≡ Menu
Chcesz Wiedzieć Więcej?
Dołącz do 40,000+ czytelników, aby dostać materiały, których nie mogę publikować na blogu.
Zaawansowane triki seksualne i techniki tantryczne.
Zero spamu, tylko super wiedza.

Seks, magia i profesor językoznawca…

Fot. Flickr

To nie nowa książka, ale sama rzeczywistość. 🙂 Podczas wyjazdu na narty spotkałem się z zastosowaniem czarów, a nawet sam je stosowałem. 🙂 Co do tego ma profesor językoznawstwa? Zaraz to opiszę.

Jak pisałem wcześniej, bawiłem się w fantastycznym towarzystwie na nartach w Alpach. Od Pitera, który jest największym czarodziejem jakiego znam, usłyszałem o pewnej metodzie, dzięki której spełnia się wszystko czego się zamarzy.

Pytam więc go jak to działa i opowiedział mi o czarach. Te czary sprawdziły się w jego życiu, które jest dokładnie takie jak Piter chce aby było.  Nawet jeśli zdarza się jakieś nieszczęście, czy wypadek, jak stosuje czary to wszystko wychodzi na prostą.

Piter mówi, że ludzie w to nie wierzą, nawet jak mają tego naoczne przykłady, więc sam nie wiem czy ci o tym pisać.

Napiszę tylko jaki jest efekt tych czarów.

W miejscu gdzie byliśmy na nartach, byliśmy też 3 lata temu i 95% osób tam to byli mężczyźni. Podobnie było teraz. Chciałem więc zobaczyć, czy czary działają. Zastosowałem się do porad Pitera w celu spędzenia bardzo przyjemnych chwil z jakąś sympatyczną blondynką. Blondynką dlatego, że jakoś zazwyczaj trafiam na brunetki.

Czary się spełniły, co prawda najpierw z brunetką, a potem z blondynką. Biorąc jednak pod uwagę miejsce, gdzie większość to faceci, barierę językową i doświadczenia z podobnych wyjazdów, z wyniku jestem bardzo zadowolony.

O tej metodzie powiedziałem Alexowi i też miał efekty. 🙂

W połowie kwietnia organizmujemy z Adeptem szkolenie "Oświecony Kochanek" i tam opowiem o tej metodzie. Jak kursanci stwierdzą, że działa to zostanę polskim czarodziejem, zaraz za Piterem. 🙂

Pozostał jeszcze profesor M., najsławniejszy polski językoznawca.

Po powrocie z nart, jedna z moich dziewczyn powiedziała mi, że kiedy opowiedziała swoim znajomym o tym co ja robię albo czego nie robię (brak wytrysku), stwierdzili, że to nie jest możliwe. To przeczy naturze, normom społecznym i nawet profesor M. mówi, że tak się nie da.

Dla mnie to było zabawne, nadal jest. Więc może powiem co mnie pchnęło w stronę tantry.

Był to mój serdeczny kolega, którego spotkałem na jednym ze szkoleń, na które lubię jeździć. Dla mnie jest on uosobieniem sukcesu, witalności i spełnienia w życiu. Kiedy dowiedziałem się o tantrze i nauczyłem się jej, powiedziałem mu, że odkryłem fantastyczną zaginioną wiedzę.

Jest ona naprawdę niesamowita, daje mnóstwo energii i większą radość z seksu. Tyle tylko, że trzeba się przyzwyczaić do tego, żeby nie mieć wytrysku mając normalny orgazm.

I wtedy on mnie zaskoczył, mówiąc, że on tak ma od dawna. Zdębiałem.

Powiedział, że przecież nie będzie się takimi rzeczami chwalił.

Racja.

I tak ugrzązłem. 🙂

Odpowiem jeszcze na pytania, które przewijają się w korespondencji od was.

Na co dzień funkcjonuje normalnie, nie bolą mnie jądra. Energię spermy wykorzystuję do regeneracji ciała i do wzmocnienia się. Jeśli chciałbym to mogę mieć wytrysk, a tym samym dzieci. To nie jest jakiś nieodwracalny proces.

Ćwiczenia na dolną część miednicy i przesyłanie energii powodują, że tantrycy nie mają prostaty. Mają za to na starość pełną sprawność seksualną.

P.S. Jeszcze wrócę do tematu Pitera i jego książki pt. "Seks, magia i uwodziciele…". Wkrótce będzie wznowienie książki i będzie ona dostępna w formie audiobooka. Będzie ona dostępna u nas już wkrótce i to z rozdziałami, które nie przeszły przez cenzurę.

{ 4 comments… add one }
  • Kuba 17/04/2011, 00:10

    Jak to – nie mają prostaty?

    Reply
    • oswiecony 17/04/2011, 06:52

      Przerostu prostaty.

      Reply
  • artur 05/04/2012, 13:35

    Z tymi czarami chodzi o coś związanego choćby pośrednio z hipnozą i wizualizacją? 😛

    Reply
    • Brunet 05/04/2012, 18:19

      Z wizualizacja tak, z hipnoza nie.

      Reply

Leave a Comment

Archiwa