≡ Menu
Chcesz Wiedzieć Więcej?
Dołącz do 40,000+ czytelników, aby dostać materiały, których nie mogę publikować na blogu.
Zaawansowane triki seksualne i techniki tantryczne.
Zero spamu, tylko super wiedza.

Gdzie jest punkt G

[youtube:http://www.youtube.com/watch?v=HrquUi1at1s&autoplay=1]


Słynny punkt G, który spędza sen z powiek niejednemu facetowi, gdzież on jest? 🙂

Panie zapewne się uśmiechają, niektórzy Panowie również, ale jak widać i słychać na filmie,

dla wielu to tajemnica, więc poniżej proste wyjaśnienie.

Najpierw nieco historii: sama nazwa pochodzi od niejakiego Gräfenberga, który to w 1950 roku jako pierwszy ten tajemniczy obszar zbadał i opisał. Przed nim wiedziało o tym miejscu mnóstwo mężczyzn i kobiet, jednak nie potrafili do końca powiedzieć co to jest i czemu służy.

Wytłumaczę więc najprościej jak się da: jest to korzeń łechtaczki. Więc jeśli już wiesz gdzie jest łechtaczka (jeśli jeszcze nie wiesz, to wkrótce o tym napisze), będziesz potrafił ustalić miejsce pobytu punktu G.

Zakładam, że jesteś osobą o co najmniej przeciętnej wyobraźni, dlatego jak zrobisz sobie taką wizualizację, gdzie jest pochwa kobiety, gdzie są jej wargi sromowe i gdzie jest łechtaczka. To jak wyobrazisz sobie, że po przeciwnej stronie łechtaczki, we wnętrzu pochwy jest punkt G, to już wszystko wiesz.

Ale jak go odnaleźć doświadczalnie?

Oderwij na chwile ręce od klawiatury, wyciągnij prawą dłoń przed siebie, jeśli jesteś leworęczny może być lewa. Teraz zrób klasyczne "fuck you" czyli pokaż środkowy palec. Jak łatwo możesz zauważyć palec ten dzieli się na  strefy, oddzielają je stawy a wizualnie widać jedną kreskę, drugą kreskę i trzecią u nasady dłoni. Popatrz dokładnie na sam środek palca, miedzy pierwszym, a drugim zgięciem. Jeśli wprowadzisz swój palec do połowy długości środkowego palca, to jego opuszek dotknie punktu G.

Oczywiście jeśli jesteś pianistą, albo innym gługopalcym osobnikiem, to będzie to mniej. Jest to zakres mniej więcej 2,5-4 cm. Przy czym punkt G to nie jest najlepsze określenie. Nazwałbym to strefą G, ponieważ nie jest to punkt, a większy obszar średnicy mniej więcej 5 złotowej monety. U każdej kobiety jego wielkość jest nieco inna. Nie mniej łatwo go wyczujesz. Jest on w dotyku jakby pofałdowany i to czuć palcem. Tkanka poza tą strefą jest gładka i miękka, zaś tu jest twardsza i lekko pofałdowana. I to jest Twój cel.

Wiedz o tym, że ten punkt możesz drażnić praktycznie non stop i kobiecie się to nie znudzi. Kiedy kobiety używają wibratora, to pobudzają właśnie ten punkt. Rzadko kiedy pobudzają punkt A lub B, bo zazwyczaj nie wiedzą, że taki jest. Zakładam, że ty jeszcze też nie wiesz, ale nie wszystko naraz…
Ponieważ ten punkt jest tak płytko, dlatego mężczyźni którzy mają kompleksy na temat długości swojej męskości mogą przestać się martwić. Na taką głębokość sięgnie każdy penis i bez problemu można zaspokoić partnerkę.

Kiedy drażnisz łechtaczkę i dziewczyna ma orgazm, to potem nie możesz jej dotykać, bo będzie to dla niej wręcz bolesne. Dlatego do orgazmu za pomocą łechtaczki doprowadzisz praktycznie raz.
Korzystając zaś z uroków punktu G, jesteś w stanie zaspokajać ją wielokrotnie. Możesz to robić zaś na rozmaite sposoby używając języka, palców, czy penisa.
I to jest też ważne, aby w czasie seksu mieć na uwadze to pod jakim kątem wchodzisz i gdzie w środku jesteś. Jak będziesz miał świadomość tego gdzie jest punkt G, to wykorzystuj to aby ten punkt możliwie często drażnić.
Odpłaci Ci się to z nawiązką, kiedy Twoja kobieta będzie z niedowierzaniem krzyczeć z rozkoszy. A o to chyba nam chodzi.

Nie bój się to miejsce traktować mocno i intensywnie. Ono wręcz tego wymaga. Jeśli będziesz bardzo delikatny, to nie tędy droga. Nie mniej jeśli wydaje Ci się, że możesz przesadzić, to lepiej ją zapytaj czy tak się jej podoba.
Przy wykonywaniu masażu white tiger tantra, punkt G jest traktowany na wiele sposobów, które patrząc z boku wyglądają wręcz brutalnie. Jednak odpowiednie traktowanie, które w żaden sposób nie robi kobiecie krzywdy wywołuje efekt wielokrotnych orgazmów i wytrysk.

Miłej zabawy w testowaniu życzę… 🙂

P.S.
Tytułowa piosenka jest przez niektórych wykorzystywana do dodania sobie animuszu, więc też można spróbować:)

{ 6 comments… add one }
  • gościnna 12/06/2011, 19:11

    Jestem kobietą i kompletnie się z tym nie zgadzam!
    To troszkę "przechwalanie", niestety, wiele kobiet właśnie w tej pozycji odczuwa najokrutniejszy ból, to co sprawdzalne na 10 % kobiet, nie sprawdzi się na innych 25 % na przykład… itd.

    Reply
    • oswiecony 12/06/2011, 19:45

      Przeczytałem 3 razy co napisałaś i wybacz, ale w ogóle nie mam pojęcia o czym piszesz. Czy aby na pewno piszesz o punkcie G?
      W jakiej to pozycji jakakolwiek kobieta odczuwa "najokrutniejszy ból"??? Proszę jaśniej.

      Reply
  • Marcin 20/09/2011, 21:19

    To ciekawe co napisałaś czekam także na odpowiedz ??

    Reply
  • marcin 07/11/2012, 10:59

    hej fajny artykuł ale technicznie dla mnie jest nie zrozumiały ten fragment:

    "Korzystając zaś z uroków punktu G, jesteś w stanie zaspokajać ją wielokrotnie. Możesz to robić zaś na rozmaite sposoby używając języka, palców, czy penisa."

    a dokładniej nie wiem jak wejść językiem pod takim kontem w głąb na 2,5 moze 4 cm ?
    To tak sie da drażnić kobiecie punkt G ? językiem ?

    Reply
    • Brunet 07/11/2012, 13:25

      Owszem, twój jezyk ma kilka centymetrów… a jak będziesz chciał to możesz ćwiczeniami go jeszcze wydłużyć.

      Reply

Leave a Comment

Archiwa