≡ Menu
Chcesz Wiedzieć Więcej?
Dołącz do 40,000+ czytelników, aby dostać materiały, których nie mogę publikować na blogu.
Zaawansowane triki seksualne i techniki tantryczne.
Zero spamu, tylko super wiedza.

Jak odkryto wibrator i do czego on służy?

Kilka wieków temu, jeśli kobieta miała głośny orgazm, a była sama w domu, ktoś to usłyszał i doniósł władzy, była palona na stosie. Uważano że jest opętana. To taka prawda historyczna, o której mało kto wie.

Obejrzałem film "Histeria- romantyczna historia wibratora" i jestem w lekkim szoku.

Histeria była 130 lat temu uważana za efekt nadczynności macicy. Wymagała długiego leczenia, hospitalizacji, a nawet usuwania macicy itd.

Zauważono jednak, że kobiecą histerię można wyleczyć przez masaż sromu. I zaczęto go wykonywać od XVI wieku.

To była wtedy najskuteczniejsza metoda leczenia jaką znano.

Masowano srom, co trwało około 1,5 godziny. Efektem tego był- jak uważano- silny skurcz, który przywracał macicę do właściwej pozycji. Tym samym histeria była uleczona.

Zabawne jak dziś się o tym czyta.

Ponieważ na „histerię” cierpiało mnóstwo kobiet, lekarze mieli pełne ręce roboty, dosłownie. Bo każdą trzeba było wymasować.

W końcu jeden lekarz wymyślił wibrator elektryczny, bo ręka mu odpadała. Całość urządzenia była wielkości fortepianu. Był to ogromny generator prądu i końcówka, którą masowano kobiety.

Efekty były zdumiewające, bo masaż trwał już tylko kilka minut zamiast ponad godziny.

Z czasem, w miarę rozwoju cywilizacji wibratory zmniejszały się .

Ciąg dalszy znam od Doroty, która prowadzi sexshop. Opowiadała mi o tym, że do lat 60-tych wibratory jako masażery do ciała sprzedawano w zwykłych sklepach AGD. Działo się tak do czasu kiedy pojawiły się filmy pornograficzne, na których w wiadomych celach używano wibratora.

Jak społeczeństwo to „odkryło”, wibrator był publicznie napiętnowany i w sklepach już nie można było go dostać. Teraz kupno wibratora albo jego posiadanie to wstyd. Kupno, bo co będzie jak ktoś się dowie, że przyszła do Ciebie przesyłka z wibratorem albo zobaczy cię w sexshopie…

A co by to było gdybyś ty- super jurny facet, odkrył, że twoja żona, czy dziewczyna ma w szafce schowany wibrator? Oj, byłoby wesoło.

Znajomy opowiadał mi jak kiedyś w pociągu kobieta poprosiła go o wrzucenie jej walizki na górną półkę.  Zrobił to zamaszyście, żeby pokazać swoją krzepę. W wagonie siedziało kilka osób i jak wszyscy się rozsiedli to zaczęli rozglądać się dookoła, bo było słychać jakieś buczenie.

Kolega patrzy, słucha o co chodzi, a widzi, że ta kobieta, od której wziął tę walizkę robi się coraz bardziej czerwona…

Wibrator jest zakazany, niemoralny i aspołeczny.

Może warto do niego podejść praktycznie i tak jak 130 lat temu oszczędzano sobie pracy dłońmi do leczenia „histerii”, tak i teraz możesz sobie ułatwić życie.

Dla zwykłej wygody, nieważne czy wiesz, czy nie wiesz jak sprawić rozkosz swojej kobiecie, warto mieć wibrator pod ręką.

Sporo Pań czyta tego bloga, więc jestem ciekawy ich zdania. Poproszę też o komentarz Panów, którzy używają wibratora. Co o nich myślicie?

 

{ 0 comments… add one }

Leave a Comment

Archiwa