nadal chcą być ze sobą właśnie z powodu udanego pożycia.

 

 

Inna sytuacja to skutki zbyt długich okresów bez seksu. Wyobraźmy sobie parę, że któryś z nich (ktokolwiek) nie chce długo uprawiać seksu. On, bo jest bardzo zajęty i zapracowany, albo ona, bo już trochę tym znudzona itd. Coś się może stać, gdy druga strona jednak potrzebuje seksu, a go zwyczajnie nie dostaje? Oczywiście mogą (nie muszą) się zacząć zdradzać.

 

 

Czy nie lepiej zawczasu, zadbać o partnerkę i zaspokoić jej potrzeby? Inna sprawa przy niedoborze seksu to poczucie nieatrakcyjności, odrzucenia, frustracji itd. To wszystko działa bardzo niekorzystnie na związek. Czy to oznacza, że do seksu muszę się zmuszać? Oczywiście, że nie o to mi chodziło. Warto byś zdawał sobie sprawę o tym jak ważny jest seks w związku, jakie są skutki, gdy jest go zbyt mało lub kiepskiej jakości.

 

 

 

A skąd mogę wiedzieć czy ona rzeczywiście ma satysfakcje z naszego seksu? Po reakcjach w sypialni i czy pragnie go więcej. A co jak nie mam ochoty na seks? To naturalne. Seks jest częścią życia a nie w oderwaniu od niego. Zdarza się, że jesteś przepracowany, zmęczony, czasem masz jakieś kłopoty czy zwyczajnie masz spadek formy lub jesteś chory. Jednak nie pozwól by jakieś przeszkody na dłuższy czas zniszczyły twoje życie intymne.

 

 

 

Jeśli sobie sam z tym nie radzisz to porozmawiaj o tym z partnerką a nie zamiataj problemu pod dywan. To nie jest dobry pomysł i wcześniej czy później spowoduje kłopoty. Drugiej strony warto pamiętać o radości zbliżeń w sypialni i o „popracowaniu” nad tym by było wam obojgu jak najlepiej. Taka „inwestycja” zawsze się opłaca.

{ 0 comments }

Zostańmy Przyjaciółmi

Poznałeś właśnie super dziewczynę twoich marzeń (przynajmniej tak ci się wydaje) i zaczęliście się spotykać. Jest czarująca, mądra, seksowna, po prostu cię mega „kręci” i czujesz się zadurzyłeś. Randki wydaja ci się super, rozmowy takie czułe i romantyczne. W pewnym momencie umówiliście się np. u niej i ty zaczynasz ją przytulać całować, ale ona cię delikatnie odpycha i mówi ci „straszny” tekst:

Wiesz jesteś miły, naprawdę super, ale chcę byśmy zostali tylko przyjaciółmi.

Tobie niemal szczęka opada. Nie tego oczekiwałeś. Co teraz masz zrobić? W skrócie masz dwie możliwości:

 

  1. Powiedzieć, że cię to nie interesuje, bo nie tego oczekiwałeś, grzecznie się pożegnać i wyjść.
  2. Udać, że wszystko jest Ok i na razie przystać na jej propozycje, licząc, że jednak coś się miedzy wami zmieni.

 

 

Które rozwiązanie będzie dla ciebie lepsze? Nie wiem, ponieważ to zależy od konkretnej dziewczyny i sytuacji. Na pewno też zastanawiasz się, dlaczego tak się zachowała. Czy ze mną jest cos nie tak? Czy cos źle zrobiłem? Źle powiedziałem? Tak naprawdę też trudno powiedzieć. Jeśli faktyczne miałeś niej szansę na coś więcej to mogłeś zrobić kilka błędów:

 

  1. Od początku twoje czyny i słowa szły w relacje ”zostańmy przyjaciółmi” Oznacza to, że nie okazywałeś jej tego, ze ona interesuje cię jako kobieta. Nie seksuowalizowałeś interakcji ani słowami ani zachowaniem.
  1. Zbyt często słuchałeś jej zwierzeń, doradzałeś jej i byłeś za bardzo przymilny i usłużny.
  2. Byłeś zbyt natarczywy i obcesowo interesowałeś się jej ciałem a ona nie była za bardzo na to gotowa i ty ją (na razie) nie kręciłeś jej jako ewentualny kochanek
  3. Twoje rozmowy nie pobudzały w niej emocji erotycznych a tylko uczucia przyjacielskie.

 

To najczęstsze popełniane błędy i wcale nie muszą dotyczyć twojej sytuacji. Co jeszcze mogło się stać, że ona się tak zachowała?

 

  1. Ona tak naprawdę już miał wtedy chłopaka i się z nim np. pokłóciła i zaczęła się z toba spotykać na złość jemu. Kiedy zorientowała się, że tak naprawdę tylko na nim jej zależy postanowiła do niego wrócić.
  2. Ty jej nie interesujesz i mówiąc to miała nadzieję, że z nią od razu zerwiesz, bo tylko przyjacielskie relacje cię nie interesują.
  3. Nie interesujesz ją jako kochanek czy partner do związku, ale jako przyjaciel tak.

 

Możliwości jest pewnie więcej, ale nie to jest najważniejsze. Ważne jest to, co ty zrobisz jak ona naprawdę się tak zachowa. Nie podpowiem ci, co masz zrobić. Decyzje musisz podjąć sam.

 

 

 

{ 0 comments }

Kobieta I Czosnek

Pewnie jesteś bardzo zaskoczony czytelniku tym pozornie dziwacznym tytułem? Już wyjaśniam. Kiedyś spotykałem się z piękna dziewczyną, uroczą, seksowną i wspaniałą w łóżku. Po pewnym czasie jednak musiałem się z nią rozstać. Z jakiego powodu? Otóż ona uwielbiała jeść czosnek. Jak pewnie wiesz to bardzo zdrowe warzywo ma bardzo nieprzyjemny zapach.

 

 

Z tego właśnie powodu wielu ludzi od niego stroni. Nie wiem, że ta dziewczyna nie myła starannie zębów po zjedzeniu czosnku czy jadła go rzeczywiście w tak dużych ilościach, ale zapach jak dla mnie był bardzo nieprzyjemny. I tylko ten fakt był powodem naszego rozstania.

 

 

 

Po co o tym wspominam? Chce ci uświadomić czytelniku, że wszyscy ludzie maja swoje upodobania, preferencje w relacjach męsko –damskich. Praktycznie chyba nikt nie robi tabelki za i przeciw i na jej podstawie decyduje czy ktoś mu się podoba czy nie. Nie znaczy to jednak, że każda powierzchowność, zachowania, poglądy zostaną zaakceptowane.

 

 

Na pewno słyszałeś nie raz o tzw. pierwszym wrażenia. Właśnie. Już tutaj działa podświadoma „selekcja” czy ktoś nam się podoba czy nie. Czy jak „nie zdam” takiego egzaminu to znaczy, że już przepadłem u jakieś dziewczyny. Absolutnie nie. Często jednak jest trudniej. A po co sobie utrudniać życie?

 

 

Czy są jakieś uniwersalne wskazówki jak spodobać się większości kobiet? I tak i nie. Jest duża szansa, że u większości  kobiet (jak zrobisz to, co napisze) będziesz miał szansę się spodobać, ale na pewno nie wszystkim. Niestety, ale nie ma czarodziejskiej recepty na powodzenia u wszystkich kobiet. Powód już na pewno znasz. Kobiety są różne.

 

 

Jak w takim razie wyglądać, zachowywać, mówić by odnieść pozytywne wrażenie u większości kobiet? Jestem pewien, że zdecydowana większość sposobów, jakie wymienię już od dawna znasz. Problem jednak w tym czy tylko znasz, ale czy je stosujesz.

 

 

Wygląd:

 

  1. Ubranie powinno być zawsze schludne tzn. czyste, wyprasowane. Musi pasować do twojego stylu i okoliczności. Oznacza to, że czasami lepszy jest garnitur a czasami strój sportowy (z fasonem)
  2. Ciało bezwzględne musi by czyste i przyjemnie pachnące. Dłonie muszą być czyste a paznokcie obcięte i bez brudu.
  3. Czystość i schludność dotyczy też włosów. Fryzury mogą być różne (jak nie wiesz, jaką wybrać poradź się fryzjera). Niedopuszczalne są włosy brudne i bardzo przetłuszczone.

 

Dlaczego wygląd jest tak ważny na początku znajomości? Chodzi właśnie o to pierwsze wrażenie a poza tym podświadome skojarzenie kobiet jak spotykają faceta niechlujnego: Jak nie potrafi zadbać o siebie tak jak zadba o mnie?

 

 

Zachowanie:

 

  1. Masz być intrygujący.
  2. Szarmancki, ale bez podlizywania się.
  3. Masz wzbudzać zaufanie i poczucie bezpieczeństwa.
  4. Twoje słownictwo nie może być prostackie ani wulgarne.
  5. Bądź zdecydowany, pewny siebie, ale nie arogancki.

 

 

Zastosowanie tego podstawowego „elementarza” atrakcyjnego mężczyzny z pewnością bardzo poważnie zwiększy twoje szansę na bardzo dobre relacje z kobietami.

{ 0 comments }

Bez Dotyku?

Czy możesz sobie wyobrazić czytelniku świat relacji międzyludzkich totalnie bez dotyku? Wyobraź sobie, że mężczyźni na powitanie nie podają sobie ręki i to zarówno w relacjach przyjacielskich, ale także w zawodowo-biznesowych. Mężczyźni nie przytulają kobiet, sportowcy się nie ściskają z radości i seks jest bez dotykowy. Jak ci się podoba taki świat?

 

Kiepsko prawda? Niektórzy być może by określiliby to jako horror. Skąd taka wizja? Słyszałem kiedyś historie o pewnej kobiecie, która z niewiadomych przyczyn miała niemal fobie na dotyk. Niechętnie dawała się dotykać nawet najbliższym. Od razu się odsuwała jak ktokolwiek się próbował jej dotknąć.

 

Teraz wyobraź sobie, że pociąga cię jakaś kobieta. Obojętnie czy pociąga cię jej ciało czy czujesz, że ją lubisz czy jesteś w niej zakochany. I teraz, co czujesz? Czy chcesz ja przytulać? Dotykać jej dłoni całować? Jasne, że tak. Wyobraź sobie, że nie możesz masz totalny zakaz. Nie fajne, co?

 

Dotyk jest czymś naturalnym w relacjach miedzy ludzkich. Wręcz niezbędnym. Przecież seks to dotyk. Obojętnie, o jakim rodzaju pieszczot myślimy jest to niemal zawsze dotyk, ciało w ciało. Jasne, że istnieją eksperymenty w seksie typu pieszczoty piórkiem, kawałkami lodu, owocami itd. Zawsze jednak jest to dotyk.

 

To tym, że dotyka jest potrzebny świadczy fizjologia naszego organizmu. Skóra ma tysiące receptorów, które przez układ nerwowy przekazuje impulsy do mózgu, które przez skomplikowane procesy biochemiczne sygnalizuje nam odczucia przyjemności czy bólu. Te pierwsze na ogół pragniemy a od drugich uciekamy.

 

Co bardzo interesujące badania naukowe bezspornie udowodniły, że niemowlę przewinięte, nakarmione bez dotyku po pewnych czasie umiera. Szokujące prawda? To bardzo dobitnie pokazuje jak ważna rolę odgrywa dotyk w naszym życiu. Wspominałem, że dotyk to zarówno przyjemność, ale także ból. To oczywista prawda.

 

Świadomy kochanek czy kochanka wie o tym i dąży do pierwszego a unika drugiego. Jest na to mnóstwo sposobów i ciągle szuka się nowych. W sztuce ras amandi ważna jest świadomość mapy stref erogennych. Różnica jest taka, że mapa stref erogennych kobiecego ciała jest bez porównania większa a „punkty rozkoszy” kobiety wrażliwsze. Mając to na uwadze warto pamiętać, że kobiecie można łatwiej sprawić rozkosz, ale i ból.

 

Problem w tym, że większość kobiet jest czasami nadmiernie dyplomatyczna. Nie powie wprost mężczyźnie, że w sypialni nie sprawił się tylko po prostu już więcej nie chce się z nim spotykać pod byle pretekstem. On się martwi, myśli, co z nim nie tak zamiast się po prostu odpowiednio wyedukować. Oczywiście kobiety są bardzo różne.

 

Jedne są szczuplejsze i wiotkie a więc bardziej czułe na pieszczoty i inne nieco bardziej puszyste (niektóre bardzo puszyste,) wymagają intensywniejszych pieszczot. Poza tym niemal każda kobieta ma inne wrażliwe miejsca na ciele. Jak to wymierzyć, wyczuć? Przez praktykę i odrobinę inteligencji i patrzenie na jej reakcje. Nie ma innego sposobu.

{ 0 comments }

Wyłącznie Dla Dorosłych

W kinach od dawna stosuje się ograniczenia wiekowe w oglądaniu pewnego rodzaju filmów. Te ograniczenia to od 12, 15 i 18 lat. Dlaczego tak się robi? Powód jest prostych, Robi to się dlatego ponieważ psychologia udowodniła, że oglądanie, stykanie się z pewnym sytuacjami dzieci i młodych ludzi, którzy nie są na to gotowi bardzo im szkodzi.

 

 

Zastanówmy się. Jeśli stykanie się z „niewłaściwymi” filmami tak bardzo szkodzi młodym ludziom to, co się dzieje, gdy za wcześnie zdecydują się na współżycie. Wiadomo powszechnie, że każde współżycie w okresie płodnym kobiety może skończyć się ciążą. I pomimo coraz lepszych środków antykoncepcyjnych nie mam takich, które byłby w 100% niezawodne.

 

 

Wpierw było miło, słodko, buzi buzi, czule i namiętnie a potem zmartwienie i kłopot. Zmartwienia dotyczą zarówno takiej młodej pary jak ich rodziców. Dlaczego? Ponieważ tacy młodzi ludzie nie są gotowi by być rodzicami. Zarówno mentalnie, finansowo jak i organizacyjnie. Wspominając o młodych ludziach mam na myśli wiek w przedziale 16-18 lat.

 

 

Nastolatkowie w tym wieku uczą się, nie pracują a więc nie mają własnych dochodów. Poza tym karmienie niemowlaka, przebieranie go, zmienianie mu pieluszek, wstawanie do niego w nocy to nie jest coś, na co się gotowi. W tym wieku poza szkołą myśli się jeszcze o zabawie, imprezach itd. To naturalne.

 

 

Na ogół ludzie w tym wieku mają jeszcze niedojrzałą psychikę, nie potrafią wziąć odpowiedzialności za wiele swoich czynów. Maja kłopoty z przewidzenie skutków swoich działań, a jeśli je widzą to je często lekceważą. Często myśli rzeczy typu „oj tam, oj tam” lub „jakoś to będzie”. Łatwo się takie rzeczy mówi przed faktem, ale jak „mleko się rozleje” to na ogół jest z tym gorzej.

 

 

Tak wiem, że ten okres dojrzewania jest bardzo trudny i budzi się już zainteresowanie płcią przeciwną i seksem jednak jak pokazuje życie nie mam wyboru jak być bardzo ostrożnym a najlepiej po prostu poczekać. Zawsze warto mieć z tyłu głowy świadomość tego się robi i skutków czynów.

 

 

Tak wiem. „Krew nie woda” do tego dochodzą zauroczenie, zakochanie i jak jest „super okazja” to niemal nie można się powstrzymać. Jednak czy warto dla chwili słabości mieć lawinę kłopotów przez lata? Pytanie mocno retoryczne. Czy nie zdarzają się takie wpadki ludzi dojrzałym? Jasne, że tak. To nie zmienia jednak faktu, że tacy młodzi ludzie mają zdecydowanie najtrudniej.

 

 

 

Jak uniknąć takich kłopotów? Teoretycznie to proste. To sprawa odpowiedniego wychowania przez rodziców. Głównie chodzi tutaj o wychowaniu w odpowiedzialności i odpowiednia edukacja w temacie seksu. Bardzo ważne jest unikanie zbędnego ryzyka, czyli nie „organizowanie” okazji. Najważniejsze jednak zawsze pamiętanie, że seks to nie tylko przyjemność, ale także odpowiedzialność.

{ 0 comments }

Fuj Co Za Niemiły Zapach

Dziś zajmę się trochę niedocenianym zmysłem człowieka, czyli węchem. Jeśli mówimy o tym zmyśle to na ogół kojarzy się ze zwierzętami np. psami. Tymczasem ten zmysł również u człowieka pełni istotne rolę. Jest tzw. zmysłem pierwotnym. Jego ośrodki są kontrolowane przez najstarszą cześć mózgu tzw. mózg gadzi.

 

 

Zaraz, zaraz a co to ma do seksu i relacji męsko-damskich? Bardzo dużo inaczej bym o tym nie wspominał. Jak idziesz na randkę z dziewczyną, która ci się spodobała to pewnie nie tylko schludnie chcesz się ubrać, ale i w miarę ładnie pachnieć. Zgadłem? Na pewno dokładnie się myjesz i używasz jakieś wody po goleniu i dezodorantu (bez przesady).

 

 

Słusznie, ponieważ niemal wszystkie kobiety mają bardzo wyczulony węch. Na jego podstawie oceniają (podświadomie) czy określony mężczyzna jest dla nich atrakcyjny czy nie. Wierz mi żadna kobieta nie zaakceptuje faceta, który będzie niemile pachniał czy wręcz śmierdział. Nie powie ci być może tego wprost ale albo szybko się ulotni z randki albo nie przyjdzie na następną.

 

 

Zmysł węchu informuje ludzi czy ktoś jest dla nas miły, atrakcyjny seksualnie. Oczywiście nie decyduje o tym wyłącznie zapach, ale jest naprawdę ważny. Dla nas facetów węch jest trochę mniej istotny w dobrze partnerki, ale też mam swoje znaczenia. My jesteśmy zdecydowanie wzrokowcami.

 

 

Poza tym zarówno my jak i zwierzęta wydzielają tzw. feromony czyli substancje bez zapachowe (odbierane podświadomie), których celem jest zwabić osobnika płci przeciwnej.

Badanie nad feromonami ciągle trwają. Wzbudzają one bardzo wiele emocji. Istnieje już sporo firm, które oferują „cudowne” zapachy z feromonami, które mają skutecznie zwabiać niemal każdą atrakcyjna kobietę.

 

 

 

Mają one być tak (rzekomo) skuteczne, że żadna kobietę nie oprze się mężczyźnie, który używa takich „perfum”. Nie będę się tutaj dyrektywnie wypowiadał o skuteczności ludzkich feromonów niech każdy, kto tego potrzebuje lub jest ich ciekaw wyrobi sobie na ten temat własne zdanie.

 

 

Moim zadaniem warto dbając o swój naturalny zapach skoncentrować się na prawidłowej higienie ciała i bardzo oszczędnie używać sztucznych zapachów. Mogą one tłumić naturalne ludzkie feromony, a chyba nie o to chodzi. Wiadomo już, że ludzkie feromony znajdują się w pocie. Dlatego zbytnie go usuwanie niekoniecznie jest dobrym pomysłem.

 

 

Nie oznacza to by mężczyzna przed randką poszedł intensywnie ćwiczyć czy biegał i taki spocony szedł na nią. Nadmiar zapachu potu z pewnością nie jest przyjemny. Zresztą inny jest zapach potu zdrowego człowieka a inny, który ma pewne schorzenia. Ten drugi może być bardzo nieprzyjemny.

Bardzo istotną rolę odgrywa nieprzyjemny zapach z ust. Wiąże się on na ogół z kłopotami z uzębieniem lub chorobami przewodu pokarmowego. Oba te problemy można skutecznie usunąć. Reasumując zadbaj o przyjemny zapach swojego ciała a poważnie zwiększysz swoje notowania nie tylko w relacjach męsko – damskich, ale także zawodowych czy towarzyskich.

{ 0 comments }

Samiec I Samica

Dziś będzie trochę o naturze, archetypach i sposobie myślenia. Wszystko to będzie naturalnie w ramach relacji męsko – damskich. Każdy kto chodził do szkoły wie, że u zwierząt tzw. rozdzielnopłciowych są samce i samice. Są potrzebne głównie do tego by począć zdrowe potomstwo i przedłużyć gatunek.

 

U ludzi jest podobnie. Tak wiem, brzmi to może trochę „chropowato”, jednak taka jest obiektywna prawda. Tak jak reszta gatunków w przyrodzie człowiek musi się rozmnażać by przetrwać jako gatunek. Oczywiście człowiek jest czymś wyjątkowym, najwyżej rozwiniętym i inteligentnym stworzeniem na ziemi, ale to i tak nie zmienia tego, co wcześniej napisałem.

 

Podstawowymi potrzebami człowieka są przetrwać jako jednostka i jako gatunek. Dlatego każdy dorosły człowiek ciągle (podświadomie)skanuje otoczenie w poszukiwaniu pożywienia i okazji do rozmnażania się. Nie będę się tutaj wdawał w szczegóły, lecz to zostało wielokrotnie udowodnione naukowo. Nie są to oczywiście jedyne potrzeby człowieka, ale elementarne, bez których nie może żyć.

 

Wraz z rozwojem gatunku w procesie ewolucji powstał tzw. homo sapiens, czyli człowiek rozumny. Jest to jedyny zachowany tzw. humanoid, czyli współcześnie znany nam człowiek. Nie będę naturalnie opisywał całej historii ewolucji, ponieważ nie o to tutaj chodzi.Chciałbym tylko zwrócić na pewne zachowania i instynkty, które zachowały się do dziś i maja kardynalne znaczenie dla współczesnego człowieka.

 

Zarówno u homo sapiens jak i we wcześniejszych gatunkach istniały samce i samice i pewne wzorce zachowań. Samiec był na ogół silniejszy, większy, bardziej agresywny i przejawiał inicjatywę seksualną. Czy dziś nie jest podobnie? Oczywiście są wyjątki, ale mnie raczej interesuje większość i obowiązujące standardy zachowań a nie odstępstwa od nich.

 

Prawdopodobnie już wtedy zaczęły powstawać zalążki archetypów. Tym, którzy być nie wiedzą, co to jest archetyp wyjaśniam, że słowo to pochodzi (z gr. arche – „początek”, typos – „typ” ) i oznacza pierwotny wzorzec (pierwowzór) postaci, zdarzenia, motywu, symbolu lub schematu. Są to elementy strukturalne nieświadomości wspólne wszystkim ludziom na świecie.

 

I tak najbardziej znane archetypy to samiec wojownik, dominujący seksualnie, silny, władczy i samicy matki opiekunki domowego ogniska, wychowująca potomstwo, podległej samcowi. Pomimo rozwoju cywilizacyjnego i kulturalnego człowieka ten wzorzec nadal obowiązuje w większości krajów świata do dziś.

 

Oczywiście nie można porównywać człowieka z czasów jaskiniowych do człowieka z dziś to jednak archetypy pomimo, że zostały  „oszlifowane” przez cywilizacje i kulturę są nadal obecne. Nie jest przecież przypadkiem, że na stanowiskach kierowniczych w skali zarówno przedsiębiorstw jak i całych państw dominują mężczyźni. Nie chce przez to powiedzieć, że kobiety nie sprawdzają się u steru władzy czy zawsze lubią uległość. Jednak samo życie pokazuje, że to są jednak wyjątki a nie reguła.

 

Podobnie jest w sprawach seksu. To kobieta wabi a mężczyzna się o nią stara i przejmuje inicjatywę. Co prawda na ogół to od niej zależy decyzja, że go zaakceptuje czy nie, ale nie zawsze tak jest. Ci naprawdę silni i dominujący mężczyźni ( oni najczęściej podobają się kobietom) lubią mieć silny wpływ, jaką partnerkę sobie wybiorą.

 

Pewność siebie, dominacja, stanowczość, siła (zarówno fizyczna jak i mentalna) to cechy, która działają na większość kobiet jak magnes. Wtedy nawet atrakcyjność fizyczna schodzi na dalszy plan. Poczucie bezpieczeństwa to stan, który najbardziej cenią kobiety. To wiąże się ściśle z cechami, o których pisałem powyżej.

 

Po co piszę o tym wszystkim? Powód jest prosty. Tylko wtedy jak będziesz się starał być jak ten archetypowy samiec wojownik będziesz miał największe szanse na względy kobiet.

I obojętnie czy będziesz w mieszkał Warszawie, Paryżu czy w jakimś mały miasteczku w Polsce. A co jak jeszcze taki nie jesteś lub się nie czujesz? To pracuj nad sobą i pamiętaj, że nie musisz być ideałem by się podobać.

{ 0 comments }

No No, Bo Sobie Pomyślę

Ktoś mi jakiś czas temu opowiedział pewną pouczającą historyjkę. Rozmawia młody chłopak ze sporą starszą ( trochę po 30)atrakcyjną kobietą. To, co mówiła jej język ciała mogły być zinterpretowane jako chęć flirtu z tym chłopakiem. Gdy tak ona, uśmiechała się i przewracała oczami to chłopak w pewnym momencie uśmiechnął się i żartobliwie grożąc jej palcem powiedział ”no no, bo sobie pomyślę”

 

 

No właśnie. To, co mówimy i jak się zachowujemy jest zawsze jakoś interpretowane. Czasami zgodnie z naszymi intencjami a czasami zupełnie na opak. Ten dysonans jest często spotykany w relacjach męsko-damskich. To, że świat mężczyzn kobiet jest bardzo różny wie chyba każdy. I właśnie z powodu tych różnić borą się nieporozumienia. O takich sytuacjach pisałem m.in. w artykule „To Dopiero Zagwostka”

 

 

 

Przeczytaj go koniecznie, ponieważ porusza on dość często występującą sytuacje, która jest powodem błędnych interpretacji zachowania kobiet. Nie oznacza to,że zawsze mężczyzna i kobieta nie rozumieją się czy źle pewne sprawy interpretują. Jak poznać różnice? Po prostu robić swoje i patrzeć na jej reakcje. Tylko tyle i aż tyle.

 

 

 

Jeśli chodzi i słowa to wielokrotnie omawiany przeze mnie temat Jak chcesz czytelniku dowiedzieć się jak skutecznie wpływać na kobiece emocje za pomocą rozmowy to zajrzyj koniecznie tutaj” Daj Jej Daj Jej Trochę

 

 

Jeśli zaś chodzi o myślenie, odczuwanie, metafory to ma to bardzo duże znacznie w kontaktach z kobietami. Chodzi tutaj o to abyś mógł umiejętnie wpływać na kobiety musisz mieć świadomość jak myślą i czego pragną. W skrócie. Ich światem rządzą emocje. Zdecydowana większość kobiet powie ci, że najważniejsza jest miłość.

 

 

To stwierdzenie mówi właściwe wszystko. Dowodem na to jak jest prawdziwe świadczą ich rozmowy, co czytają, i jakie seriale oglądają. Wszędzie jest tam mowa o tzw.” prawdziwej miłości”. Na ogół jest ona bardzo romantyczna, idealistyczna i często też namiętna.

 

 

No właśnie. A co z seksem i namiętnością? Czy kobiety interesuje tylko miłość duchowa i uczucia? Z pewnością nie. Poza tym zarówno badania naukowe jak i po prostu życie mówi, że dobry spełniony seks to ważny element miłości. Dlaczego niektóre kobiety (sporo ich jest) temu zaprzeczają? Powodują to m.in. wychowanie, przekonania, strach przed niechcianą, ciążą i obawa przed presja społeczna.

 

 

Mam tu na myśli oczywiście nie tyle seks w związku, ale ten na „jedną noc” Jak sprawić bym nabrała ochotę na niego? Tak jak wspomniałem wyżej. Opowiadaj jej historie, które wzbudzają silne emocje, posługują się metaforami, niedomówieniami o zabarwieniu erotycznym. Jak one będzie miał ochotę na niego i będziesz się jej podobał to jest spora szansa, że to zadziała.

{ 0 comments }

Archiwa