≡ Menu
Chcesz Wiedzieć Więcej?
Dołącz do 40,000+ czytelników, aby dostać materiały, których nie mogę publikować na blogu.
Zaawansowane triki seksualne i techniki tantryczne.
Zero spamu, tylko super wiedza.

Muzeum erotyki

Dlugo czasu zajęło mi zanim wybralem się do muzeum erotyki.

Tak naprawdę to zostałem tam zaciągniety prawie siłą. 🙂

Wolę seks w praktyce, a nie w muzeum, ale skoro już tam dotarłem to opiszę moje wrazenia.

To muzeum tylko uświadamia to, że ludzi od zawsze tematy seksualne bardzo interesowaly i poświęcali temu wiele czasu.

To, jak poszczególne społeczeństwa podchodziły do tematu seksu łatwo zobaczyć przez pokazywane eksponaty. To co pochodzi z Dalekiego Wschodu jest bardzo urozmaicone, bogate i otwarte. Widaż, że to dla nich tematy normalne i naturalne.

Kiedy przechodzi się do części europejskiej, widać głównie ograniczenia i zagrożenia. Może to akurat tak w tym muzeum jest zorganizowane, ale takie rodzi skojarzenia.

Poczynając od kolekcji pasów cnoty, przez informacje o tym, czym można sie zarazic od prostytutek, poprzez liste zakazow i nakazów odnośnie kontaktow plciowych. Brrr…

Zrobiłem kilka fajnych zdjęć, więc będę je w przyszłości umieszczał na blogu.
Czy warto pojść? Przyznam, że ja się mocno nudzilem, choć moja partnerka była zachwycona.

Może to być dobry pomysł na randkę, jeśli masz dziewczynę,która jest mocno zamknięta na sprawy seksualne.
Kiedy zobaczy, że to nie jest temat tabu, a wręcz sztuka, bedzie mieć do myślenia. Jesli potem wylądujecie szybko w lóżku to chyba właśnie o to chodzi.

Samo muzeum jest na ul. Grzybowskiej w Warszawie, ale jest trochę ukryte. Po co im taka dobra lokalizacja, skoro się chowają?

Poniżej lista, która mi się spodobala (kilknij aby powiększyć).

Czy polecam tam pójść? Nie. 🙂 Nie dla samego zwiedzania, ale na randkę to doskonałe miejsce.

Jeśli byłeś/byłaś w tym muzeum, napisz swoje wrażenia w komentarzu.
 

{ 0 comments… add one }

Leave a Comment

Archiwa