≡ Menu
Chcesz Wiedzieć Więcej?
Dołącz do 40,000+ czytelników, aby dostać materiały, których nie mogę publikować na blogu.
Zaawansowane triki seksualne i techniki tantryczne.
Zero spamu, tylko super wiedza.

Krótko Czy Długo?

Czy wiesz, co może być problemem w seksie? Jakiś pomysł? Nie wiesz? Oczywiście przeróżnych problemów w kontaktach seksualnych jest sporo, lecz ja mam na myśli ten generalny. Myślę tutaj o problemie w różnicach odczuwanie w seksie z perspektywy kobiety i mężczyzny. Na ogół jest tak, że kobieta oczekuje odpowiedniej atmosfery, musi być zrelaksowana a przed zbliżeniem oczkuje dobrej gry wstępnej, która musi trwać minimum 10 minut.

Napisałem czas trwania grys wstępnej bardzo dyrektywnie, ale tak właśnie jest. Oczywiście one niekiedy lubią szybkie numerki czyli niemal bez gry wstępnej na zasadzie „szast prask” i po wszystkim. Ale to wyjątek a nie norma. Odpowiedniego czasu gry wstępnej wymaga po prostu fizjologia kobiety. Wszelkie pieszczoty, pocałunki, przytulania pozwalają uwolnić hormony w ciele kobiety, które z kolei pobudzają krążenie krwi, która to napływa do jej narządów płciowych. Wtedy następuje wydzielanie się naturalnych lubrykantów, które nawilżają odpowiednio pochwę i dopiero wtedy kobieta jest gotowa do odbycia stosunku.

A czego potrzebuje mężczyzna do odbycia stosunku? Niewiele. Właściwego bodźca wzorkowego, słowa, dotyku. Często wystarczy mu bodziec wzrokowy i dotyk. To powoduje u niego podniecenie, które widocznym objawem jest erekcja. Świadomy, doświadczony kochanek potrafi zapewnić jej wszystkie warunki do tego by zbliżenie ją w pełni zaspokoiło.

Inną ważną różnicą w seksualności obojga płci jest czas trwania stosunku oraz ilość orgazmów. Powszechnie wiadomo, że przeciętny mężczyzna może zaoferować kobiecie stosunek, który trwa na ogół nie dłużej niż około 3 minuty a maksymalnie 10. Tak niestety tylko tyle. Tutaj powodem jest też męska fizjologia. U mężczyzny podczas orgazmu następuje wytrysk nasienie a po nim opad penisa i utrata sił witalnych. Aby on był na gotowy na kolejny stosunek musi minąć trochę czasu. Istniej pewna metoda, która w dużej mierze niweluje ten problem. Jeśli jesteś nią zainteresowany to czytaj tutaj http://kontrolawytrysku.pl/

Najgorzej jest wtedy, gdy on ma wytrysk dosłownie po paru ruchach. Wtedy ona jest niezaspokojona, zła i rozczarowana a on, co najmniej mocno zmieszany. Taka sytuacja jest uznawana za schorzenie i można ją leczyć m.in. w gabinecie u seksuologa. Metoda, o, której wspominam wyżej może również skutecznie w tym pomóc.

A co jeśli on nie ma tzw. przedwczesnego wytrysku, a oboje chcą przedłużyć stosunku? Najprostszymi metodami jest zmiana pozycji na taką, w której on nie odczuwa tak silnego tarcia, zwolnienie rytmu i liczby pchnięć oraz rozchylenie przez nią ud by tracie w jej pochwie było odczuwalnie mniejsze. To wszystko wymaga pewnej wprawy oraz umiejętności opanowania silnych emocji.

Z pewnością dla wielu (szczególnie początkujących) nie jest to łatwe. Jaka jest na to rada? Praktyka, praktyka, praktyka. Nie ma na to innego skutecznego sposobu. Są oczywiście tzw. naturalszczyki, którzy pewne umiejętności i reakcje mają we krwi, ale taka sytuacja nie jest zbyt częsta.

 

 

{ 0 comments… add one }

Leave a Comment

Archiwa