≡ Menu
Chcesz Wiedzieć Więcej?
Dołącz do 40,000+ czytelników, aby dostać materiały, których nie mogę publikować na blogu.
Zaawansowane triki seksualne i techniki tantryczne.
Zero spamu, tylko super wiedza.

Bardzo Brzydkie Zachowanie

 

Wiemy wszyscy, że żyjemy w tzw. cywilizowanym kraju. W takim kraju są niepisane umowy oraz prawo. Przekroczenie takiej zasad takiej „umowy” wiąże się na ogół z bardzo niemiłymi konsekwencjami. Naturalnie trudno porównywać umowy tzw. kulturalnego zachowanie z kodeksem karnym czy cywilnym. Za przekroczenie prawa grozą już konkretne kary.

 

 

A co mam na myśli mówiąc o „umowach” społecznych? Myślę tutaj o tzw. wulgarności zarówno w zachowaniu jak i słowach. Za wulgarność uważa się zachowanie, które przeczą tzw. dobremu smakowi, łamią niepisane normy społeczne a często ranią uczucia innych.

 

 

Oczywiście świat jest wielki, kultury i przyzwyczajenie różne. To co w jednym kraju jest nieprzyzwoite, wulgarne niekoniecznie musi być tak odbierane gdzie indziej. Jednak w zdecydowanej większości tzw. cywilizowanych krajów, określenie zachowań, słów przyjętych jako wulgarne jest zbliżone.

 

 

Większość (jeśli nie wszystkie) słów lub zachowań wulgarnych dotyczy ludzkiego ciała i zachowań seksualnych. Nie muszą chyba nikomu tłumaczyć, jakie słowa u nas w kraju są uważane za wulgarne. Jednych rażą one bardziej a inny mniej. W pewnych środowiskach są używane tak często, że stały się zwyczajem i nikt nie uważa je za coś złego. Są nawykiem.

 

 

U ludzi niektórych ludzi młodych jest przyjmowaną pozą i zachowaniem typu „ jak wszedłeś miedzy wrony to krakaj jak i one”. Taki „delikwent”, które źle czuje się z wulgaryzmami i ich nie używa może czuć się w takiej grupie wyobcowany, a inni traktują go jako dziwaka.

 

 

Niektóre zachowania wulgarne pokazywane w miejscu publicznym są zakazane prawem a inne nie. Wiele też zależy od intencji oraz osób, które są „adresatami’ takich gestów. I tak np. słynny gest środkowego palca jednego obrazi a po drugim spłynie jak po kaczce. Inaczej jest on odbierany jak jest pokazywany z uśmiechem a inaczej jak w złości i z dodatkiem „pieprznych” słów.

 

 

A co z wulgaryzmami w sypialni? Jedni ich potrzebują, bo podkręcają im atmosferę, a innych rażą i jak się pojawią to wywołują efekt odwrotny. Czy ich używać? Ja osobiście nie znoszę żadnej formy wulgarności. Ani w słowach ani w czynach. Każdy jednak decyduje sam. Ja jednak zalecałbym daleko posuniętą wstrzemięźliwość. Pochopnie użyte wulgaryzmy, mogą popsuć miłą znajomość. Czy więc warto?

{ 0 comments… add one }

Leave a Comment

Previous post:

Archiwa